Widok
Mobingujący przełożony
Piszę tu bo po prostu gdzieś muszę się wyżalić. Nie oczekuje rady ... bo jest tylko jedna - zmiana pracy. Ale jak wiadomo to nie takie proste, gdy są jakieś zobowiązania.
Niestety mam mobingujące dyrektorki, lubiące intrygi i obgadywanie innych. Szczególnie uparły się na mój zespół, gdzie jedna z nich była moją poprzedniczką w kierowaniu tym zespołem. Wtrąca się nadmiernie w moje kompetencje, wypytuje pracowników o mnie i co się dzieje w zespole, podważa mój autorytet. Mówili o niej że jest delikatnie mówiąc jędzowata, a teraz odczuwam to na własnej skórze.
Wpadłam w swego rodzaju marazm.
Niestety mam mobingujące dyrektorki, lubiące intrygi i obgadywanie innych. Szczególnie uparły się na mój zespół, gdzie jedna z nich była moją poprzedniczką w kierowaniu tym zespołem. Wtrąca się nadmiernie w moje kompetencje, wypytuje pracowników o mnie i co się dzieje w zespole, podważa mój autorytet. Mówili o niej że jest delikatnie mówiąc jędzowata, a teraz odczuwam to na własnej skórze.
Wpadłam w swego rodzaju marazm.
Z mobbingiem w pracy jest jak z przemocą w rodzinie. Wcale nie musisz z tym żyć.
Zmiana pracy oznaczałaby, ze to Ty ponosisz skutki mobbingu, czyli przyjmujesz na siebie role ofiary.
Podczas gdy winny pozostaje nieukarany i będzie dalej mobbowal.
Sądy coraz częściej stają po stronie osób pokrzywdzonych. Kwestia zebrania odpowiednich dowodów - najlepiej nagrania, maile, zeznania innych pracowników. Jeżeli organizacja nie ma mechanizmów zapobiegania mobbingowi, pozostaje tylko Sąd.
Zmiana pracy oznaczałaby, ze to Ty ponosisz skutki mobbingu, czyli przyjmujesz na siebie role ofiary.
Podczas gdy winny pozostaje nieukarany i będzie dalej mobbowal.
Sądy coraz częściej stają po stronie osób pokrzywdzonych. Kwestia zebrania odpowiednich dowodów - najlepiej nagrania, maile, zeznania innych pracowników. Jeżeli organizacja nie ma mechanizmów zapobiegania mobbingowi, pozostaje tylko Sąd.
Sam wiesz że nikt nie będzie zeznawał bo każdy się boi. Każdy chce pracować. Dlatego ciężko to udowodnić. Nagrania? Musiałabym ciągle ja nagrywać, bo nigdy nie wiadomo kiedy będzie się czepiać.
Jej zachowanie jest skrajne, jednego dnia mówi że jestem super pracownikiem, a drugiego ze nie i każe mi się np zwolnić bi nie widzi współpracy dalszej.
Mam wrażenie i nie tylko ja, że jest nie zrównoważona emocjonalnie.
Ale jest na wyższym stołku to więcej może.
Jej zachowanie jest skrajne, jednego dnia mówi że jestem super pracownikiem, a drugiego ze nie i każe mi się np zwolnić bi nie widzi współpracy dalszej.
Mam wrażenie i nie tylko ja, że jest nie zrównoważona emocjonalnie.
