Widok
NIE NIE NIE POLECAM NEX-BUD
Jeżeli ktoś zastanawia się nad zakupem mieszkania na osiedlu Młody Straszyn przez firmę (Nex-bud bądź Morska I - wzwyż) to szczerze odradzam.
Okolice Straszyna faktycznie rewelacja, dużo możliwości spędzania aktywnie wolnego czasu ale tu o osiedle, jakość i wykonanie się rozchodzi.
Tak jak większość osób zauważyła do momentu podpisania umowy jest wszystko pięknie ze strony biura po podpisaniu wychodzi szydło z worka!! Podpisują protokoły wymiany wadliwych elementów z określeniem terminu po czym..mają to w poważaniu! Wymiana parapetów szt 1 (z 2-óch wadliwych) po 8miesiącach zawracania.. drugi w tym tempie pewnie za kolejne 8mc nie wspominając o uszczelnieniu..
Ponadto:
Za mało miejsc parkingowych, a jeszcze wszyscy nie mieszkają..
Brak drogi dojazdowej do osiedla i jak dobrze pójdzie to za 2lata będzie(pomijając te dziurawe)
ALE PRZECHODZĄC DO MERITUM
Należy się pogratulować developerowi wraz z kierownikiem budowy i resztą osób które się przyczyniły do BŁĘDNIE WYKONANEJ INSTALACJI KANALIZACYJNEJ w mieszkaniu w efekcie zostało zalane CAŁE nowo urządzone mieszkanie oraz korytarz !!Do tego grzyb na ścianach oraz smród stęchlizny! Pierwsze zalanie czerwiec drugie wrzesień. A mieszkamy dopiero od kwietnia 2013r
Ciekawe co jeszcze ??
Obsługa w związku z tym tragiczna z wielką łaską jakiekolwiek działania podejmowane, sprawa w toku..
Chętne osoby do oglądania zapraszam do 107
Pozdrawiam i zazdroszczę zadowolonym których mieszkanie zostało dobrze wykonane.
A na marginesie podobno w Nowym Porcie(w którym większość życia spędziłam stare kamienice są w lepszym stanie niż nowe) nie lepsze cyrki są. Po za tym do czego tam te osiedle pasuję ? do wieżowca obok czy garaży czy biedronki na przeciwko ?
Okolice Straszyna faktycznie rewelacja, dużo możliwości spędzania aktywnie wolnego czasu ale tu o osiedle, jakość i wykonanie się rozchodzi.
Tak jak większość osób zauważyła do momentu podpisania umowy jest wszystko pięknie ze strony biura po podpisaniu wychodzi szydło z worka!! Podpisują protokoły wymiany wadliwych elementów z określeniem terminu po czym..mają to w poważaniu! Wymiana parapetów szt 1 (z 2-óch wadliwych) po 8miesiącach zawracania.. drugi w tym tempie pewnie za kolejne 8mc nie wspominając o uszczelnieniu..
Ponadto:
Za mało miejsc parkingowych, a jeszcze wszyscy nie mieszkają..
Brak drogi dojazdowej do osiedla i jak dobrze pójdzie to za 2lata będzie(pomijając te dziurawe)
ALE PRZECHODZĄC DO MERITUM
Należy się pogratulować developerowi wraz z kierownikiem budowy i resztą osób które się przyczyniły do BŁĘDNIE WYKONANEJ INSTALACJI KANALIZACYJNEJ w mieszkaniu w efekcie zostało zalane CAŁE nowo urządzone mieszkanie oraz korytarz !!Do tego grzyb na ścianach oraz smród stęchlizny! Pierwsze zalanie czerwiec drugie wrzesień. A mieszkamy dopiero od kwietnia 2013r
Ciekawe co jeszcze ??
Obsługa w związku z tym tragiczna z wielką łaską jakiekolwiek działania podejmowane, sprawa w toku..
Chętne osoby do oglądania zapraszam do 107
Pozdrawiam i zazdroszczę zadowolonym których mieszkanie zostało dobrze wykonane.
A na marginesie podobno w Nowym Porcie(w którym większość życia spędziłam stare kamienice są w lepszym stanie niż nowe) nie lepsze cyrki są. Po za tym do czego tam te osiedle pasuję ? do wieżowca obok czy garaży czy biedronki na przeciwko ?
My na mieszkanie nie narzekamy, mało tego robotnicy co nam robili min.lazienke i kuchnie byli zaskoczeni tak dobrym wykonaniem. Co do miejsc parkigowych zgadzam sie- nie wszyscy meszkajaa juz miejsc brak- mysle że powinni przypisac miejsce do mieszkania i zamontowac tabliczki. Choc nie wiem jak by sie to sprawdziło,bo wiele osób ma po 2 auta, a niektorzy zwlaszcza pod 111 nie umieja parkowac pomiedzy liniami. Co do drogi dojazdowej to nalezy ona do gminy.
Art. 16 Ustawy o Drogach Publicznych
Zapewnienie drogi dojazdowej do osiedla leży po stronie inwestora.
Robotnicy moim zdaniem nie mogli stwierdzić dobrego wykonania ponieważ nie jest to widoczne na pierwszy rzut oka. Musieli by kuć posadzkę, a wprowadzając się nikt chyba nie myśli żeby coś takiego robić.
Zapewnienie drogi dojazdowej do osiedla leży po stronie inwestora.
Robotnicy moim zdaniem nie mogli stwierdzić dobrego wykonania ponieważ nie jest to widoczne na pierwszy rzut oka. Musieli by kuć posadzkę, a wprowadzając się nikt chyba nie myśli żeby coś takiego robić.
Dobremu robotnikowi wystarczy przyslowiowy rzut oka i wie co jet grane. Nam sie trafiło mieszkanie bez usterek,a bardzo je przerobilismy i nie było problemów także współczuje. Dla mnie z kolei problemem jest administracja i to, ze marzne w mieszkaniu. To,ze marzne,a płace jakieś wielkie zaliczki na ogrzewane gdzie nigdzie tego nie ma tylko tutaj. 19/20 st. w mieszkaniu przy niemowlaku to za mało. Temperatura niby ma byc 21 st. ale nawet takiej nie ma.
Cieszę się że sąsiad zadowolony chociaż ktoś.
Jednak ja chcialabym trafić na takiego fachowca który potrafi przewidzieć to co jest pod posadzka. I to nie jest kwestia dobrego fachowca tylko jakiegoś czarodzieja.
Ktory dodatkowo przewidzi również brak spadków w wykonaniu kanalizy przez takie wykonanie woda stoi i śmierdzi.
Tylko przy przerabianiu przez przypadek mogło by to wyjść, a że my nic nie przerabialismy to wyszlo na całe mieszkanie i korytarz.
Jak to mieszkanie przeszło odbiory przez kierownika budowy??! Jak można było do tego dopuścić? Gdyby do tego doszło na wyższych piętrach ucierpiało by wiecej lokali.
Ja na ogrzewanie nie narzekam nie odczuwam nawet potrzeby grzania chociaż mam nieszczelne okno i mieszkam na parterze. I nie jestem grzana z dwóch stron żeby nie było że mnie tu sąsiedzi dogrzewaja. Zaliczki są rozliczane co 3 miesiące także koło stycznia bedzie zwrot.
Jednak ja chcialabym trafić na takiego fachowca który potrafi przewidzieć to co jest pod posadzka. I to nie jest kwestia dobrego fachowca tylko jakiegoś czarodzieja.
Ktory dodatkowo przewidzi również brak spadków w wykonaniu kanalizy przez takie wykonanie woda stoi i śmierdzi.
Tylko przy przerabianiu przez przypadek mogło by to wyjść, a że my nic nie przerabialismy to wyszlo na całe mieszkanie i korytarz.
Jak to mieszkanie przeszło odbiory przez kierownika budowy??! Jak można było do tego dopuścić? Gdyby do tego doszło na wyższych piętrach ucierpiało by wiecej lokali.
