Widok
Kiepski.
Film słaby i nieprawdziwy. Denerwujące, sztuczne sceny, np szpital, ojciec po operacji głowy, czaszka zabandażowana. Przychodzi córka i zaczyna bawić się pilotem, który reguluje położenie oparcia łóżka. Głowa ojca wygina się w górę i w dół, szybciej i szybciej... No pewnie! Każda córka by się tak zachowała... Takich bzdur jest bez liku. A głupi lud ryczy ze śmiechu...
Rewelacja
To wielka sztuka wyreżyserować film o trudnym temacie jakim jest umieranie w sposób nieprzytłaczający...jednocześnie skłania do refleksji jak i bawi. Zabawne sytuacje rewelacyjnie rozładowują narastające napięcie związane z losami bohaterów. Film godny polecenia. Brawa dla obsady i reżyserki ;-)
Film bardzo dobry, ale bolesny
Film bardzo smutny, ale realistyczny. Określiłabym go jako studium odchodzenia i interakcje rodzinne w takiej atmosferze.
Nie rozumiem dlaczego określa się go jako komediodramat. Z niesmakiem odbierałam chichoty na widowni, gdy półnagi, oszołomiony narkozą ojciec wychodzi w nocy z sali pooperacyjnej i błąka się po pustych korytarzach szpitalnych.
Tragiczna rzeczywistość - tak, niestety, często wygląda opieka szpitalna.
Poza tym świetna obsada, doskonała gra aktorów.
Nie rozumiem dlaczego określa się go jako komediodramat. Z niesmakiem odbierałam chichoty na widowni, gdy półnagi, oszołomiony narkozą ojciec wychodzi w nocy z sali pooperacyjnej i błąka się po pustych korytarzach szpitalnych.
Tragiczna rzeczywistość - tak, niestety, często wygląda opieka szpitalna.
Poza tym świetna obsada, doskonała gra aktorów.
kocham polskie kino
Dokładnie. Śmiałam się dużo więcej niż na polskiej komedii tydzień wcześniej. Czasami był to śmiech przez łzy. Ale to właśnie jest w nim piękne, bo nie przytłacza, a jednak filmu nie zostawiamy w kinie - wychodzi w naszych głowach i wraca jeszcze na długo po obejrzeniu.
No i tra gra aktorska!! Co jeden aktor to lepszy!
No i tra gra aktorska!! Co jeden aktor to lepszy!
Moje córki krowy
Reklama filmu lepsza niż film. Czy jest to tragikomedia? W moim odbiorze ani to komedia ani dramat. Tematyka relacji w rodzinie potraktowana powierzchownie, śmiesznie też nie było. Życie szpitalne dziwnie pokazane, objawy chorób obojga rodziców i opieka lekarska nie tak wygląda w realu. Gra aktorska taka sobie. Najlepiej wypadła córka reżyserki. Tytuł filmu przyciąga i zaprasza do obejrzenia; dobry chwyt marketingowy.
Czuję niedosyt
Trailery to tylko reklama najlepszych "kawałków". Mam uczucie niedosytu. Liczyłam na głębszy wątek relacji pomiędzy siostrami a większość sytuacji tragikomicznych to sytuacje związane z zachowaniem chorego ojca - nie trudno uśmiechnąć się osobie patrzącej na wszystko z boku. Kreacje aktorskie - piękne. Nikt nie wspomina o roli Gabrieli Muskały a jej postać neurotyczki.... Brawo.
Film o umieraniu i życiu rodzinnym...bardzo naturalny
Bez upiększania i udziwniania! Zmusza do refleksji nad własnym życiem rodzinnym...czy wystarczająco kochamy i czy wystarczająco okazuje my nasze uczucia...pokazuje, jak bardzo krucha jest nasza egzystencja i jak znienacka nadchodzi jej koniec....bardzo prawdziwe normalne postacie...brawa dla polskiego kina!!!! :-)