Widok
Jednak roznica wyksztalcenia w związku czesto powoduje nude , marazm i rozsrtanie. Przyjdzie taki czas ze sama stwierdzisz ze nie ma o czym rozmawiac. Kiedys specjalnie komus powiedzialam ze jestem tylko po zawodowce na spotkaniu , odrazu mi facet podziekowal , mowiąc ze to dla niego nieodpowienia partia.Moim zdaniem ludzie powinni sie dobierac o zblizonym poziomie wyksztalcenia
O paniusiu, tu się nie zgadzam! Prawdopodobnie jesteś za wybredna, szukasz ideału i być może sama nie masz nic do zaoferowania w swojej codziennej tandecie. Jedyne na co mogę się zgodzić to to, że i my faceci i Wy, kobiety, macie częstokroć za duże wymagania. Ale najprawdopodobniej:
- jakiś tam lovelas zapoznany jakkolwiek nie wpadł Ci w oko po zaprezentowaniu się na fotografii;
- napisał "który" przez "ó" otwarte (takie u);
- okazał się ojcem dzieciom (dziecku);
- jeździ samochodem cinquecento i koleżanki będą się śmiały:
- nosi klapki kubota i białe skarpetki;
- albo jest zaje bi stym facetem tylko trzeba się z nim spotkać żeby Cię po ludzku oczarował??? tyle, że Ty, Wy, macie wymagania z d...py i piszecie takie dyrdymały.
- jakiś tam lovelas zapoznany jakkolwiek nie wpadł Ci w oko po zaprezentowaniu się na fotografii;
- napisał "który" przez "ó" otwarte (takie u);
- okazał się ojcem dzieciom (dziecku);
- jeździ samochodem cinquecento i koleżanki będą się śmiały:
- nosi klapki kubota i białe skarpetki;
- albo jest zaje bi stym facetem tylko trzeba się z nim spotkać żeby Cię po ludzku oczarował??? tyle, że Ty, Wy, macie wymagania z d...py i piszecie takie dyrdymały.
Przepraszam Was bardzo, ale wykształcenie jest dla Was wyznacznikiem??? Przecież w dzisiejszych czasach nie problem mieć skończone studia (oczywiście zależy jakie), jest multum prywatnych uczelni i takich "prywatnych" magistrów (nie obrażam nikogo).
Sama mam skończone studia i to nie jeden kierunek, ale nigdy wykształcenie nie było dla mnie wyznacznikiem.
Znam ludzi po studiach, z którymi naprawdę nie ma o czym rozmawiać. Wręcz powala mnie ich głupota.
Znam również takich, którzy tych studiów nie mają, a mogłabym godzinami z nimi rozmawiać, a co ważniejsze mogę wiele się od nich nauczyć. Są naprawdę inteligentnymi ludźmi.
Sama mam skończone studia i to nie jeden kierunek, ale nigdy wykształcenie nie było dla mnie wyznacznikiem.
Znam ludzi po studiach, z którymi naprawdę nie ma o czym rozmawiać. Wręcz powala mnie ich głupota.
Znam również takich, którzy tych studiów nie mają, a mogłabym godzinami z nimi rozmawiać, a co ważniejsze mogę wiele się od nich nauczyć. Są naprawdę inteligentnymi ludźmi.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....