Widok

Na L4 z powodu ciąży?

Opinie do artykułu: Na L4 z powodu ciąży?.

Ciąża to nie choroba - mówią jedni, ale ostatni moment, żeby odpocząć - dodają inni. Na L4 z powodu ciąży? Trzy miesiące wymiotów, złe samopoczucie, rozkojarzenie, stresująca praca - czy to wystarczający powód? - Planujemy drugie dziecko i zamierzam od razu iść na zwolnienie i mam gdzieś co ktoś o mnie pomyśli - pisze modliszzzka. Wypowiedzi w podobnym tonie możemy znaleźć na forum wiele. Łatwo zauważyć, że zwolnienie w czasie ciąży zaraz po wskazaniach lekarskich bierzemy z zupełnie innego ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W takim razie jesteś totalnie nieodpowiedzialna. Współczuje Twojemu dziecku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam dokładnie taka samą sytuacje. Kiedy pracodawca dowiedział się, że jestem w ciąży zasugerował, abym już do pracy nie przychodziła.Ja jednak zdecydowałam, że pracować będę tak długo jak dam radę.
Pracuję przy komputerze i tylko przy komputerze, a w ciąży mój pracodawca, który stosuje się do przepisów skrócił mi ten czas do 4 h, jednak bez zwolnienia od świadczenia pracy, bo czegoś takiego nie przewiduje.
W praktyce siedzę w pracy 8 h pracuje z tego 4 a przez pozostałe błąkam się po biurze i walczę z sennością i znudzeniem... pozostali pracownicy muszą pracować więcej, aby wypełnić MOJE dzienne statystyki, których ja w 4 h nie jestem w stanie wyrobić. Dni dłużą się strasznie a współpracownicy patrzą na mnie ze złością, ponieważ muszą pracować za mnie... nie wiem jak długo wytrzymam... być może zastosuję się do zaleceń pracodawcy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

liczysz na klepanie po plecach?

też pracowałam 6 miesięcy- w okropnym stresie po 8h przed komputerem, z biurkiem wysokości 70cm bez możliwości wyciągnięcia nóg i z torbielą na jajniku. myślicie, że pracodawca okroił mi czas przed komputerem do 4h? W pierwszym trymestrze chodziłam do pracy jak zombi- mdłości non stop od rana do wieczora- żadnej ulgi w pracy. Bolał mnie brzuch, kręgosłup na kilku odcinkach puchły mi łydki, tydzień przeziębienia a po miesiącu grypa- wzięłam tylko2 dni urlopu, co najmniej raz w tygodniu bolała mnie głowa z wyczerpania. Wracałam do domu i głównie spałam bo byłam wykończona psychicznie i fizycznie. Korporacja- ponad 180 osób a nikogo do pomocy ani do przyuczenia na moje miejsce nie zatrudnili, a zmądrzałam jak się dowiedziałam, że koleżanka z mojej firmy w 8 miesiącu trafiła do szpitala a kilka dni wcześniej chodziła uśmiechnięta i w pełni zdrowa... Myślisz, że mnie ktoś po plecach by poklepał? Nie. Mało tego. Mój kierownik od 10 tygodnia wiedział, że jestem w ciąży, wiedział, o mim stanie zdrowia. Jak mnie lekarz wysyłał na zwolnienie to powiedziałam, że jeszcze nie ale poinformowałam kierownika, że lekarz wysyła mnie na zwolnienie. Przepracowałam jeszcze dwa miesiące, które kierownik wykorzystał maksymalnie jak mógł dokładając mi pracy żeby jak najmniej było gdy pójdę na zwolnienie. Jak po dwóch miesiącach zaniosłam l4 to powiedział, że go zaskoczyłam tym zwolnieniem. Odbieram po kilka telefonów dziennie z pracy, bo szkoda mi ludzi, którzy mnie zastępują ale nie liczę nawet na to, że pracodawca mi podziękuje, bo wiem, że nie. Oddałam tej firmie 10 lat mojego życia i jedyne czego się dorobiłam to większej liczby obowiązków. miło wspominam tylko pierwsze trzy lata, później zmienili nam kierownika...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"rzeczywistość"

komentarz mężczyzny w sprawie ciąży...bezcenne...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie będę juz głupia.