Ale jest na wyższym stołku to więcej może.
a moze propozycja spotkania ,nawet przy winku,czy czyms tam--baskiego spotkania
bo intrygowanie to domena kobiet..niestety
i zacznij od tego,ze kiedys nam sie dobrze pracowało..zacznij od zalet i nie kieruj na poczatku ad persona
tylko jakie problemy widzicie i co wam przeszkadza w tym,zeby wszystkim dobrze sie pracowało
atmosfera jest najwazniejsza,waznijsza od pieniedzy
w pracy spedz sie drugie tyle zycia co prywatnie,a stres rozwla cały organizm
nie mów tyloe o sobie ,a o całym zespole
bo intrygowanie to domena kobiet..niestety
i zacznij od tego,ze kiedys nam sie dobrze pracowało..zacznij od zalet i nie kieruj na poczatku ad persona
tylko jakie problemy widzicie i co wam przeszkadza w tym,zeby wszystkim dobrze sie pracowało
atmosfera jest najwazniejsza,waznijsza od pieniedzy
w pracy spedz sie drugie tyle zycia co prywatnie,a stres rozwla cały organizm
nie mów tyloe o sobie ,a o całym zespole
Ale Wy kobiety dziwne jesteście :P
Facet powiedziałby "O co Ci chodzi człowieku?" i próbował to jakoś rozwiązać, a babki po kątach i internetach się żalą.
U mnie w firmie był konflikt pracownika z kierownikiem, w końcu pracownik powiedział "Dlaczego Ty się do mnie przyp*eprzasz?", trochę iskrzyło, poleciało parę "kurek", a dzisiaj wszyscy w zgodzie w czwartki po robocie chodzimy na browara...
Facet powiedziałby "O co Ci chodzi człowieku?" i próbował to jakoś rozwiązać, a babki po kątach i internetach się żalą.
U mnie w firmie był konflikt pracownika z kierownikiem, w końcu pracownik powiedział "Dlaczego Ty się do mnie przyp*eprzasz?", trochę iskrzyło, poleciało parę "kurek", a dzisiaj wszyscy w zgodzie w czwartki po robocie chodzimy na browara...
Jeśli lubisz swoją pracę to się skup na niej.
Nie nadstawiaj uszka "co o niej mówią" bo i o Tobie też gadają.
Może kobita zna ich numery i chce Ciebie wesprzeć...
W kazdym razie "nie wszystko złoto, co się świeci" a Ty nie wiesz kto pod uśmieszkiem knuje, jak Cię wygryźć.
Czas skończyć z marazmem!
W SOBIE szukaj trampoliny by się odbić.
Ps
Są i fajne Kobiety, z którymi można pracować.
Nie nadstawiaj uszka "co o niej mówią" bo i o Tobie też gadają.
Może kobita zna ich numery i chce Ciebie wesprzeć...
W kazdym razie "nie wszystko złoto, co się świeci" a Ty nie wiesz kto pod uśmieszkiem knuje, jak Cię wygryźć.
Czas skończyć z marazmem!
W SOBIE szukaj trampoliny by się odbić.
Ps
Są i fajne Kobiety, z którymi można pracować.
ale Lukrecja to silna baba musi byc,a sa nadwrazliwe i brakuje im czasem tej pewnosci albo zbyt delkatne itp
i --dzien do dnia niepodobny--raz masz skowtony do rana -wszystko udaje sie-to i siłą wieksza i z góry patrzysz na ratlerki
a jak od rana doł załapie sie--to gorzej fason utrzymac
moze wtedy faktycznie--zak....urkowac..jabutnac
i po wszystkim na browara isc:)
i --dzien do dnia niepodobny--raz masz skowtony do rana -wszystko udaje sie-to i siłą wieksza i z góry patrzysz na ratlerki
a jak od rana doł załapie sie--to gorzej fason utrzymac
moze wtedy faktycznie--zak....urkowac..jabutnac
i po wszystkim na browara isc:)
Niestety, ten typ tak ma. Skoro w jednej firmie tak się zachowywała, potem jako kierownik a teraz jako Dyrektor. Tylko ofiary się zmieniają. Chociaż swoich byłych podwładnych gdy była kierownikiem to też mobinguje, ale w mniej bo rzadziej ich widzi.
Człowieka o wrednej osobowości nie zmienisz ani pójściem na piwo ani niczym innym.
