Widok

Na L4 z powodu ciąży?

Opinie do artykułu: Na L4 z powodu ciąży?.

Ciąża to nie choroba - mówią jedni, ale ostatni moment, żeby odpocząć - dodają inni. Na L4 z powodu ciąży? Trzy miesiące wymiotów, złe samopoczucie, rozkojarzenie, stresująca praca - czy to wystarczający powód? - Planujemy drugie dziecko i zamierzam od razu iść na zwolnienie i mam gdzieś co ktoś o mnie pomyśli - pisze modliszzzka. Wypowiedzi w podobnym tonie możemy znaleźć na forum wiele. Łatwo zauważyć, że zwolnienie w czasie ciąży zaraz po wskazaniach lekarskich bierzemy z zupełnie innego ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kiedyś się tak nie rozczulały
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

bez przesady

W Polsce nie rodzą się tabuny dzieci wiec nie ma o czym dyskutować...jedna czy dwie kobiety w ciazy na zwolnieniu to nie katastrfa dla gospodarki
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

ciesz sie ze jestes taka zdrowa

Mam nadzieje, że nie masz żadnych skutków ubocznych. Choć takie sprawy jak żylaki i zwyrodnienia kręgosłupa mogą pojawić się dopiero po kilku latach.
Rozumiem jeśli masz własny biznes. Ale ryzykowanie zdrowiem żeby zrobić wrażenie na otoczeniu. To nie odwaga, tylko głupota.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

hmm

rozumiem, że jesteś biedaczko starą panną. Czy może bozia dzieci nie dała.
Z takimi jak ty kretynkami pracuje na co dzień. ps: spytaj się swojej mamy, czy gdyby za jej czasów dawali zwolnienia, nie skorzystałaby z nich. Kiedyś też uważano że ciąża to nie choroba, a że później było sporo poronień, co tam.. w końcu takie jest życie. Może nawet z pracy w szpitalu odwiedzili i kwiatki dali na pocieszenie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj kolejny facet

To nie pracoodawca za kobietę płaci, tylko ZUS. Choć raz ZUS roi coś dobrego dla ludzi z ich kasy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

O matko

Masz racje, na stos z nią.
A nie pomyślałaś, że ta lekarka ma nieco większe doświadczenie jeśli chodzi o ciąże.
Noe mówię tu tylko o kobiecie, ale o dziecku. Wystarczy, żę osłabiona zacznie chorować, a to już może spowodować potrzebę podania antybiotyku i innych świństw, a potem się dziwią , że tyle dzieci jest chorych, ma wady rozwojowe.
A czasami wita ten świat by go zaraz pożegnać.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak

tak masz rację, i na pole szły zaraz po urodzeniu dziecka.
Jak co które dziecko albo kobieta nie przeżyły tego.... a co tam, mniej gąb do wykarmienia
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wzmożone kontrole ciężarnych L4

Rzeczywistość przedstawia się nieciekawie. Ciąża jest fizjologią kobiety i w pierwszych tygodniach mogą wystąpić wymioty, nudności, drażliwość, kłopoty z koncentracją, ale to szybko mija. Pracować w ciąży można, a kodeks pracy mówi, że gdy pracuje w systemie zmianowym i nocnym ma zostać przesunięta na stanowisko mniej obciążające. Niektóre ciężarne z zagrożonymi porodami przedwczesnymi leżą najczęściej w szpitalu na oddziale patologii ciąży, a "naciągaczki" idą na L4. Dolegliwości mogą się nasilić w ostatnich dwóch tygodniach przed planowanym rozwiązaniem (porodem) jest wtedy uzasadnione pójście na wcześniejszy urlop macierzyński. Ciąż to nie jest choroba tylko fizjologiczny proces rozwoju płodu w macicy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 13

"Kobiety dzielą się na dwa obozy. Pierwsze nie wyobrażają sobie zwolnienia, a wizja pozostania w domu przez dziewięć miesięcy jest dla nich jednym z bardziej przerażających scenariuszy, i drugie, które wraz z wiadomością o zbliżającym się macierzyństwie planują zwolnienie."

