Widok

Moje przemyślenia

Niektórzy forumowicze, ironizując, nawiązują do, jak to oni ujmują , "moich przemyśleń". Pozornie, ten zwrot ma sens, ale tylko pozornie. Pozory mylą.

Na takie sformułowania, choć miłe dla ucha, kręcę jednak nosem, bo tkwi w nich pewien kruczek, którego naiwni ludzie nie dostrzegają.

Z punktu widzenia mojej koncepcji człowieka, koncepcji ludzkiej natury, jednostka, czyli w tym przypadku ja sam, jest jedynie biologicznym hardwarem, na którym zainstalowane zostaje, przez długie lata, społeczny, wzięty z zewnątrz software. Każda jednostka jest w przeważającym stopniu raczej biorcą niż dawcą, raczej imitatorem niż twórcą.Chciałbym dumnie wypiąć pierś i móc stwierdzić nieskromnie - patrzcie, czytajcie i słuchajcie - to są moje, najmojsze przemyślenia. Z przykrością muszę przyznać, że mój wkład w to wszystko, to tylko jaka taka, w miarę sprawna aparatura hardwarowa, ta też nie całkim moja, bo odziedziczona po rodzicach i wytrenowana w szkołach, ale to mi wcale nie przeszkadza. Reszta to tylko wiedza zaczerpnięta z różnych zewnętrznych źródeł i może przeze mnie jakoś razem poukładana.

Naiwna i nadmierna wiara we własne przemyślenia może być niebezpieczna, bo wynikające z modelu umysłowości ryzyko wrogiego przejęcia umysłu może nie zostać przez delikwenta rozpoznane.

Nie należy też przeceniać własnej oryginalności, ale za to należy docenić rolę innych ciekawych twórców i dostawców wiedzy, która dzięki nim leży dosłownie w zasięgu ręki. A przede wszystkim docenić inteligencję przodków, którzy potrafili przeżyć na sawannie, i to bez internetu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

to nawet nie o to chodzi, niektórzy ludzie mają coś takiego, że chcą za wszelką cenę osiągnąć swój cel. czasem w głupi sposób. tak jak czasem ludzie chcąc kąpać się w pieniądzach pozyskują je w średnio moralny sposób. lady gaga chcąc być na językach wyszła w sukience zrobionej z surowego mięsa. miley cyrus chciała błyszczeć przez 5 minut więc bujała się nago na kuli i pokazywała całemu światu swoje cycki (w sumie jak większość gwiazdeczek). łowca chce atencji więc decyduje się na bycie życiowym błaznem by to osiągnąć bo widzi, że to działa ;) psychologia bracie, psychologia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ciacho

SzanPani kochana,
a po co to komu i mnie na co też, żeby ktoś się ze mną zgadzał ? Co za pomysł ?
Naważniejsze, żeby SzanPani się zgadzała sama z sobą i koledzy sami z sobą, bo gdyby nie, to wtedy to by dopiero były problemy. A tak, to wyjrzy SzanPani przez okno, słoneczko świeci i mówi Pani jaka ładna pogoda i gites, wszystko się zgadza i o to chodzi.
I następnego dnia wygląda SzanPani przez okno, deszcz pada, mówi Pani, że brzydka pogoda i znowu się zgadza i o to właśnie w życiu chodzi, żeby w kieszeni się zgadzało.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak, to prawda, błaznowanie to jedyne co się temu panu udaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (259 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

Klimatyzacja w biurze (59 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

do góry