Widok
nio własnie ja tez nie wiedziałam o ukrytych "talentach"mojej cioci:)ale jak mnie powiadomiła to powiedziałam wprost ze T. by mnie z domku wyrzucił jak bym chciala taki obraz na scianie:)z usmiechem oczywiscie pol zartem ale zrozumiała ...wole aby teraz jej troszke przykro było(choc chciala bym w ogole tego uniknac)niz potam wieszac obraz jak ona bedzie przychodziła a zaraz po wyjsciu go zdejmowac:/to nie w moim stylu:)nie libie hipokryzji:)...ale na maxa mnie zaskoczyła...ps nikomu nie zycze takich prezentow:)
ja bym nie chciała dostać 10 kompletów pościeli :)))))))))))))))))) albo 5 kompletów sztućców :) he he albo 6 serwisów do kawy lub 8 serwisów obiadowych na 12 osób hi hi hi no wiem wiem że można robić listę tak żartuję ale gdybym miała robić listę to nie wiem co bym tam zawarła chyba lepiej samemu kupować chociaż dostać prezent też miło :))))
My dostaliśmy same świetne prezenty ślubne! Jesteśmy w szoku, bo mamy oboje bardzo zdecydowane i trochę nietypowe (jak na nasze rodziny) gusta, więc cały czas podszeptywaliśmy, że chcemy kasę. Widząc ozdobne pudła, nastawialiśmy się na odgrywanie nieszczerych zachwytów. Tymczasem, kilka rzeczy niesamowicie nas ucieszyło. Gdybyśmy je zobaczyli w sklepie, od razu byśmy je kupili. Nasi goście wykazali się niesamowitym wyczuciem!