Szkoda że pani redaktorka nie zauważyła kobiet w ciąży zagrożonej.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

hopieniek nigdy w życiu nie wziął L4

Albo szpital (OIOM), albo praca ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

aktywna 9 miesięcy

polecam zajęcia dla przyszłych mam w Gdyni:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=359135540858923&set=a.359135537525590.1073741839.327313484041129&type=1&theater
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

zostawcie ciezarne wezcie zus

Dlaczego uparli sie wszyscy na ciezarne na l4?moze wezmy sie lepiej za zus kto
Tam pracuje i jaka ma odpowiedzialnosc. Wszystkie mi znane ciezafne mialy jakies jazdy z ta instytucja, ja takze. Przyznam ze w ostnim czasie stalo sie moja rozrywka dzwonic do zusu i nagrywac apsurdalne wypowiedzi pan z infolini.mam juz na swym koncie nagranie z przed kilku dni jak kobieta z zusu informuje mnie ze pieniadze za l4 zostana mi wyplacone z przyszlym tyg. A ja wlasnie w tym momencie odbieram przekaz pocztowy i nie dowierzam z kad ta kobieta wymyslila date ktora mi podaje??? Jest pani pewna?--tak system mi pokazuje ze do konca tyg.wyjda pieniazki od nas wiec na poczatku nastepnego beda u pani!!!hahaha cos niesamowitego!! Dodam ze wcale nie jest fajnie byc zalezna od zusu kiedy ma sie fajnego pracodawce.. nigdy nie stalo sie tak zeby pracodawca spoznial mi sie z wyplata za to zus robi to notorycznie , nie jest wstanie okreslic date kiedy otrzymam wynagrodzenie w dodatku przez 2 miesiace zostawili mnie bez srodkow do zycia bo jak twierdza musieli obliczyc jeszcze raz kwote mojegomwynagrodzenia i od kazdego pisma mieli spowrotem 30 dni. Gdyby nie zagrozona ciaza juz dawno bym sie wypiela na ten zus i siedziala w pracy ... i jak slysze politykow... rodzcie dzieci!!!!To sobie mysle !!!!ZA CO JE WYCHOWAM
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

NIEŁATWA DECYZJA

Jak byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem, pracowałam do końca, t.j. rodziłam w środę, a we wtorek byłam jeszcze w pracy :), ponieważ ustaliłam z moim regionalnym że po urlopie macierzyńskim wracam od razu do pracy. I taki miałam zamiar..., ale niestety mój dyrektor zmienił zdanie, a ponieważ umowa na czas określony kończyła mi się w trakcie trwania urlopu macierzyńskiego, to firma mi jej po prostu nie przedłużyła, zatrudnili na moje miejsce po prostu kogoś innego i do końca trwania urlopu płacił mi już ZUS. Byłam bardzo rozżalona...Dlatego gdy zaszłam w ciążę z drugim dzieckiem, już w piątym TYGODNIU! poszłam na L4, bez żadnych skrupułów... Absolutnie nie żałuję i uważam że moja decyzja była słuszna.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

30 lat temu była inne specyfika pracy. Pracy było więcej, mniej stresująca, mniej pomiatania, lepsza atmosfera w pracy - nie mozna porównywać tamtego okresu z obecnymi czasami. To jak woda i ogień.
Po prostu zazdościsz, ze masz to już za sobą i naczej napewno też byłabyć na L4. Widac to z twojej wypowiedzi, bo jesteś rozżalona.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