Ja na ogrzewanie nie narzekam nie odczuwam nawet potrzeby grzania chociaż mam nieszczelne okno i mieszkam na parterze. I nie jestem grzana z dwóch stron żeby nie było że mnie tu sąsiedzi dogrzewaja. Zaliczki są rozliczane co 3 miesiące także koło stycznia bedzie zwrot.
Cześć Kasiu
Dogrzewamy Cię przynajmniej z jednej strony, akuratnie pokój synka. Chociaż fakt, iż kaloryfery grzeją w pomieszczeniach, to w jego pokoju zawsze jest dużo zimniej. Okna u nas również nie szczelne, po pierwszej reklamacji w zeszłym roku, wydawało się, że były zrobione, ale znowu to samo..Faktycznie nie fajnie trafiliście z mieszkaniem, aż nie do pomyślenia..gdybyście potrzebowali jakiejś pomocy, to my się oferujemy. I przypomniało mi się u nas często, zwłaszcza latem w łazience było czuć kanalizację. Teraz jakoś się uspokoiło. Pozdrawiam
Dogrzewamy Cię przynajmniej z jednej strony, akuratnie pokój synka. Chociaż fakt, iż kaloryfery grzeją w pomieszczeniach, to w jego pokoju zawsze jest dużo zimniej. Okna u nas również nie szczelne, po pierwszej reklamacji w zeszłym roku, wydawało się, że były zrobione, ale znowu to samo..Faktycznie nie fajnie trafiliście z mieszkaniem, aż nie do pomyślenia..gdybyście potrzebowali jakiejś pomocy, to my się oferujemy. I przypomniało mi się u nas często, zwłaszcza latem w łazience było czuć kanalizację. Teraz jakoś się uspokoiło. Pozdrawiam
Hej ;)
My niestety narazie nie korzystamy z tego pokoju od strony syna bo jest zawalony osuszczami i innymi maszynami ;/ Ale spokojnie zaczniemy grzać jak dojdziemy do ładu z tym wszystkim.
Byliśmy u Was w śr ale nikogo nie zastaliśmy ;(
chcieliśmy uprzedzić, że mogą być hałasy 24/h bo mamy osuszacze i są strasznie głośne, a jeszcze przez jakieś 2tyg ;/
Ale chociaż tyle dobrze że to zalanie do Was nie doszło ;)
My niestety narazie nie korzystamy z tego pokoju od strony syna bo jest zawalony osuszczami i innymi maszynami ;/ Ale spokojnie zaczniemy grzać jak dojdziemy do ładu z tym wszystkim.
Byliśmy u Was w śr ale nikogo nie zastaliśmy ;(
chcieliśmy uprzedzić, że mogą być hałasy 24/h bo mamy osuszacze i są strasznie głośne, a jeszcze przez jakieś 2tyg ;/
Ale chociaż tyle dobrze że to zalanie do Was nie doszło ;)
Hej ;)
My również kupiliśmy mieszkanie na tym osiedlu w bloku 111 i chyba w taki razie też nam się przyfarciło. Co do wykonaniu rur i kanalizy to była w miarę, kuliśmy ściany ponieważ przesuwaliśmy rury w inne miejsca. Co do spadu również trochę go przerobiliśmy na swoje potrzeby woda nie stoi i nie śmierdzi wszystko ładnie i elegancki idzie tak jak powinno. Oczywiście wymieniliśmy kolanka na większe :) co do ogrzewania nie narzekam a mamy na razie puste mieszkanie tzn bez mebli bo cały czas je robimy. W mieszkaniu kaloryfery chodzą i jest ciepło, co do okien nie zauważyłam nieszczelności na razie. Co do miejsc parkingowych jakość też nie zauważyłam żeby ich brakowało, jest ich więcej niż mieszkań ogółem a mieszkań jest 140 z czego nie wszystkie sprzedane. Ja tam jakoś nigdy nie mam problemu żeby zaparować pod 111 niezależnie o której godzinie przyjadę. Razem z mężem jesteśmy zadowoleni zarówno z dewelopera, ze współpracy z nim, z wykonania mieszkania oraz oczywiście z sąsiadów, którzy trafili się mili i wyrozumiali :)