W pierwszej ciąży pracowałam do 9 miesiąca ciąży. W tym czasie byłam 1 raz na 3dniowym zwolnieniu z powodu kataru. Wykonywałam wszystkie swoje obowiązki tak jak dotychczas choć bywało bardzo trudno!. Myślicie, że ktokolwiek to docenił? Guzik! Po porodzie i 6 miesiącach macierzyńskiego nie miałam gdzie wracać. To samo stało się z moja koleżanką również pracująca do 9 miesiąca w tej samej firmie. Jak będę w 2ciazy najpierw będę myśleć o dziecku i sobie, nie tak jak ostatnio o zadowoleniu pracodawcy. Głupia byłam i tyle!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

kasia

Pracuję w drukarni - smród nie do wytrzymania, farby, nitro, rozpuszczalniki. Wentylacja to atrapa! Od razu jak stało się jasne po badaniach krwi, że jestem w ciąży mam L4! Żyć nie umierać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie oceniajcie

Ja pracuję fizycznie na czterobrygadówce.mam w miesiącu prawię 200 godzin.Zapieprzam przez 8 lub 10 godz dziennie i do tego 2 godz na dojazd.Starałam się o dziecko ponad 2 lata.Jak tylko się dowiedziałam że jestem w ciąży poszłam na l4.Bałam się o dziecko.I rozumiem w 100% kobiety które idą na zwolnienie.Mądrości typu że ciąża to nie choroba piszą ,,panie,,które siedzą na 4literach przez 8g i do tego herbatka i kawka na okrągło.Gdybyście zap.....ły gdzieś na produkcji to inaczej byście śpiewały
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

zwolnienie

praca u prywaciarza w ciązy : 10 godzin pracy, płatność za pół etatu, brak wolnych weekendow i brak urlopow i jakies ale szefostwa i jak nie isc na zwolnienie z takich powodow jak psychicznie nie daje se tego znieść :(
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie tacy biedni jak ich malują

Tobie zapłaci ZUS, a pracodawca sobie zatrudni kogoś na zastępstwo za połowę Twojej pensji. Bardziej skąpy oleje zastępstwo i rozdzieli Twoje obowiązki na innych pracowników. Jasna sytuacja?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

facetowi wolno, kobiecie nie

Znam wielu mężczyzn, którzy co roku spędzają kilka tygodni na zwolnieniu i jeszcze urlop wykorzystują do ostatniego dnia i nikt im tego nie wypomina. Zastępstwo znajduje się bez problemu, pieniądze na podwyżki też.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

w.

Ja mam odwrotną sytuację. Teraz jestem na l4 dwa tygodnie, ponieważ było ryzyko odklejenia łożyska. Wczoraj zadzwonił do mnie pracodawca i sam, delikatnie zasugerował, że oczekuje ode mnie L4 na cały okres ciąży, ponieważ, dla firmy tak będzie lepiej. Będzie prosta sytuacja, że musi kogoś przyjąć na zastępstwo.... Jestem zaskoczona, bo tyle się mówi, że kobiety specjalnie biorą L4 na okres ciąży bo nie chcą pracować itd. A ja właśnie CHCE! I co? To PRACODAWCA oczekuje ode mnie L4, żeby w firmie była jasna sytuacja... ręce mi opadają... Człowiek chce pracować, nie chce siedzieć w domu... a tutaj utrudniają mu to z każdej strony. ...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

zwolnienie w ciąży

Uważam, że okropne są opinie szkalujące kobiety w ciąży na zwolnieniu. Takie osoby uważają, ze lepiej pracować i narażać swoje dziecko? Widać, że nie macie dzieci bądź nie kochacie tych które macie. Może nie zdajcie sobie sprawy, że ktoś na wasze świadczenia będzie musiał w przyszłości pracować- lepiej, żeby ci ludzie rodzili się zdrowi.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