l-4 w ciązy

My okradamy Państwo idąc na zwolnienie?.A co nam Państwo oferuje w zamian za rodzenie nowych obywateli?
1Brak żłobków i przedszkoli
2Macierzyńskie rok czasu ,tylko zobaczymy który prywatny przedsiębiorca bęcie czekał rok czasu za pracownicą
3Dyskryminacja kobiet w wieku rozrodczym na rynku pracy
4Rodzinne i stypendium tylko dla wybranych dzieci(nie tak jak w krajach UE dla wszystkich)
5Becikowe też tylko dla wybranych
Nie miejmy żadnych skrupułów nasze Państwo nas okrada jak może ,a my bierzemy to co nam się należy.Jeżeli tylko źle się poczuję idę na zwolnienie.Na razie to 6 tydz i czuję się ok.Nasze Państwo szanuje i pomaga tylko tym co nie pracują lub pracują na czarno .A Ci którzy pracują uczciwie i chociaż raz przez kilka miesięcy dostaną coś z zus to od razu złodzieje.Nie my musimy się same o siebie zatroszczyć.W naszym kraju prowadzona jest polityka socjalna ,anie prorodzinna.Brawo ,w ten sposób na pewno wzrośnie przyrost naturalny,jeżeli będziemy kobiety w ciąży będące na zwolnieniu nazywali złodziejkami.a osoby pracujące na Państwowych stolkach niech się nie wypowiadają bo tam może prawo pracy chroni ciężarną i po porodzie ale nie u prywaciarza.Pozdrawiam
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1

L4

Uważam że chodzenie na L4 od początku ciąży jest nie ok, chyba że są ku temu wskazania medyczne lub praca nie odpowiednia dla kobiety w ciąży. Sama planowałam chodzić do pracy przynajmniej do końca 7 miesiąca a najlepiej do 8 ale dzidziuś pokrzyżował mi plany i jestem na L4 od 24 tygodnia ponieważ pcha się na świat i mam założony krążek. Poza tym lekarz, nawet gdyby było wszystko ok nie chciał się zgodzić na pracę ze względu na panujące upały ( połowa lipca) a termin mam na połowę października. Pozdrawiam Mamy które nie chcą dostać odleżyn :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

ciąża

Jasne ródźmy dzieci, nie pobierajmy świadczeń a po porodzie sprzedajmy dzieci żeby móc od razu pracować! Państwo się ucieszy! Nie każdy ma co zrobić z 6 miesięcznym czy rocznym dzieckiem, po roku już nie dostaję się żadnych pieniędzy i to jet pomoc państwa? Żałosne... Niech Ci co na stołkach sami sobie rodzą pracując za 1400 zł i po roku macierzyńskiego nie mając co zrobić z maleństwem sprzedaja dzidziusia żeby móc poszukać pracy...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

w Polsce blisko 100%.

W UK o dziwo możwe z 10%. Ciekawe dlaczego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

co z moim zwolnieniem??

jestem w I trymestrze ciąży, dokladnie 7 tydz. prosilam mojego ginekologa o zwolnienie, gdyż pracuje fizycznie. nie dostałam go, stwierdzil, ze do 12 tyg nie moze mi wystawic zadnego zwolnienia. boje sie isc do pracy, gdyż wiem, co mnie tam czeka. dostalam zaswiadczenie lekarskie o ciazy, zanioslam do pracy.. i co?? kierowniczka za moimi plecami o malo z zsiebie nie wyszla, byla cholernie zla, zaproponowala mi najpierw urlop, po czasie zmienila zdanie i kazala przyjsc do pracy w poniedzialek..... co mam o tym myslec??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

zwolnienie w ciąży

Myśle że skoro lekarz prowadzacy ciąże nie widzi przeciwskazań do pracy, nie pozosataje ci nic innego jak do pracy chodzić. Natomiast pracodawca ma wobec ciebie obowiązek dostosować stanowisko pracy do twojego stanu-musisz się tego domagć stanowczo.
W razie gdyby zmiana stanowiska pracy nie była możliwa, MUSI zwolnić cię całkowicie z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. (siedzisz w domu a wypłatę dostajesz normalnie) .Porozmawiaj z BHP-owcem . W każdym zakładzie pracy musi ktoś taki być.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry