Widok
Na naszym weselu we wrześniu grał DJ, oprócz tego w trakcie obiadu oraz w przerwach, kiedy goście nie tańczyli grał zespół instrunentalny. Repertuar mieli bardzo urozmajcony, goście byli zachwyceni. Myślę , że jest to bardzo dobre rozwiązanie pomiędzy DJ, a zespołem. Dla każdego było coś odpowiedniego. Wszystkim polecam taką formę oprawy muzycznej wesela.
Potrzebuję DJ-ja (jak zwał tak zawał) na poprawiny 18 czerwca!!! Na wesele mamy orkiestrę, ale niestety mój facet zawalił sprawę, za późno dał im znać, że jesteśmy zdecydowani i nasza orkiestra w niedzielę będzie grać na jakimś festynie zamiast na naszych poprawinach. Pomóżcie, bo nie znam nikogo kto ma muzę i sprzęt. Ostatecznie wystarczy muza i dobra wola, bo sprzet mozemy wziasc swoj. Podaje maila: adula1000@poczta.onet.pl
Co jak co, ale 2006 od "2007" to jeszcze potrafię odróżnić (sam dokładnie czytaj, co piszesz, zanim będziesz miał pretensje do innych). Co do kompleksów - to źle trafiłeś, bo jestem osobą mocna stapającą po ziemi, i niewielu potrafi mnie zbic z tropu swoimi "uwagami" czy "docinkami". Szanuję jednak to , że mogłem z Tobą wymienić szczere poglądy. Równiez pozdrawiam, życząc powodzenia.
Szanowny ???
Dzięki ci za pomysł z tym managmentem !!!
Właśnie doszedłem do wniosku żeby tę profesję poszerzyć, bo skoro tyle mam telefonów i oddaję impry innym, a robie to bezinteresownie, to powinienem założyć agencję muzyczną i obsadzać impry swoimi zespołami i Dj-ami. I tak zrobie. Bo mój młodszy kumpel już to od roku robi a bazuje na oddanych mu właśnie przezemnie klientach.
A smiechu warte są twoje wpisy i interpretacje moich.
Masz chyba jakieś kompleksy.
I powiem ci, że własnie znam wiele zespołów, ale druga sprawa że wole nie ryzykować ich polecenia, bo nie zamiaru psuć sam sobie opini robiąc takie sztuczki jak je nazwałeś "kogoś dopiąć". Dopinaj tak dalej, to dłużej będziesz takim sfrustowanym zazdrośnikiem, którego kolą w oczy zajęte terminy innych. Pracuje latami na swoją opinie i nie mam zamiaru jej posuć jakimiś partaczami, którzy proszą abym ich polecił skoro mam zajęte.
I może ci się niepodobać, że "szastam" terminami", tylko proszę cię czytaj okładniej! Bo jeśli szastam - to na 2006 rok a a nie '07.
Masz też coś ze wzrokiem?
Pracuj nad sobą a nie będziesz musiał tak nerwowo reagować na konkurencję. Pozdrawiam i życzę ci sukcesów.
Dzięki ci za pomysł z tym managmentem !!!
Właśnie doszedłem do wniosku żeby tę profesję poszerzyć, bo skoro tyle mam telefonów i oddaję impry innym, a robie to bezinteresownie, to powinienem założyć agencję muzyczną i obsadzać impry swoimi zespołami i Dj-ami. I tak zrobie. Bo mój młodszy kumpel już to od roku robi a bazuje na oddanych mu właśnie przezemnie klientach.
A smiechu warte są twoje wpisy i interpretacje moich.
Masz chyba jakieś kompleksy.
I powiem ci, że własnie znam wiele zespołów, ale druga sprawa że wole nie ryzykować ich polecenia, bo nie zamiaru psuć sam sobie opini robiąc takie sztuczki jak je nazwałeś "kogoś dopiąć". Dopinaj tak dalej, to dłużej będziesz takim sfrustowanym zazdrośnikiem, którego kolą w oczy zajęte terminy innych. Pracuje latami na swoją opinie i nie mam zamiaru jej posuć jakimiś partaczami, którzy proszą abym ich polecił skoro mam zajęte.
I może ci się niepodobać, że "szastam" terminami", tylko proszę cię czytaj okładniej! Bo jeśli szastam - to na 2006 rok a a nie '07.
Masz też coś ze wzrokiem?
Pracuj nad sobą a nie będziesz musiał tak nerwowo reagować na konkurencję. Pozdrawiam i życzę ci sukcesów.
Hej, "Grajek", może zmienisz profesję i zostaniesz "Menagerem"?! Bo to, co tu wypisujesz jest po prostu smiechu warte. Piszesz, że odebrałeś setki telefonów, a mimo to jest problem ze znalezieniem zespołu (he, he, he)- wychodzi na to, że zbyt wiele zespołów to Ty nie znasz - bo tak, czy inaczej - coś by się udało dopiąć. Poza tym nie podoba mi się, że "szastasz" terminami na 2007 rok, pisząc w podtekście, że mają je zarezerwowani "mocarze" - fajna skala ocen - gdy idzie się na "ilość" a nie jakość.
Zgadzam się z tobą Zuza.
Nie ujmując oczywiście DJ-om, ale jednak na wesele moim zdaniem raczej powinno się wynająć mimo wszystko Zespół. Sami mieliśmy takie dylematy, a potem kłopot żeby znależć taki zespół, bo w większości wypadków spotykaliśmy zespoły które grały starsze kawałki, prawie wogóle zagranicznych i jeszcze podstawą były organy a mało żywych instrumentów, ale jak się wzięliśmy mocniej do poszukiwań to okazało się że można znależć naprawdę dobre zespoły, które zagrają ten sam repertuar co zaprezentuje DJ, no ale żywa muzyka to inny klimat i niepowtarzalna atmosfera.
Nie ujmując oczywiście DJ-om, ale jednak na wesele moim zdaniem raczej powinno się wynająć mimo wszystko Zespół. Sami mieliśmy takie dylematy, a potem kłopot żeby znależć taki zespół, bo w większości wypadków spotykaliśmy zespoły które grały starsze kawałki, prawie wogóle zagranicznych i jeszcze podstawą były organy a mało żywych instrumentów, ale jak się wzięliśmy mocniej do poszukiwań to okazało się że można znależć naprawdę dobre zespoły, które zagrają ten sam repertuar co zaprezentuje DJ, no ale żywa muzyka to inny klimat i niepowtarzalna atmosfera.
nie oszukujmy się! po glębszym przemyśleniu to tak naprawde wesele jest dla gości a goście dla pary młodej. ... nie robilibysmy wesele gdyby nie było gości przecież... więc ja D.Jów mam na kazdym kroku (lepszych czy gorszych w dyskotekach), a oni zajmują sie bardziej ogólnie muzyka - w szerszym pojęciu. Wysuwa się skojarzenie d.j-dyskoteka, Zespół-wesele. Wesele nie tylko się kojarzy z samą muzyka (od tego są dyskoteki) ale też jakieś zabawy, konkursy, czy nawet oczepiny. D.J. się w tych przypadkach nie rozdwoi, a zespól radzi sobie z tym lepiej, nawet sam wizerunek jest bardziej odpowiedni. Jednak to każdego indywidualna sprawa, nie mozna narzucac lecz wygłaszac swoje opinie :)