Człowieka o wrednej osobowości nie zmienisz ani pójściem na piwo ani niczym innym.
noo musisz wykrzyczeć, że chcesz w spokoju pracować, i że ma się od ciebie odplumpać, i odbijać to, co do ciebie mówi, bo to ona ma się z tym męczyć, a nie ty... jak ona mówi : "głupia jesteś cieniasko" to jej mówisz "powiedziałaś do mnie ze jestem głupia " cytujesz ją, bez nerwów... i zostawiasz... nic ... tak żeby to co ona mówi, za nią chodziło i do niej wracało...
Masakra, jacy ludzie są dwulicowi.
Typowe teraz!
Bo JA JESTEM MOBINGOWANA. pewnie samej Cie nie obchodzi nic więcej poza czubkiem własnego nosa.
Nie radzisz sobie w pracy i zganiasz winę na dyrektorki które się na CIEBIE WKURZAJĄ, bo pewnie jesteś NIEKOMPETENTA i masz mnóstwo WTOP.
Ale to dyrektorki które mają odpowiedzialną pracę i muszą pewnie świecić oczyma za TWOJE WPADKI. Napisz proszę jakie to intrygi uknuły przeciwko Tobie? Powiedziały, że się op..dalasz i to pewnie są ich intrygi.
Dla jednych coś jest sufitem, dla innych podłogą.
Zwolnij się i pozwól im zatrudnić kogoś kto ma olej w głowie i jest ogarnięty.
Typowe teraz!
Bo JA JESTEM MOBINGOWANA. pewnie samej Cie nie obchodzi nic więcej poza czubkiem własnego nosa.
Nie radzisz sobie w pracy i zganiasz winę na dyrektorki które się na CIEBIE WKURZAJĄ, bo pewnie jesteś NIEKOMPETENTA i masz mnóstwo WTOP.
Ale to dyrektorki które mają odpowiedzialną pracę i muszą pewnie świecić oczyma za TWOJE WPADKI. Napisz proszę jakie to intrygi uknuły przeciwko Tobie? Powiedziały, że się op..dalasz i to pewnie są ich intrygi.
Dla jednych coś jest sufitem, dla innych podłogą.
Zwolnij się i pozwól im zatrudnić kogoś kto ma olej w głowie i jest ogarnięty.
Owszem, zmiana praca to będzie najlepsze rozwiązanie, ale myślę że na Twoim miejscu zdecydowałbym się jednak na coś innego. Po prostu się nie daj. Czasami ogień należy zwalczać ogniem. Jeśli do tego masz świadków, że jesteś ofiarą mobbingu to nie masz się czego bać, bo Cię nie zwolni. Wzrok wbity w podłoge jest zawsze gorszy niż postawienie na swoim.
A jeśli jest intelektualną amebą ?
Postaw się na miejscu przełożonego. Masz idiotę w zespole, tłumaczysz jak cepowi, ale sobie nie radzi. Wkurzasz się bo świecisz za tą amebę oczami. Ameba wchodzi na forum i wypisuje gorzkie żale, jak to jest mobingowana. A Wy jej radzicie: "nie daj się", "rób dalej swoje" itp itd. Niech najpierw napisze czy faktycznie pracuje dobrze i wypełnia swoje wszystkie obowiązki, a nie wchodzi na forum i szuka rady na swoje lenistwo.
Postaw się na miejscu przełożonego. Masz idiotę w zespole, tłumaczysz jak cepowi, ale sobie nie radzi. Wkurzasz się bo świecisz za tą amebę oczami. Ameba wchodzi na forum i wypisuje gorzkie żale, jak to jest mobingowana. A Wy jej radzicie: "nie daj się", "rób dalej swoje" itp itd. Niech najpierw napisze czy faktycznie pracuje dobrze i wypełnia swoje wszystkie obowiązki, a nie wchodzi na forum i szuka rady na swoje lenistwo.
pocałujcie sie w d..z waszymi dywagacjami
"normalna" rzecza było i jest--gdzie kobiety -tam najczesciej sa intrygi
jakakolwiek branza ..
sama to przezyłam na własnej skórze
a firmy były zupełnie inne i stanowisko inne i baby- młodsze,starsze
szef pochwalił--to jego kochanica robiła za przyjaciela,nawet do domu7 zawiozła
a potem podrzucała swinie
kierowniczka w innym mijescu-jak nie właziłam w d..z usmiechem-"nie wolno ci sie napic-kiedy ja pozwole"
kazała robic 2 rzeczy w jednym czasie w dwóch odległych miejscach--niemozliwe było zrealizowane tego
bluzka inna ,paznokcie zrobione---robienie na złosc
jestem kobieta,znam kobiety--do łózka nie ciagna ale h..sa!
"normalna" rzecza było i jest--gdzie kobiety -tam najczesciej sa intrygi
jakakolwiek branza ..
sama to przezyłam na własnej skórze
a firmy były zupełnie inne i stanowisko inne i baby- młodsze,starsze
szef pochwalił--to jego kochanica robiła za przyjaciela,nawet do domu7 zawiozła
a potem podrzucała swinie
kierowniczka w innym mijescu-jak nie właziłam w d..z usmiechem-"nie wolno ci sie napic-kiedy ja pozwole"
kazała robic 2 rzeczy w jednym czasie w dwóch odległych miejscach--niemozliwe było zrealizowane tego
bluzka inna ,paznokcie zrobione---robienie na złosc
jestem kobieta,znam kobiety--do łózka nie ciagna ale h..sa!
Różne są zarówno kobiety jak i mężczyźni. Nie ma reguły. Tam gdzie kobiety to nie zawsze są intrygi. Tam gdzie faceci pracują też są.
Autorka wątku pisze, że przełożona wypytuje pracowników o mnie. Na 90% było to pytanie w stylu :
"Co sądzisz o kierowniczce?, dobrze CI się z nią pracuje? Tłumaczy Ci wszystko jak należy ?"
"Szczególnie uparły się na mój zespół" - Pewnie nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, szczególnie zakładająca temat kierowniczka.
"nigdy nie wiadomo kiedy będzie się czepiać." - weź się do roboty a się nie będzie czepiać
"Jej zachowanie jest skrajne, jednego dnia mówi że jestem super pracownikiem, a drugiego ze nie i każe mi się np zwolnić bi nie widzi współpracy dalszej." -
Ktoś kogoś raz pochwali w firmie, raz opierdzieli - normalka wszędzie. Od tego jest przełożony, ale widać Ty to nazywasz niezrównoważeniem.
Ale jest na wyższym stołku to więcej może. - I tutaj boli Cię, że ona jest wyżej, a Ty jej zazdrościsz.
I na deser, K-tka napisałaś:
"Mam wrażenie i nie tylko ja, że jest nie zrównoważona emocjonalnie." - To dowodzi, że sama jesteś intrygantką, która zamiast wziąć się do roboty chodzi i gada o niej z innymi jaka to dyrektorka jest zła i jakie to intrygi knuje przeciwko księżnicce.
Jestem przekonany, że K-tka sama wmawia sobie i innym, że jest mobingowana, i tym tłumaczy swoje wpadki w pracy, a dyrektorka jest zła bo ją opiernicza.
Przykry jest fakt, że są tacy ludzie jak autorka tematu, typowa niedowartościowana księżniczka - naucz się życia, pracuj, traktuj z szacunkiem innych a inni będą tak samo traktowali Ciebie.
W innym przypadku skręcaj długopisy w domu bo do pracy z ludźmi się nie nadajesz, a z tamtej firmy jak najszybciej się zwolnij, bo jesteś tam jedynie przeszkodą. Przykro mi ale taka jest prawda.
Autorka wątku pisze, że przełożona wypytuje pracowników o mnie. Na 90% było to pytanie w stylu :
"Co sądzisz o kierowniczce?, dobrze CI się z nią pracuje? Tłumaczy Ci wszystko jak należy ?"
"Szczególnie uparły się na mój zespół" - Pewnie nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, szczególnie zakładająca temat kierowniczka.
"nigdy nie wiadomo kiedy będzie się czepiać." - weź się do roboty a się nie będzie czepiać
"Jej zachowanie jest skrajne, jednego dnia mówi że jestem super pracownikiem, a drugiego ze nie i każe mi się np zwolnić bi nie widzi współpracy dalszej." -
Ktoś kogoś raz pochwali w firmie, raz opierdzieli - normalka wszędzie. Od tego jest przełożony, ale widać Ty to nazywasz niezrównoważeniem.
Ale jest na wyższym stołku to więcej może. - I tutaj boli Cię, że ona jest wyżej, a Ty jej zazdrościsz.
I na deser, K-tka napisałaś:
"Mam wrażenie i nie tylko ja, że jest nie zrównoważona emocjonalnie." - To dowodzi, że sama jesteś intrygantką, która zamiast wziąć się do roboty chodzi i gada o niej z innymi jaka to dyrektorka jest zła i jakie to intrygi knuje przeciwko księżnicce.
Jestem przekonany, że K-tka sama wmawia sobie i innym, że jest mobingowana, i tym tłumaczy swoje wpadki w pracy, a dyrektorka jest zła bo ją opiernicza.
Przykry jest fakt, że są tacy ludzie jak autorka tematu, typowa niedowartościowana księżniczka - naucz się życia, pracuj, traktuj z szacunkiem innych a inni będą tak samo traktowali Ciebie.
W innym przypadku skręcaj długopisy w domu bo do pracy z ludźmi się nie nadajesz, a z tamtej firmy jak najszybciej się zwolnij, bo jesteś tam jedynie przeszkodą. Przykro mi ale taka jest prawda.
skrecanie długopisów marna propozycja-niejeden sie naciał i nic nie zarobił
poza tym oprocz FIRMY Ą,Ę--jest mnostwo miejsc ,gdzie trxzeba popind..lac i to ostro
potrzebne sa checi,umiejetnosci i spryt i inne atuty
nie bronie ,ani nie nie bronie
bo zadno z nas--ani ty ,ani ja,nie wie jak jest naprawde
ja zakłądam ,ze pisze prawde i obiektywna jest i nawet od poczucia bycia mobbingowana do załozenia watku mineło sporo czasu i przemyslen
ty natomiast masz widze pewnik w rekawie--ze pndzia jest leniwa
zadnych dowodów
bo to co wypisujesz to nawet poszlaki psychologiczne nie sa
co do ni8eodpowiednich zachowan to prawda,ze cechuje obie płcie
panie trocszke przewazaja w intrygowaniu
panowie maja nieco inne metody,czesto erotyczne
taka jest moja opinia na podstawie doswiadczenia i doswiadczen znajomych
mozna miec inne
amen--oznacza "niech sie tak stanie"
co ma sie stac?
poza tym oprocz FIRMY Ą,Ę--jest mnostwo miejsc ,gdzie trxzeba popind..lac i to ostro
potrzebne sa checi,umiejetnosci i spryt i inne atuty
nie bronie ,ani nie nie bronie
bo zadno z nas--ani ty ,ani ja,nie wie jak jest naprawde
ja zakłądam ,ze pisze prawde i obiektywna jest i nawet od poczucia bycia mobbingowana do załozenia watku mineło sporo czasu i przemyslen
ty natomiast masz widze pewnik w rekawie--ze pndzia jest leniwa
zadnych dowodów
bo to co wypisujesz to nawet poszlaki psychologiczne nie sa
co do ni8eodpowiednich zachowan to prawda,ze cechuje obie płcie
panie trocszke przewazaja w intrygowaniu
panowie maja nieco inne metody,czesto erotyczne
taka jest moja opinia na podstawie doswiadczenia i doswiadczen znajomych
mozna miec inne
amen--oznacza "niech sie tak stanie"
co ma sie stac?