My również kupiliśmy mieszkanie na tym osiedlu w bloku 111 i chyba w taki razie też nam się przyfarciło. Co do wykonaniu rur i kanalizy to była w miarę, kuliśmy ściany ponieważ przesuwaliśmy rury w inne miejsca. Co do spadu również trochę go przerobiliśmy na swoje potrzeby woda nie stoi i nie śmierdzi wszystko ładnie i elegancki idzie tak jak powinno. Oczywiście wymieniliśmy kolanka na większe :) co do ogrzewania nie narzekam a mamy na razie puste mieszkanie tzn bez mebli bo cały czas je robimy. W mieszkaniu kaloryfery chodzą i jest ciepło, co do okien nie zauważyłam nieszczelności na razie. Co do miejsc parkingowych jakość też nie zauważyłam żeby ich brakowało, jest ich więcej niż mieszkań ogółem a mieszkań jest 140 z czego nie wszystkie sprzedane. Ja tam jakoś nigdy nie mam problemu żeby zaparować pod 111 niezależnie o której godzinie przyjadę. Razem z mężem jesteśmy zadowoleni zarówno z dewelopera, ze współpracy z nim, z wykonania mieszkania oraz oczywiście z sąsiadów, którzy trafili się mili i wyrozumiali :)
Kiedy my kupywaliśmy mieszkanie nie było żadnej mowy o negocjacji.
Na dzień dzisiejszy ceny mieszkań w okolicy są mocno zbliżone do siebie i lepiej nawet dopłacić ale mieć pewność solidnego wykonania bez podstawowych błędów. Żadna to przyjemność urządzać 2 miesiące mieszkanie po czym przez "fachowość' dewelopera i osób współodpowiedzialnych mieszkanie przypomina pole bitwy ze smrodem stęchlizny. A urządzone mieszkanie odbiega od rzeczywistości..
Miejsc parkingowych wcale nie jest więcej niż mieszkań bo gdyby tak było nie trzeba by było stawiać na chodniku lub przy innym budynku.
Kiedy wprowadzi się większość osób do 111 ten problem również się pojawi ;) No chyba że ktoś wraca z pracy do 17 to zawsze znajdzie ;)
Jak narazie to deweloper musi sobie zrobić dobrą reklamę żeby połowa mieszkań ze 111 się sprzedała i pojedyncze perełki z pozostałych ;)))
Szkoda również że deweloper zapomniał poinformować/wspomnieć cokolwiek o planowanym punkcie przedszkolnym na osiedlu.
Na dzień dzisiejszy ceny mieszkań w okolicy są mocno zbliżone do siebie i lepiej nawet dopłacić ale mieć pewność solidnego wykonania bez podstawowych błędów. Żadna to przyjemność urządzać 2 miesiące mieszkanie po czym przez "fachowość' dewelopera i osób współodpowiedzialnych mieszkanie przypomina pole bitwy ze smrodem stęchlizny. A urządzone mieszkanie odbiega od rzeczywistości..
Miejsc parkingowych wcale nie jest więcej niż mieszkań bo gdyby tak było nie trzeba by było stawiać na chodniku lub przy innym budynku.
Kiedy wprowadzi się większość osób do 111 ten problem również się pojawi ;) No chyba że ktoś wraca z pracy do 17 to zawsze znajdzie ;)
Jak narazie to deweloper musi sobie zrobić dobrą reklamę żeby połowa mieszkań ze 111 się sprzedała i pojedyncze perełki z pozostałych ;)))
Szkoda również że deweloper zapomniał poinformować/wspomnieć cokolwiek o planowanym punkcie przedszkolnym na osiedlu.
