Widok

Na L4 z powodu ciąży?

Opinie do artykułu: Na L4 z powodu ciąży?.

Ciąża to nie choroba - mówią jedni, ale ostatni moment, żeby odpocząć - dodają inni. Na L4 z powodu ciąży? Trzy miesiące wymiotów, złe samopoczucie, rozkojarzenie, stresująca praca - czy to wystarczający powód? - Planujemy drugie dziecko i zamierzam od razu iść na zwolnienie i mam gdzieś co ktoś o mnie pomyśli - pisze modliszzzka. Wypowiedzi w podobnym tonie możemy znaleźć na forum wiele. Łatwo zauważyć, że zwolnienie w czasie ciąży zaraz po wskazaniach lekarskich bierzemy z zupełnie innego ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie zdąży

powinna wylecieć :) jak ciąża faktycznie zagrożona, to L4 rozumiem, ale takie coś jest karygodne, bo za taką leniwa babę pracują inni- z jakiej paki?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4

L4, często nadużywane

Niestety L4 jako takie jest nadużywane, nie zawsze trzeba być naprawdę chorym, żeby je dostać. Są osoby, które non stop chodzą na zwolnienie i niekoniecznie są to kobiety w ciąży. Ponadto nie powinno się generalizować i porównywać kobiet w ciąży. Każda kobieta przechodzi ją inaczej. Jedne mogą pracować i gdyby nie mały incydent jakim dla niech jest urodzenie dziecka, zawsze były by w pracy. Inne od samego początku źle ją znoszą. W moim otoczeniu jest parę kobiet, które w ostatnim czasie zostały mamami, ich ciąże przebiegały drastycznie różnie, i w różnym czasie korzystały z L4. Poza tym, przez pierwsze miesiące życia nowego człowieka, to mamy muszą się nimi zajmować. Choćby niewiadomo jak tata chciał to robić, to się po prostu nie da. Poród, a potem częste wstawanie, karmienie, dbanie o młodego człowiek jest tak czasochłonne i wykańczające, że pozwólmy kobietą zregenerować siły, na tyle ile to możliwe, przed urodzeniem dziecka.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

Awans

Idzie taka na 9 mcy zwolnienia potem rok macierzynskiego a jak wroci to krzyczy ze czemu awansu nie dostala przeciez pracuje juz 2 lata- z zycia wziete
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8

To inna sprawa. Problem w tym, że wiele osób ma umowę o pracę na czas określony. Dla pracodawcy to taki sam koszt jak umowa na czas nieokreślony z pracownikiem, ale na czas nieokreślony boi się zwyczajnie zatrudniać.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ja zostałam ZATRUDNIONA

na początku ciąży. Praca na pół etatu, na zlecenie, ale mogłam coś dorobić. Wprawdzie po pięciu miesiącach pracodawca mi podziękował, ponieważ "i tak bym się pewnie zwolniła za chwilę" (a czułam się świetnie i chciałam pracować do końca 8. miesiąca i później szybciutko po porodzie wrócić, bo praca późnym popołudniem, więc z dzieckiem mógłby zostawać mąż), ale niestety parę dni później wylądowałam w szpitalu z zagrożeniem porodem przedwczesnym - musiałam leżeć w domu już do końca ciąży. W moim przypadku była to maksymalnie skrócona szyjka macicy - niestety wcześniej nie wyczułam, że coś się dzieje. Ciąża zakończona szczęśliwie, ale w pewnym momencie przestałam się dziwić kobietom, że idą w ciąży na L4.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2

żenada

żenująca to jest Twoja wypowiedź ,bucu ... mam nadzieje że to tylko prowokacja jakiegoś gówniarza z gimnazjum , bo jeżeli nie to przykro się czyta/słucha takich debili i właśnie przez takich ludzi nie ma normalnych klimatów w pracy !! obyś kiedyś miał/miała taką sytuację ... powodzenia
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chociażby na podstawie opisu lekarza, przyjmowanych lekarstw, lub sytuacji w jakiej się pani znajduje, jeśli wlasnie prowadzi się remont mieszkania i w poplamionych farba ogrodniczach, czapka z gazety otworzy się drzwi to od razu wiadomo o co chodzi.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Na zle samopoczucie, jakości, senność, opuchliznę nie ma leków, wiec na jakiej podstawie maja stwierdzić moje samopoczucie? Bole w podbrzuszu, proszee bardzo nospa, bez recepty. Żadna kobieta nie bierze zwolnienia, żeby przez pol roku robić remont. Poza tym nie masz obowiązku nikogo wpuszczać do domu bez zapowiedzi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

tez mi sie podoba ten model ogniska domowego
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

choroba

U mnie w pracy wszystkit ciężarne od początku sa na L4, teraz dojdzie jescze rok macierzyńskiego. Potem kolejne dziecko i znaou kolejna dwa lata. No cóz polityka prorodzinna, widac stac nas na to. SZkoda,ze jak ja rodziłam 30 lat temu ciąża nie sprawiała na nikim żadnego wrażenia.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4

choroba

Nie słyszłam,zeby jakas ciężarna dobrze sie czuła, po prostu 9 mieięcy horroru, gdziesz to do pracy jeszcze chodzić. Kiedys Panie widocznie były inaczej zbudowane, bo chodziły do pracy do ostatniego dnia !!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 14

Nie wiem jakim trzeba byc pracodawcą, żeby to uciągnąć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

A w mojej opini to powinna byc decyzja lekarza, ale ostatni kolezanak opowidała jak to pani doktor zapytała ; a nie chce sobie pani odpocząc, dam zwolnienie. Skandal.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 9

a w rezultacie zdziwko że rodzi się mniej dzieci. Kobiety na 2 etatach muszą pracować a i tak wg niektórych panów same sobie winne że są gorzej opłacane i że źle traktowane.
każdy kij ma 2 końce. Pracodawcy chcieli by pracowników wydajnych a nie rodziców czasem biorących zwolnienie żeby zająć się chorym dzieckiem. Tylko że jak ci pracodawcy będą już starzy i schorowani to będą przychodzić do lekarza który np. jest dzieckiem jakiegoś z pracowników. Będą potrzebować opiekunki... ale jej np nie urodziła jego pracownica bo potrzebowała pracy żeby żyć.....
Każdy będzie potrzebował młodego pokolenia, ktoś będzie musiał piec chleb, ktoś nas leczyć. Ten ktoś to nasze dzieci to nie tylko płatnicy emerytur ale przede wszystkim osoby wykonujące jakąś konkretną pracę.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

niestety znam przykłady takich kobiet - stad moja wypowiedz. przerazajace jest to jak niektórzy potrafią wykorzystać swój stan do zagarniecia jak największej ilości kasy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

ja sie w ciazy dobrze czulam ale co z tego jak w piatym miesiacu prawie poronilam bo nie bralam L4 bo ciaza nie choroba teraz z obawy o donoszenie ciazy wzielabym je od razu zwlaszcza ze pracuje w sieciowce i lekko nie jest
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

moja przyjaciolka jak dowiedziała sie ze jest w ciazy chciala wziac zwolnienie zle sie czula miala omdlenia rowniez w pracy byla u kilku lekarzy ginekologow i zwolnienia nie dostala bo za wczesna ciaza 6 tydzien i ciaza nie choroba w osmym tygodniu poronila: stres, wysilek w pracy plus nieodpowiedni lekarz prowadzacy i na to nikt nie patrzy co kobieta pozniej czuje jaka traume ma
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przestałam pracować 2 tyg przed porodem

I wtedy kiedy ja urodziłam (8 lat temu) rząd zabrał tzw.zasiłek porodowy a na urlopie macierzyńskim byłam 16 tyg...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

praca rzecz nabyta

a dziecko to część Twojego życia i rodziny. Trzeba wiedzieć, co w życiu jest ważniejsze i tyle.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry