Widok

Najgorszy prezent ślubny

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Temat moze trochę głupawy, ale nudzi mi się i wymyslam :)

Dziewczyny piszcie czego byście nie chciały dostać jako prezent ślubny. Ale cos takiego czego nie znosicie.

Ja na przykład bym sie załamała gdybym dostała obraz z płynacym wodospadem, taki podświetlany.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie strasz...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żartujesz!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zależy jeszcze, czy to celowe by było, czy po prostu mała pomyłka :)
O kurczaczek, zawsze będę sprawdzać, czy rzeczywiście włożyłam pieniążki do koperty ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie przeraza tez ten zegar na tloczonej skorze, szklane obrazy ruchomego wodospadu i to ze ktos moze nam sprezentowac zaslonki "cudnej urody", albo wazoniki w stylu "wies tanczy wies spiewa" czy nie daj boze sztuczne kwiaty aby staly w domu. Ja wiem ze w dobrej wierze. Tylko co potem zrobic?
Dac jakiemus dziecku do zabawy zeby popsulo. Gorzej jak z dobrego serca przyniosa nowe...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za ptyle shazzy bym sie ucieszyla! Mamy taka kolezanke ktora czesto wozimy a ze ona jest ciagle przybita i nas NIE LUBI to jej puszczamy taka muzyke ktora ciezko zniesc podczas jazdy. Dzieki temu mamy juz kolekcje sabriny, tajlandzkiego disco (masakra!), tego Klaudiusza z Big Brothera i inne podobne. Zachwycamy sie niby na powaznie wyjac ze smiechu a ona sie w OGOLE nie odzywa. A na ulicy nie mowi nam czesc. Ale dalej z nami jezdzi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do ds,czy chodzilas do X Lo,takmis ie wydaje ze ciebie kojarze,bo ja tez skonczylam X lo.Pozdrawiam:)

Mala23
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodziłam do X LO. Mature miałam w 2000. Byłam w klasie chyba C albo D (zapomniałam)
:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku!! nigdy o tym nie pomyślałam co by było dla mnie najgorszym prezentem...
na zaproszeniu umieściliśmy śmieszny wierszyk, że chcemy kasę
głównie z tego powodu że będziemy mieszkać 650 km stąd więc byłby kłopot z wiezieniem tych 6 serwisów, 10 kompletów pościeli itp.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zdawalam mature w 2002r. W X Lo,do dzis mam koszmary o nauczucielu z historii:(.Ja tez nie pamietam w jakiej klasie byla,wiem z ebyly same babki.Pozdrawiam

Mala23
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dla mnie najgorszym prezentem była obecność osoby, która nie zraziła się pominięciem na zaproszeniu i mimo wszystko przylazła...
poza tym to prezenty nam się podobały...mimo ze mamy kilka par pościeli to były dane z serca więc BARDZO wartościowe :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nam sie wszystko przyda bo nie mamy niczego nawet 5 kompletow szklanek (najwyzej sie z kims podziele, chociaz tego nigdy za duzo)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie tak sobie myslalam i chyba najgorszym prezentem dla mnie byłoby skandaliczne zachowania poalkoholowe ktoregos z gosci(jestem generalnie bardzo tolernacyjna więc musiałoby to byc na prawde skondaliczne zachowania w stylu pobicie innego z gosci czy nie daj Boże mojego mężą!,czy szarpaniny z gośćmi,czy np zwrócenie jedzonka na gościa)fuuu okropna jestem ale stwierdziłam ze to chyba moja zmora b choc mam bardzo kulturalnych gosci to włansie takie zachowanie byłoby dlA MNIE KOSZMAREM!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak to czytam i nie wierzę. naprawdę niektóre z Was mają puste myślenie, najpierw twierdzicie że nie chodzi wam o prezenty a potem komentarze. każdy daje prezent wg swojego gustu a o gustach jak wiadomo się nie dyskutuje. no i "darowanemu koniowi nie zagląda się z zęby". a co do tego haftu to miła pamiątka i wiem ile pracy wymaga wyhaftowanie czegoś takiego, więc to jest lepszy prezent niż taki kupiony w sklepie czyli pójście na łatwiznę i bez żadnego wkładu własnego a kto powiedział, że trzeba na ścianie wieszać?to ma być po prostu pamiątka schowana do szuflady a nie ozdoba.

i zgadzam się z adri-szklanek i pieniędzy nigdy nie za dużo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
vanilko pamiatka schowana do szufaldy-przeczytaj wyzej jak nie wies o co chodzi ...ciocia powiedziała ze obraz na sciane nam wyhaftuje!!!!ze ładnie bedzie wygladac...taki wielki...dzieki nie chciałabym czegos takiego i wole powiedziec o tym od razu,zeby nie było nie miłych sytuacji...ja musze sie w swoim mieszkanku czuc jak w azylu,ono ma mnie odrezac a takie rzeczy -narzucony wystroj -mnie mecza...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki, nie doczytałam :( ale serio fajne jest coś takiego tylko powiedziec, że się nie będzie wieszało bo masz zaplanowany inny wystój mieszkania. ale pamiątka sama z siebie jest fajna (oczywiście jeśli jest wszystko ładnie zharmonizowane a nie szczyt bezguścia no i nie do wieszania, nie coś takiego bo to chyba do izby na wsi pasuje, hehe)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, tak czytam Wasze wypowiedzi i strach mnie naszedł ;) co ludzie daja w prezencie....
my na szczescie dostalismy kapitalne prezenty, ale w wiekszosci pieniadze, generalnie wszyscy wiedzieli ze wolimy kase, ale z prezentow tez sie bardzo cieszymy - wszystkie solidne i obyło sie na szczescie bez kiczu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mieszkaliśmy z mężem przed ślubem we własnym w pełni wyposażonym mieszkaniu od kilku lat, w prezencie ślubnym dostaliśmy głównie szkło(serwisy kawowe nie wiem 5 czy 6 itp...., szlafroki po kilka na osobę, itp...... na początku byliśmy załamani co z tym robić, gdzie to trzymać, bo przecież mieszkanie nie jest z gumy , a na prawdę mieliśmy z czego jeść i pić . Najpierw trzymaliśmy prezenty w piwnicy przez ok 2 lata. Teraz kupiliśmy działkę rekreacyjną,przewieżliśmy te "cudeńka" i wiecie co jest najśmieszniejsze... dwa domy a "szkła" wciąż przybywa.....Urodziny, imieniny a ludzie z uporem maniaka kupują nam filiżanki, patery i takie tam... Czasami śmiejemy się z mężem, że jak jeszcze raz dostaniemy choćby jedną filiżankę to otwieramy knajpę albo kawiarnię.
No cóż darowanemu k....... nie zagląda się w zęby.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja bym chciała 5 kompletów pościeli ;) Ale i tak zdecydowaliśmy się na napisanie wierszyka żeby zamiast prezentów były pieniążki.. ciekawe czy ktoś się wyłamie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez była jedna pusta koperta...celowo koperta była dana ale tylko po to by reszta gosci myslała ze dostajemy w niej kase,,,żenada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U moich znajomych było 7 pustych kopert.... to dopiero żenada, może chociaż ta 7 im szczęście przyniesie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry