Widok
Kiedyś nie sądziłem,ze to może działać ale potem raz czy dwa się przekonałem,ze feromony mogą się dziewczynom naprawdę podobać I ze jednak nie jest to ściema. Ale wypróbowałem i zmieniłem trochę przekonanie. Tylko dużo zależy od tego jakie konkretnie wybierzesz. Nie ma co na tym oszczędza i jeśli już się na nie decydujesz to najlepiej na jakieś porządne. Polecam love desire, pheromone essence. Jeśli chciałbyś wypróbować sobie jakieś tańsze to sexual attraction (niewielkie, 10 ml ale za to cena adekwatnie niższa od tych dwóch które poleciłem). A i nie nastawiaj się na to,ze od razu laski będą się na Ciebie rzucały. Jest to jedynie dodatkowa pomoc, no i wzrośnie Twoja pewność siebie.
Zależy jakie dziewczyny łowisz. Może po prostu masz kiepski target? Umawiasz się wyłacznie z jakimis laskami o nie wiadomo jakich oczekiwaniach. Może zabrzmi to banalnie ale bądź sobią, nie staraj się zbytnio. Nie padaj jej do nóg oraz nie zasypuj jej komplementami na początku bo dziewczyna pomysli , ze jesteś jakimś desperatem. Liczy się również to jak się przedstawiasz. Odpowiednia higiena to podstawa. Tak samo ładny zapach (możesz się wspomóc feromonami).
Sam jestem dość nieśmiałym facetem i bardzo często mam problem z tym aby zagadać sobie do jakiejś laski. Jak już w koncu jakąś interesuję to po jednej czy dwoch randkach dostaję jasny komunnikat,ze nic z tego i ze mozemy zostać jedynie przyjaciółmi. Ostanią dziewczynę miałem jak byłem jeszcze w liceum i nie był to długi związek. Potem kilka lat samemu , oczywiście proby były,randki. Zapisałem się nawet na dwa portale randkowe ( ale ostatecznie przez neta się nie umówiłem).
Macie jakieś rady dla mnie?
Niby nie jestem brzydki i głupi ale jednak życie uczuciowe u mnie leży
Macie jakieś rady dla mnie?
Niby nie jestem brzydki i głupi ale jednak życie uczuciowe u mnie leży
Według badań naukowych mężczyźni są wzrokowcami, a kobiety zasadniczo wyczulone są na słuch. Oczywiście, że zmysł węchu również odgrywa niebagatelną rolę, ale nie zapominajmy o umiejętności prowadzenia rozmowy ze zwróceniem szczególnej uwagi na intonację głosu. Warto ćwiczyć modulację, aby mówić głosem męskim, zdecydowanym, radiowym.
Adidasy są totalnie nietrwałe tak więc nie polecam. Obecnie psikam się Love & Desire. Są to perfumy z feromonami Nie jest to jakieś tanie badziewie z allegro ale zawierają rzeczywiście składniki odpowiadające za ludzkie feromony ( zresztą nie były takie tanie tak więc można sie było spodziewać).Jak do tej pory jest to zapach, z który zebrałem najwięcej komplementów od dziewczyn. Nie jest to tak ,że oczywiście wszystkie będą sie na Ciebie rzucały ale po prostu spojrzą na Ciebie milszym okiem.
@Chłop:
Sam zapewne nie zajarzył drugiego dna Twej wypowiedzi, zatem łopatologicznie:
http://www.youtube.com/watch?v=Nh9Y3dD0JxE&feature=kp
;D
Ad meritum:
Rzeczony wyciąg ma działanie osobnicze. Nie darmo psy obwąc***ą swe zady. Bodźce zapachowe są dla nich dużo ważniejsze, niż dla nas. My, żeby kogoś poznać musimy zobaczyć, pogadać.. itd. Zapach jest dużo dalej w hierarchii wartości. Choć nie jest bez znaczenia.
Wyciąg z f..ta (w sensie dosłownym) jest o tyle lepszy od feromonów, że jest zindywidualizowany. Nie jest oszustwem.
Feromony są zuniwersalizowane pod kątem szerokości spektrum działania. Ryzyko jest takie, że po kąpieli.. czar pryśnie. A mało to fajne :/
Sam zapewne nie zajarzył drugiego dna Twej wypowiedzi, zatem łopatologicznie:
http://www.youtube.com/watch?v=Nh9Y3dD0JxE&feature=kp
;D
Ad meritum:
Rzeczony wyciąg ma działanie osobnicze. Nie darmo psy obwąc***ą swe zady. Bodźce zapachowe są dla nich dużo ważniejsze, niż dla nas. My, żeby kogoś poznać musimy zobaczyć, pogadać.. itd. Zapach jest dużo dalej w hierarchii wartości. Choć nie jest bez znaczenia.
Wyciąg z f..ta (w sensie dosłownym) jest o tyle lepszy od feromonów, że jest zindywidualizowany. Nie jest oszustwem.
Feromony są zuniwersalizowane pod kątem szerokości spektrum działania. Ryzyko jest takie, że po kąpieli.. czar pryśnie. A mało to fajne :/