Widok

Najgorsza randka wszechczasów

A więc idą walentynki, więc przekornie przypomniała mi się jedna jedyna internetowa randka na jaką odważyłam się wybrać. Za co do tej pory pokornie żałuję. Było to tak ekstremalne przeżycie że jak to wspominam to nie wiem czy śmiać się czy płatać ... heh, pewnie jestem sama sobie winna ale wyobraźcie sobie randkę z Kononowiczem. Tak, to była moja randka :(
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6
oj to fakt - pilka nozna to biznes, tylko dzieciaki maja z niej sportowy fun, a feministek nie lubie bo paradoksalnie nie daja kobietom prawa do kobiecosci, sprawiaja ze kobiety sa zmaskulinizowanym tworem.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
TB - swietny przyklad z tym piwskiem przed TV, a kobieta po pracy, ugotowaniu obiadu, sprzataniu i prasowaniu powinna jeszcze pobiegac lub isc na siłkę by miec jedrne posladki tymczasem pan i wladca hoduje swoj brzuchol.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważam że ten nowoczesny podział, często określany "partnerstwem" zaciera granice pomiędzy płciami, kobiety stają się bardziej męskie i zmuszają mężczyzn do większej uległości, przez co Ci stają się bardziej kobiecy.

Także Twoja opinia na temat tego że mężczyźni powinni dbać o sobie jak kobiety i Twój pociąg do metroseksualistów (o którym było w innym wątku) uważam za negatywne oblicze większych swobód kobiet. Ta presja, nam mężczyznom wcale nie wychodzi na dobre, a i wy kobiety też potem narzekacie, że nie ma już prawdziwych mężczyzn;)

Nie przeszkadza mi że kobiety zdobywają wykształcenie i pracują zawodowo, ale nie wierzę w równość którą obecnie sprzedaje się jako upodabnianie się kobiet do mężczyzn.
Myślę że ludzkość wiele traci idąc tą drogą.

Uważam też że kobieta jest niezbędna w życiu dziecka do jakiegoś 12 roku życia. To tego wieku ona powinna być dla niego drogowskazem, kierować jego rozwojem, uczyć go o uczuciach, czym jest dobro, piękno, natura...
Po 12 roku życia matka powinna dawać dziecku coraz więcej swobody, ale być gdy jest mu potrzebna.
Gdy matka pracuje od rana do wieczora, spełniając się zawodowo i towarzysko, pozwalając dziecku być wychowywanym przez gry, telewizję, rówieśników i szkołę, to rzadko wychodzi mu to na zdrowie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dlaczego do 12? Myslalam ze do 3, a potem dziecko bardziej skupia sie na relacjach z rowiesnikami np w przedszkolu.

To ze trafilam na metroseksa nie oznacza ze mam w nich upodobanie ;) na 1szy rzut oka nie widac czy facet uzywa np. maseczek do twarzy.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
No tak, ale w dzisiejszych warunkach nie ma szans, by mężczyzna mógł utrzymać cały dom. Dlatego kobiety pracują zawodowo chcą/muszą - nie istotne. Nie zmienia to faktu, że pracując ma kilka razy więcej obowiązków niż mężczyzna. I musi wyglądać doskonale. Mężczyzna nie musi nic.

No nie wiem, czy upodobniam się do mężczyzn;) Chyba daleko mi do tego;) I większość moich koleżanek jest kobieca. Więc nie do końca rozumiem, w czym chcemy wyglądać jak mężczyźni.

Bo jeśli chodzi o warunki zawodowe, to niejednokrotnie zmusza nas do tego życie, a nie własne "widzi mi się"
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
TB - dokladnie, takie czasy ze nie kazdego na to stac. Ja tam mogę leżeć i pachnieć ale po pracy bo bardzo ja lubie, a gdy kiedys pojawi sie bobas to chcialabym miec ten finansowy luksus by przez 3 lata zmniejszyc tempo, np. pracowac na pol etatu.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
TB, zarobki mężczyzn często nie mają nic do tego, bo powodem że kobieta pracuje jest chęć posiadania wyższego statusu materialnego. Siła materializmu;)

Może tego faceta trzeba zachęcić, lub chociaż mu pokazać że nie będzie problemu jeśli oderwie się od telewizora? Tylko czy nie będzie? Czy ich stać aby on wydawał na siebie tyle ile ona na siebie? On zalegając z piwem przed tv jest bardzo ekonomiczny dla budżetu rodziny, a ona by wyglądać jak spod igły, by sobie wyskakiwać na tą siłkę, inwestuje także tą część pieniędzy którą on mógłby wydawać na siebie, prawda? Nie byłoby problemu gdyby on zamiast zalegać przed TV zainwestował tyle co ona w siebie, w jakaś rozgrywkę dla siebie? Np bawił się z kolegami w painball, skakał ze spadochronu, czy brał udział w wyścigach samochodowych? Dzięki temu jego brzuszek piwny nie będzie rósł, ale z czego gotowa będzie zrezygnować kobieta, aby budżet się domknął?
A może z czasem uzna że on za mało zarabia lub za dużo wydaje i zechce poszukać bardziej majętnego mężczyzny?;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no jasne wszystko wina kobiet, to przez nie faceci siedza przed TV zanim ruszyc d*psko i pobiegac :P zreszta wlasnie o tym piszemy z TB ze w dzisiejszych czasach kazdy pracuje a na dodatek faqceci maja wysze pensje wiec chyba ich stac na jakas tam silownie czy cos.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zakładając 1 piwo dziennie ok 3,5 (zazwyczaj kończy się na więcej niż 1 piwie). Papierosy 10 zł dziennie. Pomnożyć to razy 30;)

Siłownia karnet - ja płaciłam 130 zł. ;)
Jak ktoś ma możliwość załatwienia sobie karty benefit sport to już czasami jest to kwota poniżej 100 zł. A może bywać w większości obiektów sportowych w kraju.

A co do wydawania kobiet pieniędzy na inne upiększacze. Mężczyźni nie żałują sobie pieniędzy na gadżety. Czy to do samochodu, nowy telefon/gry komputerowe itp. Więc to nie jest tak, że mężczyzna pieniędzy nie wydaje.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
FF, dziecko do 3 roku zyskuje jakaś świadomość istnienia, ale nic nie wie o świecie, nie rozumie jego mechaniki, ani swoich uczuć.
Potrzebuje matki, a relacje z rówieśnikami są dodatkiem uczącym go jak współżyć z innymi, ale nie uczącym go nic o świecie.
Do okresu dojrzewania seksualnego uczy się podstaw istnienia, tego czym jest dobro i zło - czyli pewnych podstawowych zasad na podstawie których będzie później podejmował inne decyzje.
I gdy wpadnie mu ochota zabić bezdomnego by zobaczyć jak to jest kogoś zabić, lepiej by się kierował naukami matki, niż rówieśników z przedszkola (które często brzmiały "cykor, nie zje tego")

TB, oczywiście w swoim środowisku jesteś taka jak inne kobiety, więc wszystkie czujecie się kobiece i zapewne mężczyźni z waszego środowiska tak was odbierają. Czy tak jednak mogłaby o Tobie powiedzieć kobieta żyjąca 100 lat temu. Czy tak postrzegasz przyszłość przyszłych obecnych nastolatek?

Coraz więcej kobiet jest dominujących, pewnych siebie, agresywnych... do tego nie stronią od alkoholu, przekleństwa, papierosów, rozwiązłości seksualnej... Kopiują wszystkie męskie wady, często ukazując je w innych kobietach jako nowe kobiece cnoty - dowód ich równości, czy wolności.

Na przykład taka siłownia. Miejsce by pracować nad swoimi mięśniami, by stawać się silniejszym...
Umięśniona i silna kobieta - nowoczesna kobiecość:(

TB siłownia jest nudna:P i to bardziej rozrywka dla młodych lub napalonych na kobiety które tam przychodzą (nie odbierz tego jako przytyku, ale znam kilku facetów chodzących tam właśnie po to że łatwo tam coś wyrwać napinając muskle i niosąc pomoc).

Zresztą nie każdy ma siłę. Facet pracuje po 8 godzin fizycznie, podnosząc dziennie z kilka lub kilkanaście ton, że po pracy rękami szoruje o podłogę, a potem ma jeszcze iść na siłownię? Sam tak pracowałem, więc jak kobieta w sekretariacie zaproponowała mi darmowy karnet na siłownie to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać.

Może powinnyście się zastanowić co jest nie tak z Wami, że Wam się tacy faceci trafiają.
Palący? Moda na to przeminęła już lata temu, teraz palą tylko tacy w wieku 40+
Piwo za 3,50? Burżujskie:P Ktoś kto wybiera tak drogie piwo do oglądania TV spokojnie może się żywić w restauracji nie narażając żony na mękę gotowania;)
No nie wiem, czuje jakby to było Wasze wyobrażenie o mężczyznach i pochodziło z seriali typu świat według Bundych/Kiepskich:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobra ale chyba nie trzeba rezygnowac z pracy by wychowywac dziecko do 12r.z? Zreszta przez pol dnia jest w przedszkolu/szkole wiec to zaden argument, oczywiscie nie mowie o skrajnych przypadkach kiedy matka jest pracoholiczka i wraca do domu o 20.

Silownia jest nudna, wiec rozumiem ze piwo przed TV jest super hiper facynujace? Po Twoich wypowiedziach widac ze "kto chce szuka sposobu, kto nie, szuka powodu" - najpierw pisales ze facet nie ma $ na to by o siebie dbac, teraz ze silka jest nudna...no tak, piwny brzuch zrobi sie sam.

"Na przykład taka siłownia. Miejsce by pracować nad swoimi mięśniami, by stawać się silniejszym...
Umięśniona i silna kobieta - nowoczesna kobiecość:("

Coz...skoro faceci staja sie coraz bardziej ciotowaci (i to niekoniecznie w sensie metro ale np. nie potrafiacy podjac decyzji, malo konkretni itp) to ktos musi byc silny, zreszta treningi silowe to akurat moja pasja wiec w pewnym sensie nacisnales mi na odcisk ;)
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Anty, też uważam że równouprawnienie to fikcja i nawet nienza bardzo można porównywać te dwie płcie a co dopiero równać. Niestety mamy takie czasy że kobiety na traktory a faceci do kosmetyczki. Na takich zmianach tracą zawesze najsłabsi czyli dzieci. W obecnych czasach możność zachowania patrialcharnego modelu rodziny jest finansowym luksusem. Obecnie niepracująca babka postrzegana jest jak pasożyt, a nie jak matka i żona która zdecydowała oddać całe swoje życie dla dobra rodziny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
FF, no nie trzeba rezygnować z pracy, ale kobiety zazwyczaj nie oddają dziecka do przedszkola aby zyskało umiejętności interpersonalne w kontaktach z rówieśnikami, i idą do pracy by się nie nudzić w domu gdy dziecko trenuje. Zazwyczaj oddają dziecko do przedszkola by pracować, a później wykonują jeszcze szereg innych czynności (czasem zwanych obowiązkami domowymi) i w efekcie dla dziecka mają kilka minut. Chociaż uważają że mają podzielność uwagi i są dla niego przez cały czas gdy dziecko jest w okolicy;)

Telewizja jest dużo mniej nudna niż siłownia, ale na tyle nudna że ja jej nie poświęcam wiele czasu - jak mam czas to oglądam wiadomości:)

To nie tak że szukam powodu, bo wymieniłem kilka moim zdaniem ciekawych sportowych rozrywek, ale je przemilczałyście i czepiłyście się siłowni.
A ta dla mnie jest na samym dole wszelkiej ludzkiej aktywności - wolałbym śmieci zbierać lub klepać zdrowaśki w kościele niż siedzieć na siłowni:P

Nie znam mężczyzn chodzących na siłownie - bo istniał tylko jeden taki z którym umiałem znaleźć wspólne tematy (a on akurat był sam:p), więc nie mam najmniejszego pojęcia jak mogą się zachowywać kobiety takich facetów. Jeśli jednak chodzi o inne sporty które uprawiają moi znajomi, to wiem że często powodują one problemy. Kobietom nie specjalnie się podoba że faceci poświęcają na to swój czas i że wydają na to pieniądze.

Ja chodziłem tylko na długie spacery i zawsze stanowiło to jakiś problem w moich relacjach z kobietami.

Wy lubicie siłownie więc jej bronicie, ale ciekaw jestem jakby to było w praktyce i gdyby chodziło o coś innego, zwłaszcza coś wymagającego sporych nakładów finansowych i zabierających facetowi dużo czasu.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kocio - ale chyba sama przyznasz ze stereotyp tak zwanej kury domowej to delikatnie rzecz biorac co najwyzej srednio atrakcyjna babka w poplamionym dresie ktora meczy swojego spracowanego meza opowiesciami o robieniu pomidorówki. Raczej nie sa to usmiechniete babeczki majace jakas pasje w zyciu (bo przeciez skoro nie pracuja zawodowo to moglyby miec na nia czas i sily), bedace na biezaco z nowinkami wydawniczymi, kulturalnymi, technologicznymi, naukowymi itp i teraz pytanie - ktora matka przekaze wiecej dziecku? Pracujaca i spedzajaca pol dnia wsrod pelnoletnich ludzi czy wlasnie ta kuchta? Dla dobra rodziny wazniejsza od poświecenia jest równowaga.
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny - "w efekcie dla dziecka mają kilka minut. Chociaż uważają że mają podzielność uwagi i są dla niego przez cały czas gdy dziecko jest w okolicy;)" no wlasnie mam taki przyklad w swoim otoczeniu typu matka niepracujaca zawodowo wiec teoretycznie majaca full czasu na wychowywanie dziecka, a dzieciak nie potrafiajacy nawet kleić (etap przedszkolny), wiec nikt mi nie wmowi ze kura domowa jest lepsza matka tylko dlatego ze fizycznie przebywa w domu, Niejednokrotnie to wlasnie pracujaca matka spedza z dzieckiem czas efektywniej bo ma go mniej.

