Widok
Nie korzystałem z serwisu My dwoje, ale z ręką na sercu mogę polecić biuro matrymonialne z którego osobiście skorzystałem. Konkretnie chodzi mi o Centrum Zapoznawcze Zolyty z Czerwionki-Leszczyny. Właśnie w tym biurze z pomocą swatki Ani, poznałem moją obecną partnerkę z którą jestem bardzo szczęśliwy.
Jak nie masz nic ciekawego do zaoferowania, to będzie beznadziejnie.
Jestem na portalu ponad miesiąc, miałem kilka flirtów i propozycji popisania. Sam także pisuję (czasem zaczepiam) do ciekawych osób.
Spotkałem się z kilkoma dziewczynami, gdzieś tam jestem w ciekawie zapowiadającej się znajomości.
Więc jak?
Słabo?
Ja nie narzekam.
Jestem aktywny, atrakcyjny i świat mnie tak postrzega.
Powodzenia w marażmie.
Jestem na portalu ponad miesiąc, miałem kilka flirtów i propozycji popisania. Sam także pisuję (czasem zaczepiam) do ciekawych osób.
Spotkałem się z kilkoma dziewczynami, gdzieś tam jestem w ciekawie zapowiadającej się znajomości.
Więc jak?
Słabo?
Ja nie narzekam.
Jestem aktywny, atrakcyjny i świat mnie tak postrzega.
Powodzenia w marażmie.
Dobrze wiedzieć, ostatnio poznałem kilka kobiet, co to właśnie w takich gustują, i jak na złość, wszyscy spotykani nie chcą się wiązać z 20 lat młodszą, co najwyżej przelecieć.
A te 20 lat młodsze, to zwykle mamuśki, co to owszem, "seks kochają, jak koń owies", ale pomiędzy potrzebują 100 zapewnień, że on kocha ich dzieci, że chce ich dzieci, że chce się nimi zaopiekować... spłacić kredyt i zamieszkać, najlepiej przed drugim śniadaniem:d
A te 20 lat młodsze, to zwykle mamuśki, co to owszem, "seks kochają, jak koń owies", ale pomiędzy potrzebują 100 zapewnień, że on kocha ich dzieci, że chce ich dzieci, że chce się nimi zaopiekować... spłacić kredyt i zamieszkać, najlepiej przed drugim śniadaniem:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Ja od siebie polecam pewien portal randkowy, w którym trzeba wypełnić ankietę i to dość obszerną, na jej podstawie algorytm dobiera nam z całej puli potencjalnych kandydatów, z których samemu już wybiera się konkretne osoby na spotkanie, działa to całkiem sprawnie - na takim portalu poznałam mojego przyszłego męża, a miałam w tym czasie lat 21-22, (teraz mam 26) była to pierwsza randka ogólnie z internetowego portalu. Bardzo sobie chwalę - i jeszcze jedna rzecz, dajcie facetowi szanse - po prostu odpuście sobie na jedną randkę wasze wymagania i idźcie poznać człowieka, nie szukajcie w nim swoich ukrytych pragnień - po porostu dajcie mu szanse :)
Skuteczność w znalezieniu partnera na MyDwoje jest ZEROWA! Wielkie OSZUSTWO! Konto miałam tam przez kilka lat (początkowo płatne, później niepłatne) i nikogo nie poznałam, nikt nawet spotkania mi nie zaproponował, a co dopiero myśleć o związaniu się z kimś na stałe! Ba, nawet nikt odpowiedni (wiek, wykształcenie) nie napisał do mnie, a moje maile zapoznawcze, życzenia też pozostały bez odpowiedzi, niektóre nieprzeczytane do dziś. Tam są same fikcyjne lub nieaktualne konta, prawie wszyscy bez zdjęć, jeśli chodzi o mężczyzn po 50-ce lub podtatusiali faceci szukający partnerki w wieku córki! Panowie w profilu deklarowali, że nie mają żadnych wymagań odnośnie kobiet i mogą się przeprowadzić (miejscowość nieważna), ale gdy napisałam do kogoś takiego, to nie odpisał, nie podziękował za życzenia świąteczne/walentynkowe i nawet nie był ciekaw jak wyglądam, bo o otwarcie zdjęć (miałam 3) nie poprosił, pomimo, że byłam kilka lat młodsza, z takim samym poziomem wykształcenia, bez zobowiązań, z dobrą pracą, domem, autem i niebrzydka. Z jakiego powodu zatem mnie odrzucił???Administratorzy naciskają, by kobiety miały inicjatywę i zrobiły pierwszy krok, ale ja nigdy nie otrzymałam odpowiedzi na kilkadziesiąt maili/życzeń lub wulgarną, bardzo obraźliwą, z pretensją, co ta stara baba (byłam kilka lat młodsza od nich) chce, przecież oni już dawno są w stałych związkach?! Gdy napisałam do administratorów, co robią ci mężczyźni tutaj, skoro ich oferty są nieaktualne, odpowiedziano mi, że oni nie mają wpływu na to, że dla tych mężczyzn widocznie okazałam się nieatrakcyjna! Odpisałam, że skąd ci mężczyźni mogą wiedzieć jak wyglądam, skoro mojego profilu nie odwiedzili, o otwarcie zdjęć nie poprosili, a wiekiem byłam młodsza od nich i bardziej wykształcona? To co się nie spodobało??? Napisałam administratorom, że wiem, że się podszywają pod użytkowników, łamiąc prawo czytają moje wiadomości (sami się przyznali), tworzą fikcyjne konta i wtedy zamiast odpowiedzi z zemsty zlikwidowano mi konto! Widać jak na talerzu, MyDwoje to biuro oszustów nastawionych na zysk i łupiących naiwniaków!!! Za chwile naganiacze MyDwoje, udający użytkowników będą się oburzać i pisać, jakie to "wspaniałe biuro matrymonialne", a to, że nie ma tam żywych osób, to drobiazg!
Taki sam beznadziejny portal jak inne! Różni się tylko tym, że ruch mniejszy. Raz na 2 tyg. napisze jakiś oszołom, który chce sobie tylko poipsać - pisze, pisze i po paru dniach znika. Szit jak wszędzie. Szkoda czasu i pieniędzy. Poza tym faceci tam, tak samo jak gdzie indziej szukają partnerek 15 lat młodszych, kobiety w ich wieku ich nie interesują - a miało tak inaczej, sami wartościowi i poważni - śmiechu warte!