Widok
Moze to smieszne ale ja sukienke juz mam i kupilam ja na ebay od babki ktora szyla i szyje sukienki uwaga kosztowala az 54GBP buty tez mam z ebay za 4.99 GBP ;D
Dla mnie bardziej wazne niz ubior dekoracja samochod kolor przewodni itp jest ślub jako sakrament jako uroczystosc a reszta to sa dodatki ktore w moim mniemaniu nie stoja na 1 miejscu i mimo tego ze od zawsze wiedzialam ze wezme slub koscielny i odbedzie sie moje wesele nigdy nie mialam do tego strasznie restrykcyjnego podejscia
Ale oczywiscie nie kazdy musi sie ze mna zgadzac to tyulko moje skromne zdanie w tym temacie ;D
Dla mnie bardziej wazne niz ubior dekoracja samochod kolor przewodni itp jest ślub jako sakrament jako uroczystosc a reszta to sa dodatki ktore w moim mniemaniu nie stoja na 1 miejscu i mimo tego ze od zawsze wiedzialam ze wezme slub koscielny i odbedzie sie moje wesele nigdy nie mialam do tego strasznie restrykcyjnego podejscia
Ale oczywiscie nie kazdy musi sie ze mna zgadzac to tyulko moje skromne zdanie w tym temacie ;D
wow Dziewczyny ..... ale macie już sprecyzowane plany dot. sukienki :-) zazdroszczę bo ja jeszcze o tym nie myślę i nie mam tej jednej jedynej ......
Sukienkę na pewno chce nową .... mam nadzieje, że uda mi się kupić w salonie uszyta specjalnie na moje wymiary ewentualnie z małymi poprawkami ...... ale na dzień dzisiejszy podoba mi się kilka sukienek i najchętniej połączyłabym je w jedna idealną więc może szycie to dobry pomysł :-)
Chciałabym aby sukienka zmieściła się w granicach 3 tys. i nie będę szalała .... ale na pewno nie bede oszczędzała na butach ...... muszą być mega wygodne bo mam zamiar tańcować w nich do rana a że będą fioletowe to będą również na inne okazje :-)
Chciałabym z sukienką butami i dodatkami zmieścić się w 5 tys. ale zobaczymy co z tego wyjdzie ..... :-)
ale mój PM będzie szył garnitur :-)
Sukienkę na pewno chce nową .... mam nadzieje, że uda mi się kupić w salonie uszyta specjalnie na moje wymiary ewentualnie z małymi poprawkami ...... ale na dzień dzisiejszy podoba mi się kilka sukienek i najchętniej połączyłabym je w jedna idealną więc może szycie to dobry pomysł :-)
Chciałabym aby sukienka zmieściła się w granicach 3 tys. i nie będę szalała .... ale na pewno nie bede oszczędzała na butach ...... muszą być mega wygodne bo mam zamiar tańcować w nich do rana a że będą fioletowe to będą również na inne okazje :-)
Chciałabym z sukienką butami i dodatkami zmieścić się w 5 tys. ale zobaczymy co z tego wyjdzie ..... :-)
ale mój PM będzie szył garnitur :-)
Nie wiem po czym wywnioskowalas ze moge tak uwazac
Ja napisalam tylko moje zdanie i ktos moze sie z nim zgadzac badz nie
A w zadnym wypadku z mojego posta nie wynika ze sadze iz dziewczyny ktore chca wydac wiecej pieniazkow to materialistki itp
Nastepnym razem czytaj ze zrozumieniem i nie szukaj ukrytych podtekstow - taka rada
Pozdrowienia
Ja napisalam tylko moje zdanie i ktos moze sie z nim zgadzac badz nie
A w zadnym wypadku z mojego posta nie wynika ze sadze iz dziewczyny ktore chca wydac wiecej pieniazkow to materialistki itp
Nastepnym razem czytaj ze zrozumieniem i nie szukaj ukrytych podtekstow - taka rada
Pozdrowienia
Ja bym chciała mieć nową lub wypożyczyć suknie ślubną. na szycie nie chciałabym się zdecydować, chyba że wiedziałabym na 100% jaką chcę, ponieważ szyłam sukienkę na studniówkę i wiem jak łatwo zmienia się w trakcie projektowania zdanie, a później żałuje się czegoś a nie można już tego zmienić. co do modelu, fasonu sukni to miałam swoją upatrzoną ale im więcej oglądam zdjęć różnych sukni tym mniej jestem przekonana jaką chcę :) zdecydowanie czeka mnie wielogodzinne przymierzanie i szukanie chociaż, jak dla mnie, to jedna z gorszych stron przygotowań do ślubu :P
Dziewczyny a jakie jest Wasze zdanie na temat welonów ???
Wiem, że najpierw suknia a potem dobierze się wszystkie dodatki ale co planujecie .... ??
Będziecie miały welon ?? a może tylko jakaś ozdoba/kwiat we włosach?? kapelusz ?? a może nic :-)
a jak welon to długi w formie "trenu" czy krótki ? a może w Kościele zasłaniający twarz ?
i jeszcze jedno pytanko ..... droga do ołtarza ??
Idziecie same, z tatą, z partnerem, wprowadza Was Ksiądz ???
Wiem, że najpierw suknia a potem dobierze się wszystkie dodatki ale co planujecie .... ??
Będziecie miały welon ?? a może tylko jakaś ozdoba/kwiat we włosach?? kapelusz ?? a może nic :-)
a jak welon to długi w formie "trenu" czy krótki ? a może w Kościele zasłaniający twarz ?
i jeszcze jedno pytanko ..... droga do ołtarza ??
Idziecie same, z tatą, z partnerem, wprowadza Was Ksiądz ???
Faktycznie ciężko określić co z welonem, jeśli jeszcze nie ma się sukni, ale jestem za długim, nawet ciągnącym się po ziemi, a na tańce zmiana na krótki ;).
Ciężko powiedzieć, bo do prostej sukienki długi ok, ale do 'bufiastej' to już przesada. Poza tym, niestety wszystkich rzeczy które mi się podobają nie da się posklejać. Poprostu nie będą do siebie pasować.
Ale jestem jak najbardziej za welonem/toczkiem. Może skuszę się na jakiegoś kwiatka, jeśli będzie to pasować do reszty stroju.
Co do wejścia do Kościoła, tu sprawa jest skomplikowana, ponieważ zawsze marzyłam, że wprowadzi mnie Dziadek, ale niestety minął już rok, odkąd odszedł :(. Bardzo mi Go brakuje. Myślałam, żeby może Chrzestny to zrobił, ale sama nie wiem, może poprostu wejdziemy razem z moim B, tuż za Księdzem. Ciężko cokolwiek teraz powiedzieć. Muszę poradzić się Mamy, bo jak wiadomo Mama zawsze wie najlepiej ;)).
A na poważnie, to naprawdę Ciężko teraz powiedzieć. Nawet teraz wzruszam się, bo w tym dniu będzie mi brakować tak ważnej dla mnie osoby.
Ciężko powiedzieć, bo do prostej sukienki długi ok, ale do 'bufiastej' to już przesada. Poza tym, niestety wszystkich rzeczy które mi się podobają nie da się posklejać. Poprostu nie będą do siebie pasować.
Ale jestem jak najbardziej za welonem/toczkiem. Może skuszę się na jakiegoś kwiatka, jeśli będzie to pasować do reszty stroju.
Co do wejścia do Kościoła, tu sprawa jest skomplikowana, ponieważ zawsze marzyłam, że wprowadzi mnie Dziadek, ale niestety minął już rok, odkąd odszedł :(. Bardzo mi Go brakuje. Myślałam, żeby może Chrzestny to zrobił, ale sama nie wiem, może poprostu wejdziemy razem z moim B, tuż za Księdzem. Ciężko cokolwiek teraz powiedzieć. Muszę poradzić się Mamy, bo jak wiadomo Mama zawsze wie najlepiej ;)).
A na poważnie, to naprawdę Ciężko teraz powiedzieć. Nawet teraz wzruszam się, bo w tym dniu będzie mi brakować tak ważnej dla mnie osoby.
Welony to dla mnie masakra wiec nie chcę, woalki są ładne ale wydaja mi się za bardzo przerysowane. Mam pomysł na dość prosta i lekką stylizację więc najwyżej parę drobnych kwiatków we włosach, ale to jeszcze może się zmieniać
Z tym iściem to chyba najbardziej po polsku jest jak ksiądz wprowadza od drzwi do ołtarza obydwie rodziny (nie tylko młodych). Tak to kiedyś widziałam i bardzo mi się podobało. Chociaż nas we dwoje albo ze świadkami pewnie zaprowadzi.
Z tym iściem to chyba najbardziej po polsku jest jak ksiądz wprowadza od drzwi do ołtarza obydwie rodziny (nie tylko młodych). Tak to kiedyś widziałam i bardzo mi się podobało. Chociaż nas we dwoje albo ze świadkami pewnie zaprowadzi.
ładny i długi welon wyglada fajnie przy skromnej, wąskiej sukni, bez trenu. powinno tez byc miejsce w kosciele, zeby świadkowa mogla go fajnie rozlozyc. trzeba tez uwazac podczas wyjscia z kosciola i zyczen, zeby nie został podeptany. korzystne bywaja welony dwuczesciowe, kiedy mozna odpiąć jego dolną część.
ja szlam do czekającego przyszłego Męża, który ze swiadkiem i rodziną nie wygladał wcale na zasmuconego, po prostu uśmiechał sie i czekał:)
ja szlam do czekającego przyszłego Męża, który ze swiadkiem i rodziną nie wygladał wcale na zasmuconego, po prostu uśmiechał sie i czekał:)
Nartu :) polecam ramiczka, ja w swojej milam na guziczki i dopiero agrafka i przyszycie ich pozdwolilo taczyc całą noc, no chyba, ze masz na czym oprzec tę suknie:)
a takiego typu sukienek widzialam w kosciele swiadkowa w ala mini , ktora po kazdym "wstaniu" podciagała kiecke, co powiem szczerze zdaniem kilku osób wygladało średnio, a i ona musiala sie raczej czuc niekomfortowo, a sukienki fajne, szczególnie ostatnia
a takiego typu sukienek widzialam w kosciele swiadkowa w ala mini , ktora po kazdym "wstaniu" podciagała kiecke, co powiem szczerze zdaniem kilku osób wygladało średnio, a i ona musiala sie raczej czuc niekomfortowo, a sukienki fajne, szczególnie ostatnia