Wlasnie,co z tym punktem? Niestety, ale miejsc jest mało i są dni, że pod 111 ich brakuje, pracuje w domu to widzę. Wiem, ze niektóre samochody stawiają robotnicy( zazwyczaj na dwóch miejscach), wiec jak wkrótce te miejsca zajmą wlaściciele to będzie problem, od razu powinni porobic tabliczki z numerami mieszkań,choć wydaje mi się, ze i tak jest ich za mało ( miejsc).
No właśnie weźmy pod uwagę że na osiedlu są jeszcze pracownicy którzy ciągle coś robią w budynkach albo wynajęte ekipy remontowe i one też parkują na tych miejscach. Dla mnie ten parking to jest "luksus" w porównaniu z parkowaniem na Niedźwiedniku w Gdańsku, jak narzekacie na nasze osiedle to zapraszam do zaparkowania na Niedźwiedniku na samej górze od godziny 20 :D granicy z cudem :) co do tabliczek to też nie jest to dobry pomysł, ok każdy właściciel ma swoje miejsce ale co jak ktoś ma dwa samochody? Mąż i żona, a jak przyjadą do kogoś znajomi, rodzina to gdzie by zaparkowali, takie rozwiązanie z tabliczkami jest na Jabłoniowej w Gdańsku, oczywiście za miejsce trzeba było zapłacić nie było w cenie mieszkania, i teraz jak na to osiedle przyjeżdża ktoś spoza, to parkuje na chodniku bo nie ma gdzie indziej, a życzliwi sąsiedzi dzwonią na straż miejską. Więc to jest chyba jeszcze gorsza rozwiązanie. Ja jestem zadowolona z osiedla z wykonania i z parkingu, bo mieszkając na Niedźwiedniku to już gorzej być nie może :) a co do punktu przedszkolnego, to my zostaliśmy poinformowani, że jakaś osoba prywatna miała taki zamiar w mieszkaniu na parterze zorganizować takie przedsięwzięcie.
Punkt przedszkolny może być zlokalizowany tylko na parterze i najprawdopodobniej padło na nasz parter 107. Cieszę się że też sobie tego nie wyobrażasz bo bałam się że tylko ja mam jakieś obiekcje...
Wiążą się z tym same minusy m.in stawianie rano aut "na chwilę" (jak znajdą się chętni oczywiście) gdzie popadnie, brudna klatka, szkody na klatce, hałas, większe zużycie prądu na klatce itp I kto za to zapłaci oczywiście że lokatorzy. W Straszynie uważam że jest wystarczająco dużo przedszkoli nie koniecznie zlokalizowane w budynku mieszkalnym.
Uważam również że blok 107 chociażby najbliżsi sąsiedzi powinni być poinformowani przez dewelopera przed zakupem mieszkania o planach chyba że ktoś wiedział ?? ja mieszkając zaraz najbliżej nie wiedziałam.
Jak narazie lokal nr 1 może się spodziewać kontroli..
A co do osuszania... masakra jest tak głośno że telefonu obok nie słychać mam nadzieje że we wtorek się tego cholerstwa pozbędziemy i nastanie cisza upragniona.A jeszcze jak widzę ile to prądu zużywa i ile będzie walki kto ma za niego zapłacić to się odechciewa. Do tego jedno urządzenie się zagrzało jakieś rurki się potopiły smród spalenizny, chałupa poszła by z dymem gdybyśmy wynieśli się na czas osuszania.. Więc lepiej męczyć się z tym hałasem ale pilnować.
Potem to już "tylko" odgrzybianie, wymiana paneli,tynkowanie na nowo,malowanie,kafelki w łazience... Taki tam malutki remoncik ;)
Wiążą się z tym same minusy m.in stawianie rano aut "na chwilę" (jak znajdą się chętni oczywiście) gdzie popadnie, brudna klatka, szkody na klatce, hałas, większe zużycie prądu na klatce itp I kto za to zapłaci oczywiście że lokatorzy. W Straszynie uważam że jest wystarczająco dużo przedszkoli nie koniecznie zlokalizowane w budynku mieszkalnym.
Uważam również że blok 107 chociażby najbliżsi sąsiedzi powinni być poinformowani przez dewelopera przed zakupem mieszkania o planach chyba że ktoś wiedział ?? ja mieszkając zaraz najbliżej nie wiedziałam.
Jak narazie lokal nr 1 może się spodziewać kontroli..
A co do osuszania... masakra jest tak głośno że telefonu obok nie słychać mam nadzieje że we wtorek się tego cholerstwa pozbędziemy i nastanie cisza upragniona.A jeszcze jak widzę ile to prądu zużywa i ile będzie walki kto ma za niego zapłacić to się odechciewa. Do tego jedno urządzenie się zagrzało jakieś rurki się potopiły smród spalenizny, chałupa poszła by z dymem gdybyśmy wynieśli się na czas osuszania.. Więc lepiej męczyć się z tym hałasem ale pilnować.
Potem to już "tylko" odgrzybianie, wymiana paneli,tynkowanie na nowo,malowanie,kafelki w łazience... Taki tam malutki remoncik ;)
My także kupiliśmy mieszkanie w 105 ,bez większych usterek ,jedynie okno w kuchni jest nie szczelne ,które było już regulowane ale po 5 miesiącach jest to samo teraz czekamy na ponowną regulację już od miesiąca ,mieszkam na parterze i to szczytowym a mimo to mamy bardzo ciepło ,w tym roku tylko jeden grzejnik w salonie i łazience mamy odkręcony i to na 2.5 a mamy temperaturę 20st,,(W SYPIALNI jeszcze w tym sezonie grzewczym nie mieliśmy odkręconego grzejnika i jest cały czas 19st.)w poprzednim sezonie mieliśmy wszystkie odkręcone na 3 i było 22-23 st a zima była ostra, ale za to mieliśmy bardzo suche powietrze(zwracam uwagę że grzejniki dopiero grzeją od 2) i trzeba było nawilżać dlatego teraz nie dopuszczamy do takiej temp.co do kanalizy to był taki okres że było ją czuć ale tera już od jakiegoś czasu jet dobrze.Co do drogi to faktyczne przejęła ją już gmina i do niej należy wykonanie jej.Jesteśmy zadowoleni z wykonania mieszkania .
W Straszynie i okolicy nie ma takiego dewelopera ,który by oddawał mieszkania bez żadnych usterek ,zanim zdecydowaliśmy się na NEX-BUD to wcześniej przeglądaliśmy wszystkie opinie i jeździliśmy na nowo powstające osiedla "zaciągając języka "o standardzie i niestety niektórzy deweloperzy wypadli dużo gorzej nawet na tak luksusowym osiedlu jak Modre proszę sobie poczytać ich forum jak i innych osiedli w Straszynie,Rotmance,Osiedlu Bursztynowym ,Juszkowo
drogie Panie mylicie punkt przedszkolny z przedszkolem,Zajęcia w punktach i zespołach przedszkolnych prowadzone są dla dzieci w wieku od 3 do 5 lat. Maluchy uczestniczą w nich w grupach liczących od 3 do 25 dzieci zależności od metrażu -biorąc pod uwagę metraż to nie będzie ich więcej jak 10, W przedszkolu grup może być wiele, natomiast punkty przedszkolne mogą mieć pod opieką tylko jedną grupę dzieci. Z jednej strony niewielka liczba wychowanków oznacza, że każdemu dziecku poświęca się więcej uwagi.Inna ważna kwestia to kadra. Przedszkola (zarówno publiczne jak i prywatne) w świetle przepisów mogą zatrudniać wyłącznie osoby z przygotowaniem pedagogicznym, które mają uprawnienia do nauki dzieci w wieku przedszkolnym. Wymóg ten nie dotyczy punktów przedszkolnych.rano na parkingu jest już kilkadziesiąt miejsc wolnych i nie widzę z tej strony żadnego problemu,Pani Kasiu dlaczego Pani zakłada że będzie bardzo głośno i brudno i będą zniszczenia ,to dorośli więcej sprawiają kłopotów niż takie maluchy,większe zużycie prądu to jakaś kpina ,przecież oni będą tylko przechodzić przez klatkę.