Co do sportu wymagajacego wiekszych nakladow finansowych to ostatnio bylam na strzelnicy golfowej :P
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nikt nie rodzi się kurą domową.
Myślę że potencjalnie większe szanse ma ta kura domowa, niż pracująca matka, zajmująca się domem, dbająca o swój nieskazitelny wygląd, mająca pasje, i jeszcze zdobywająca wiadomości o nowinkach wszelkiej maści.
Czy jej doba ma 72 godziny? bo gdzie ona w tym wszystkim znajdzie czas by spokojnie usiąść i wysłuchać co jej dziecko ma jej do powiedzenia, by posłuchać o jego codziennych przeżyciach, o fascynacji światem jaką te dziecko wykazuje, o jego uczuciach i emocjach? Czy ma czas się cieszyć i smucić wraz z nim?
Może tylko robi swoje i potakuje głową? Tylko że to wpływa na psychikę tego dziecka, na jego poczucie własnej wartości...

Dziecko nie jest bankiem danych, śmietnikiem który trzeba napchać informacjami i umiejętnościami - już samo określenie "efektywne spędzenia czasu z dzieckiem" jest moim zdaniem złym podejściem do wychowywania dziecka. Tak robią szkoły, które mają stały program dla wszystkich i wszystkich traktują równą miarką, oczekując że albo dziecko podąża według planu albo jest głupie i nie warto tracić na nie czasu. Rodzic nie może traktować dziecka jak swojej kariery, lub planu dnia.

Myślę że ta mentalność wynoszona z praca po kontakcie z tymi pełnoletnimi ludźmi, ten stres, agresywność, efektywność i inne rzeczy niezbędne w pracy, nie przekłada się na dobre podejście do dziecka.

Taki rodzic daje mu "efektywne spędzanie czasu" a potem się dziwi że on ma ADHD:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"gdzie ona w tym wszystkim znajdzie czas by spokojnie usiąść i wysłuchać co jej dziecko ma jej do powiedzenia, by posłuchać o jego codziennych przeżyciach, o fascynacji światem jaką te dziecko wykazuje, o jego uczuciach i emocjach? Czy ma czas się cieszyć i smucić wraz z nim?"

nie no jasne, kazdy argument jest dobry by nie pracowac zawodowo "dla dobra dziecka" nawet jesli ów dziecko dawno opuscilo rodzinne gniazdo...sorry ale matek niepracujacych zawodowo ktore zajmuja sie dziecmi jest jak na lekarstwo...zdecydowana wiekszosc oglada tv lub siedzi przed kompem zamiast isc z dzieciakiem na swieze powietrze. Wiesz czyje dzieci siedza najdluzej w szkolnej świetlicy? Dzieci niepracujacych matek!!! Niestety nie jest wymagane zaswiadczenie z pracy wiec wpisuja klamstwa a dzieciak sie meczy w tym halasie zamiast spokojnie w domu odrobic lekcje czy odpoczac no ale widocznie przeszkadza mamusi w ogladaniu Rozmow w toku...niestety takie sa fakty wiec nikt mi nie wmowi ze to lepsze matki.

"ten stres, agresywność, efektywność i inne rzeczy niezbędne w pracy" ja akurat nie mam takiej agresywnej atmosfery wiec wspolczuje :P
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a zreszta lepiej nie dyskutowac nad wyzszoscia takich czy innych matek bo ja znam same spaczone przyklady, glownie ze swojego zycia zawodowego. W obecnych czasach najwazniejsze zeby matka nie zabila i nie zbeszczescila zwlok...
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie twierdze że wszystkie kury domowe są dobrymi matkami, a jedynie że w odróżnieniu od tych spełniających się w różnych dziedzinach życia, te kury domowe mają czas by nimi być.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty na podstawie tego co piszesz mogę się założyć że nie masz dzieci. To co piszesz wygląda na zaczerpnięte z jakiegoś poradnika pt: Jak wychować dziecko na...(wstawić właściwe słowo). Ładnie to brzmi w teorii lecz z praktyką ma niewiele wspólnego.

Jak zareaguje dziecko gdy matka poświęcająca mu 100% własnego czasu i wypełniająca cały jego czas przez pierwsze 12 lat życia wróci do aktywności zawodowej i przestanie być stale obecna?

Drogie Panie.
Może i współczesny model społeczeństwa stawia przed wami większe wyzwania w kwestii dbania o siebie niż facetom ale wierzcie że nie wszyscy faceci preferują styl życia piwo + TV.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry