Widok
Ja też mam ślub w tym roku i w dniu ślubu będe mieć 22 lata i 2 miesiace ;-). Za to mój D. będzie miał 23,5 roku ;-).
Ja myślę, że wiek nie ma znaczenia takiego ;-). Ale jakby mi ktoś powiedzial jak miałam 20 lat że za dwa lata będę już mężatką to chyba bym się popukała w czoło i wyśmiała ;D. Chwilę później zmieniłam na ten temat zdanie i już się nie mogę doczekać zostania żoną ;-)..
Ja myślę, że wiek nie ma znaczenia takiego ;-). Ale jakby mi ktoś powiedzial jak miałam 20 lat że za dwa lata będę już mężatką to chyba bym się popukała w czoło i wyśmiała ;D. Chwilę później zmieniłam na ten temat zdanie i już się nie mogę doczekać zostania żoną ;-)..
znam małżeństwa które w minimalnym wymaganym do tego wieku brały ślub i są do dziś szczęśliwi.
Tak więc to chyba indywidualna sprawa pary.
Wiem że wiele osób w tym wieku nie zdecydowałoby się na ślub, ale to kwestia tego kto czego chce od życia. Poza tym, niektóre połówki na siebie szybko nie wpadają ;).
No i trzeba być gotowym nie tylko na pranie brudnych gatków chłopa :D, gotowanie i sprzątanie ;).
Będzie ciężej, ale problemy rozwiązujemy razem, możemy na sobie polegać, więc będzie dobrze :)).
Tak więc to chyba indywidualna sprawa pary.
Wiem że wiele osób w tym wieku nie zdecydowałoby się na ślub, ale to kwestia tego kto czego chce od życia. Poza tym, niektóre połówki na siebie szybko nie wpadają ;).
No i trzeba być gotowym nie tylko na pranie brudnych gatków chłopa :D, gotowanie i sprzątanie ;).
Będzie ciężej, ale problemy rozwiązujemy razem, możemy na sobie polegać, więc będzie dobrze :)).
Jeeśli chodzi o kolor przewodni, to jeszcze nie jesteśmy zdecydowani. Sala ma dodatki bordowe i jak kiedyś wspomniałam, panują tam też kaszubskie klimaty czyli dużo wzorów kaszubskich itd.
Mojemu B. podobają się bordowe dodatki do męskiego stroju, natomiast mnie średnio to odpowiada, ale napewno to wypośrodkujemy, (bo ja chciałam różowy ;)).
Nie wiem czy wogóle taki kolor wybierzemy, myślę, że możemy do siebie pasować bez 'koloru przewodniego' :)
Mojemu B. podobają się bordowe dodatki do męskiego stroju, natomiast mnie średnio to odpowiada, ale napewno to wypośrodkujemy, (bo ja chciałam różowy ;)).
Nie wiem czy wogóle taki kolor wybierzemy, myślę, że możemy do siebie pasować bez 'koloru przewodniego' :)
Jesteśmy razem dwa lata ;-). Niby nie długo ale prawie rok mieszkamy ze sobą i myślę że po ślubie nic już mnie nie zaskoczy ;-).
Ciesze sie ze zamieszkaliśmy razem przed ;-). Bo pierwsze dwa tygodnie wspolnego mieszkania to byl jeden wielki kryzys.. Człowiek jest inny jak sie spedza zw soba 24 godziny na dobe. Przez pare dni... Potem było coraz lepiej :D! I wydaje mi sie ze juz umiemy zyc razem ;-)
Ciesze sie ze zamieszkaliśmy razem przed ;-). Bo pierwsze dwa tygodnie wspolnego mieszkania to byl jeden wielki kryzys.. Człowiek jest inny jak sie spedza zw soba 24 godziny na dobe. Przez pare dni... Potem było coraz lepiej :D! I wydaje mi sie ze juz umiemy zyc razem ;-)
:-) niezłe zróżnicowanie wiekowe ...... ale ciesze się bo już myślałam, że będziemy najstarsi :-)
ale szczerze mówiąc podziwiam Was Dziewczyny, że w tak młodym wieku decydujecie się na ślub .... jeszcze jak ktoś jest ze sobą dłuższy czas to mogę zrozumieć ale do 2 lat znajomości to bym się nie zdecydowała :-)
ale to już jest sprawa indywidualna i cieszę się, że jesteście bo można fanie pogawedzić na forum :-)
My zaręczyliśmy się po 5 latach i pomimo tego, że było nam ze sobą bardzo dobrze, byliśmy mega szczęśliwi i dogadywaliśmy się bez problemu postanowiliśmy najpierw ze sobą zamieszkać i sprawdzić jak to jest dzielić się typowymi rodzinnymi obowiązkami i to była bardzo dobra decyzja. Wzieliśmy wspólny kredyt i mieszkamy ze sobą juz od 2 lat. Początki nie były łatwe - dwoje ludzi z różnych domów, różne nawyki i przyzwyczajenia, różna kuchnia itd. itp. - ale teraz jest cudnie i stworzyliśmy swoj wlasny świat :-)
i teraz czas na ślub :-)
ale szczerze mówiąc podziwiam Was Dziewczyny, że w tak młodym wieku decydujecie się na ślub .... jeszcze jak ktoś jest ze sobą dłuższy czas to mogę zrozumieć ale do 2 lat znajomości to bym się nie zdecydowała :-)
ale to już jest sprawa indywidualna i cieszę się, że jesteście bo można fanie pogawedzić na forum :-)
My zaręczyliśmy się po 5 latach i pomimo tego, że było nam ze sobą bardzo dobrze, byliśmy mega szczęśliwi i dogadywaliśmy się bez problemu postanowiliśmy najpierw ze sobą zamieszkać i sprawdzić jak to jest dzielić się typowymi rodzinnymi obowiązkami i to była bardzo dobra decyzja. Wzieliśmy wspólny kredyt i mieszkamy ze sobą juz od 2 lat. Początki nie były łatwe - dwoje ludzi z różnych domów, różne nawyki i przyzwyczajenia, różna kuchnia itd. itp. - ale teraz jest cudnie i stworzyliśmy swoj wlasny świat :-)
i teraz czas na ślub :-)
shanti, jestem z was dumna :)
My mieszkaliśmy ze sobą tylko przez parę miesięcy (za granicą), i wiemy że początki (mieszkania na stałe) nie będą łatwe, ale potrafimy już wychodzić z kryzysowych sytuacji... Potrafimy się dopełnić i sobie pomagać.
Będzie wspaniale, ale jestem gotowa na ciężkie początki :) np. nie schowane wyprane ubrania ;P które kobietę w stanie PMS mogą doprowadzić do szału ;D.
My mieszkaliśmy ze sobą tylko przez parę miesięcy (za granicą), i wiemy że początki (mieszkania na stałe) nie będą łatwe, ale potrafimy już wychodzić z kryzysowych sytuacji... Potrafimy się dopełnić i sobie pomagać.
Będzie wspaniale, ale jestem gotowa na ciężkie początki :) np. nie schowane wyprane ubrania ;P które kobietę w stanie PMS mogą doprowadzić do szału ;D.
Dodam jeszcze tylko, że w moim odczuciu to dla nas akurat czas idealny ;) Uważam, że nie ma co się śpieszyć ze ślubem, gdy Młodzi jeszcze studiują, nie mają żadnej pracy i nie mają większych perspektyw na wspólne miejsce do zamieszkania. Trzeba kwestię pięknych uczuć umiejętnie połączyć z tymi jakże przyziemnymi sprawami, aby po ślubie żyło się iście sielankowo ;)
ja mam aktualnie 20 l we wrzesniu skoncze 21 a wesele mamy w lipcu 2013 wiec majac 21 lat i 10 misiecy wezme slub PM bedzie miał juz 23 l . nie czuje ze to za wczesnie a w sam raz, PM ma juz stala prace, mamy dom do wykonczenia a mi zostal jeszcze jeden rok studiów. jestesmy ze soba 4.5 roku a w czerwcu juz rok nam stuknie jak jestesmy zareczeni. a biorac slub bedziemy 6 lat ze soba. Myśle ze to u kazdego indywidualna sprawa tak jak to ze nie bede mieszkala z moim PM przed ślubem :) A mi sie marzy kolor pomarańczowy jako przewodni :)
Przepraszam, że się wtrącę, ale czasami takim Młodym, którzy jeszcze studiują idzie lepiej i bardziej "sielankowo" żyją niż niejedna para, która studia już dawno skończyła i pracuje...
Tutaj w grę wchodzi raczej kwestia dojrzałości, odpowiedzialności, niezależności i zaradności życiowej, niż wieku ;)
A wiek, w którym dana osoba jest gotowa do małżeństwa i dzielenia trudności dnia z drugą osoba jest kwestią bardzo indywidualną ;)
Ja tylko ze swojej strony mogę pogratulować tym najmłodszym Pmkom gotowości do podjęcia tak ważnej decyzji jaką jest małżeństwo ;)
Tutaj w grę wchodzi raczej kwestia dojrzałości, odpowiedzialności, niezależności i zaradności życiowej, niż wieku ;)
A wiek, w którym dana osoba jest gotowa do małżeństwa i dzielenia trudności dnia z drugą osoba jest kwestią bardzo indywidualną ;)
Ja tylko ze swojej strony mogę pogratulować tym najmłodszym Pmkom gotowości do podjęcia tak ważnej decyzji jaką jest małżeństwo ;)
Wszystko pięknie, ale chyba lepiej będzie jeśli skończymy ten temat, bo mi się wydaje, że nie dla każdego jest łatwy i jednak każdy ma do tego inne podejście. Zgadzam się z wieloma z was, ale lepiej zmieńmy temat na jakiś mniej kontrowersyjny.
Np. Która z Panien Młodych 2013, planuje kupić suknię w salonie, która używaną, która uszyć, a która wypożyczyć?
Ile planujecie przeznaczyć pieniążków na samą sukienkę, ile na buty oraz inne dodatki?
Macie jakieś ograniczone fundusze, czy jeśli chodzi np. o sukienkę to nie będziecie 'żałować'?
Np. Która z Panien Młodych 2013, planuje kupić suknię w salonie, która używaną, która uszyć, a która wypożyczyć?
Ile planujecie przeznaczyć pieniążków na samą sukienkę, ile na buty oraz inne dodatki?
Macie jakieś ograniczone fundusze, czy jeśli chodzi np. o sukienkę to nie będziecie 'żałować'?
Kieckę będę szyła- nie bedzie miala gołych ramion, bedzie długości 3/4, tiulowa albo a'la lata 50te. Generalnie prosta konstrukcja i nie mam zamiaru wydać więcej niż 1tyś Myślę że to możliwe.
Buty pewnie zamówię w sklepie z butami do tańca, beda w kolorze innym niż biały wiec jeszcze je założę i będą kosztowały do 350zł
Welonu nie chcę
A zamiast bolerka chcę zwykły kardigan w kolorze butów to jakies 40-60zł
Buty pewnie zamówię w sklepie z butami do tańca, beda w kolorze innym niż biały wiec jeszcze je założę i będą kosztowały do 350zł
Welonu nie chcę
A zamiast bolerka chcę zwykły kardigan w kolorze butów to jakies 40-60zł