L4 dziecko najważniejsze

Moim zdaniem zdrowie i dziecko jest najważniejsze ! ! Ja mam o tyle w porządku kierownika że od razu powiedziałam że planuje zajść w ciąże to tak jakby moja ostatnia szansa ze względu na zdrowie , teraz prawdopodobnie zaszłam w ciąże ze względu na objawy jutro się dowiem :) od razu biore l 4 w mojej pracy nie opierdzielam się układam towar buty nie biorę po jednym kartoniku jakby to się mogło wydawać tylko całe stosy wpycham na półkę żeby zrobić to szybko , wyobraża sobie ktoś taką kobietę w ciąży układającą towar? Dźwigającą? Użerającą się z klientami? Stres nerwy plus nieprzyjemne dolegliwości w ciąży? Pracodawcy często kręcą nosem jak ktoś daje zwolnienia i to jeszcze gdy to jest w powodu ciąży dla mnie żałosne bo jeśli by chodziło o was bądź o wasze żony inaczej byście patrzyli ale jeśli chodzi o zwykłego szaraczka niżej pod wami to zapieprzać najlepiej do 9 miesiąca ciąży :) co z tego że noszą zakupy? Może nie są ciężkie może ciuszki dziecięce pierdołki? . Moje zdanie jest jednogłośne drogie mamuśki brać l 4 bo po coś jest na umowa o prace za coś biorą na składeczki z waszej pensji :) tyle w tym temacie .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

20 lat temu

Tak, tylko praca miała wtedy charakter, czy się stoi czy się leży....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żenada to Ty

Szkoda, że Twojej matce nikt tak nie doradził!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

I co z tego?????? Uśmiechnięte bo do pracy nie musiały chodzić - skąd wiecie jak taka kobieta się czuję, chociażby psychicznie!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja tez chce pracowac;ale nie daje rady

U mnie to samo....Pracuje w handlu,zblizaja sie swieta,masa roboty,a ja nie jestem w stanie pracowac,kolezanki z pracy zaznaczaja ze nie wolno ekipy zozstawic na lodzie,atmosfera jest poprostu okropna,nie dosc ze czuje sie fatalnie fizycznie to jeszcze mi na psyche wjezdzaja,kurcze na wakacjach nie jestem,lerze w lozku,wymiotuje ,a oni tylko o sobie mysla....na zwolnienie ide ,niech gadaja co chca!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

zwolnienie w ciąży

Myśle że skoro lekarz prowadzacy ciąże nie widzi przeciwskazań do pracy, nie pozosataje ci nic innego jak do pracy chodzić. Natomiast pracodawca ma wobec ciebie obowiązek dostosować stanowisko pracy do twojego stanu-musisz się tego domagć stanowczo.
W razie gdyby zmiana stanowiska pracy nie była możliwa, MUSI zwolnić cię całkowicie z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. (siedzisz w domu a wypłatę dostajesz normalnie) .Porozmawiaj z BHP-owcem . W każdym zakładzie pracy musi ktoś taki być.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

co z moim zwolnieniem??

jestem w I trymestrze ciąży, dokladnie 7 tydz. prosilam mojego ginekologa o zwolnienie, gdyż pracuje fizycznie. nie dostałam go, stwierdzil, ze do 12 tyg nie moze mi wystawic zadnego zwolnienia. boje sie isc do pracy, gdyż wiem, co mnie tam czeka. dostalam zaswiadczenie lekarskie o ciazy, zanioslam do pracy.. i co?? kierowniczka za moimi plecami o malo z zsiebie nie wyszla, byla cholernie zla, zaproponowala mi najpierw urlop, po czasie zmienila zdanie i kazala przyjsc do pracy w poniedzialek..... co mam o tym myslec??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

w Polsce blisko 100%.

W UK o dziwo możwe z 10%. Ciekawe dlaczego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry