Widok

Na L4 z powodu ciąży?

Opinie do artykułu: Na L4 z powodu ciąży?.

Ciąża to nie choroba - mówią jedni, ale ostatni moment, żeby odpocząć - dodają inni. Na L4 z powodu ciąży? Trzy miesiące wymiotów, złe samopoczucie, rozkojarzenie, stresująca praca - czy to wystarczający powód? - Planujemy drugie dziecko i zamierzam od razu iść na zwolnienie i mam gdzieś co ktoś o mnie pomyśli - pisze modliszzzka. Wypowiedzi w podobnym tonie możemy znaleźć na forum wiele. Łatwo zauważyć, że zwolnienie w czasie ciąży zaraz po wskazaniach lekarskich bierzemy z zupełnie innego ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kobiety w ciazy

I dzieciaki to nasz najwiekszy i najswietszy skarb. Narod ktory o nie nie dba to g..o nie narod. Kto tego nie rozumie ten nie zasluguje na miano czlowieka.
popieram tę opinię 180 nie zgadzam się z tą opinią 29

Indywidualna kwestia

Jeśli kobieta faktycznie źle się czuje, to niech idzie. Jedne lepiej znoszą ciążę inne gorzej. Jeśli w poczatkowych miesiącach nudności uprzykrzają życie - idź na L4; czujesz się OK wróc do pracy, nawet na parę miesięcy, duży brzuch utrudnia życie pod koniec ciązy idź na L4 czy przyśpieszony macieżyński, musisz zrobić badania, weź L4. Chodzienie na L4 przy świetnym samopoczuciu po to żeby się lenić i tyć na koszt podatnika uważam za karygodne. Wiele kobiet nadużywa L4 w ciąży ale niestety bywa tak że kobieta choć powinna nie idzie na L4 bo boi się o pracę.
popieram tę opinię 98 nie zgadzam się z tą opinią 18

Zależy jak na to spojrzeć...

U nas w firmie bardzo wiele osób ma umowy o pracę na czas określony, umowy o dzieło i zlecenia. Aczkolwiek zlecenia dotyczą pań studiujących. Dotyczy to zwłaszcza kobiet. Mniej więcej zawsze jest tak, że 2-3 (z 15) panie są na L4 z powodu ciąży, na macierzyńskim albo na wychowawczym. Ponieważ tak jest, to pracodawca ma pretekst aby nie zatrudniać osób na czas nieokreślony, gdyż jak mówi - jeśli tamte osoby będą chciały pracować nadal, to on musi je przyjąć. Fakt - jest uczciwy. Jeśli widzi, że pracownik się stara - to umowę przedłuża. Niemniej jednak zawsze ma prawo komuś podziękować i umowy nie przedłużyć. Argument jest wówczas prosty - nie może zwolnić osoby, która jest na macierzyńskim. W każdym razie "zwalnia" innego pracownika dlatego iż ten był w pracy mało wydajny albo brał często zwolnienia. Gdyby taka "zwolniona" osoba miała umowę na czas nieokreślony, to argument, że ktoś jest mało wydajny czy też za często choruje - nie przeszedłby przed ewentualnym procesem w sądzie pracy.
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 2

ciąże zagrożone

Po twarzy kobiety w ciąży nie widać i nie jest napisane na czole,że ma złe wyniki a każdemu z osobna nie będzie opowiadać swojej historii.W dzisiejszych czasach dużo takich kobiet.
popieram tę opinię 91 nie zgadzam się z tą opinią 6

ehh

U mnie wszystkie kobietki jak tylko dowiadywały się, że są w ciązy to od razu szły na zwolnienie. Czyli jednak choroba.
A potem widywało je się jak uśmiechnięte tachały torby z zakupami do domu...
popieram tę opinię 47 nie zgadzam się z tą opinią 41

masz racje bez dzieci nie ma przyszlosici

od 6 miesiecy moja zona jest w ciazy i obserwuje jak ten kraj nie akceptuje kobiet w odmiennym stanie. Nie ustepuja pierwszenstwa w kolejkach, nie ustepuja miejsca w komunikacji miejskiej, za plecami sypia zlosliwymi komentarzami. Czyzbysmy sami siebie chcieli unicestwic?
popieram tę opinię 76 nie zgadzam się z tą opinią 9

Jak się pracuje u prywaciarza to nie ma innego wyjścia jak iść na zwolnienie bo się pracowanie może źle skończyć.
popieram tę opinię 57 nie zgadzam się z tą opinią 11

Nie można generalizować

ja mam lekką pracę ale przez 1,5 miecha na początku ciąży byłam kompletnie nie do życia. Teraz jestem w III trymestrze i czuję się świetnie, pracuję dłużej niż przed ciążą ale podkreślam mam bardzo lekką pracę. Jeśli przyszła mama przechodzi ciąże bardzo źle - cała puchnie, słabnie a do tego ma stresującą lub fizyczna pracę rozumiem bramie zwolnienia.
popieram tę opinię 84 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też uważałam, że ciąża to nie choroba...

Pracowałam w firmie ponad 5 lat, w ciąży chodziłam do pracy do 8 miesiąca i jak chciałam wrócić po macierzyńskim, to dowiedziałam się, że nie mam do czego... Warto było? Nie!
popieram tę opinię 140 nie zgadzam się z tą opinią 4

Branie L4 w czasie ciąży zmniejsza bezrobocie

Wydłużenie urlopów macierzyńskich też bezrobocie zmniejszy. Pracodawcom to bardzo nie pasuje, więc sponsorują takie pseudo - artykuliki.
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 20

L4 przy normalnej ciazy to przesada

Sama wiem, ze nie kazdy musi sie zwalniac. Ja pracowalam prawie do samego konca poza ostatnimi tygodniami blisko terminu. I to jeszcze w handlu, praca stojaca przez 8 h. A do pracy dojezdzalam rowerem dopoki mi brzuch nie przeszkadzal, polozna tez nie odradzala. Nie mialam przez cala ciaze zadnych komplikacji ani dolegliwosci. Pod koniec troche nogi bolaly, ale nie az tak, zebym miala sie zwalniac. Jak ktos lubi pracowac i sie czuje dobrze, to sie nie zwolni ;)
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 46

Co do pracodawcow,

problem w tym, ze nie ma u nas dobrego prawa chroniacego pracownice w ciazy i matki...
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 8

Jednak coś za coś...

Dzięki temu coraz więcej osób ma problem aby uzyskać umowę o pracę na czas nieokreślony lub w ogóle umowę o pracę. A mając umowę na czas określony, po urlopie macierzyńskim można już nie wrócić do pracy na to samo stanowisko. Pracodawca zwyczajnie nie musi takiej umowy przedłużyć.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6

Czasami ciąża może być narażona w pracy...

Chociażby nauczycielki i przedszkolanki są narażone na kontakt z dziećmi prątkującymi zakaźnymi chorobami zanim one same zachorują, co może być tragiczne w skutkach dla płodu (np. kalectwo, poronienie). Tego już nikt nie bierze pod uwagę, a zwłaszcza ZUS!!! L4 jest wówczas koniecznością a nie kaprysem ciężarnej!
popieram tę opinię 41 nie zgadzam się z tą opinią 3

Brawo za tyle plusów. Kto nie był w ciąży ciężarnej nie zrozumie. Polecam prowokować wymioty, brać środki nasenne, biegać co chwile na siusiu, wtedy zobaczycie jaka to ciąża niby nie choroba. Ludzi glowa boli juz narzekają, a co dopiero takie objawy przez 100dni dzień w dzień. Trochę wyrozumiałości izyczliwosci dla ciężarnych. Pracodawca nie stwarza warunków, a później narzeka, ze kobieta dba o siebie i dziecko
popieram tę opinię 45 nie zgadzam się z tą opinią 7

fakt

dość marne ja bym w życiu niczego nie dźwigała, ale z drugiej strony kobieta w ciąży to kobieta, która nosi w sobie drugiego człowieka a nie kg kartofli, trochę zrozumienia, wszystko co dotyczy kobiety, jej otoczenia, to co na nią wpływa w taki sam sposób działa na dziecko i na fakt czy będzie zdrowe, radosne, spokojne...
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0

ch cha cha

jedna pokazała ze można pójść z powodu ciąży na L4 i teraz reszta małpuje . ciąża nie jest choroba , decydując sie na dziecko kobitki wiedza na co sie piszą . Cos mi sie wydaje ze od tego L4 nasze dzieciaczki jakieś takie niedorobione
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 40

Ciezarówa

Ja mam świetnego pracodawcę, dobrą i lubianą przeze mnie pracę. Jestem przed samym porodem i od mniej wiecej 8. miesiaca jestem na zwolnieniu. Do 8 miesiaca pracowałam bez urlopów, zwolnień. Dlaczego zwolnienie w 8 miesiacu? Otóż ciaza niby nie choroba ale jest to jednak odmienny stan fizjologiczny. Ponieważ mam pracę siedzącą to niestety zaowocowala ona hemoroidami, które się teraz pojawiły, w końcu do 8 miesiaca siedziałam bite 8 h na krześle z małymi przerwami. Pod koniec czasu w pracy trudno było mi się tez skupic, bo sen juz nie taki, wielokrotne wstawanie w nocy do wc robi swoje. Nogi puchną, szczególnie od pozostawania długo w tej samej pozycji, siedzenie przy biurku z tak dużym ściśniętym brzuchem jest dośc trudne na dłuższą metę, dojazdy do pracy (nie kazdy ma samochód....) plus kilka innych powodów dla których ja osobiscie uważam, ze te ostatnie około 2 miesiace można już odpuscić, ba! powinno się.

Wtedy tez jest sporo badan do wykonania, wiec jakbym pracowała to trudno byłoby mi to wszystko pogodzić. A tak mam czas zeby codziennie pospacerować, poćwiczyc lekko rozciaganie, wyspać się.

Nie popieram chodzenia na L4 od samego początku ciaży bez wskazań natury medycznej i jeśli praca nie jest obciażająca, z doświadczenia wiem, że kobiety ktore to robią nie są po powrocie do pracy mile widziane. Uważam, ze trzeba wyczuc ten moment, kiedy robi się ciężko, dla mnie to był właśnie poczatek 8. miesiaca.
popieram tę opinię 34 nie zgadzam się z tą opinią 7
do góry