Widok
2019-11-05 10:03:02
Bardzie czytelnej i prostej instrukcji składania mebli jaką daje Ikea chyba nie ma. Czytać i oglądać ilustracje należy jednak że zrozumieniem i wyobraźnią. Na pewno pomaga przy tym doświadczenie z dzieciństwa w sklejaniu modeli.
Na użytek domowy to nic lepszego i zarazem tańszego niż elektronarzędzia z Lidla nie znajdziesz, serio. Tanie i dla amatora w zupełności wystarczające. Natomiast jak potrzebujesz profesjonalnych maszyn czy elektronarzędzi to zamiast bulić grubą forsę, lepiej jest je wypożyczyć. Na swój użytek mam wkrętarki, wiertarki z udarem, szlifierkę kątową, laser krzyżowy, ale nie kolekcjonuje elektronarzędzi i w większości wypożyczam jak potrzebuje w olsztyńskim Budrencie https://www.budrent.olsztyn.pl/
U nas w domu hitem jest nitownica do nitonakrętek, poczytaj sobie tutaj http://chcebudowac.pl/nitownica-pneumatyczna-urzadzenie-ktore-musi-znalezc-sie-w-kazdym-domu/ o tym urządzeniu, pokochasz je tak jak ja - do skręcania mebli, do ich napraw, do sprzętów rtv, agd, samochodu, roweru, zabawek dla dzieci... no wszędzie się przydaje :)
Dobrze sadyl kombinuje. Dodam taką ciekawostkę że nie bez przyczyny narzędzia trzyma się w osobnym pomieszczeniu, z dala od oparów chemikaliów, czy to pianka montażowa czy farby. Większość gumek od narzędzi rozpuściły mi chemikalia typu opary farb i rozpuszczalników. Tego może nie przeżyć nawet dobry plastik bo skruszeje. Opary to straszne cholerstwo, potrafi dostać się do uszczelek innych narzędzi i wtedy jest wesoło
Kupiłem w czerwcu 2016 wkrętarkę Parkside w Lidlu za 170 zeta. Od wejścia ją "pokochałem" za ściąganą głowicę. Mogę mieć na głowicy założone wiertełko, jeden ruch, główka ściągnięta i w jej miejsce wkładam bit. Bardzo, ale to bardzo to wygodne.
No i wkrętara bez główki jest sporo lżejsza, co po kilku godzinach pracy, jak Kocio zauważyła, zaczyna mieć znaczenie.
Wkrętara była eksploatowana niezwykle intensywnie i od dłuższego czasu myslałem o zakupie kolejnej, z tą samą funkcją ściąganej główki. Wiadomo... akumulatory nie są wieczne. No i prawie rok temu trafiłem znowu na prawie taki sam model, tom ją nabył. Tym razem kosztowała 150 zeta. Do dzisiaj leży prawie nieużywana, bo ta wcześniejsza cały czas daje radę.
Z czystym sumieniem mogę zatem polecić Parkside'a jako niezłą jakość za bardzo ekonomiczną cenę. Do zastosowań amatorskich wystarczy na lata.
Jeśli chodzi o gumowaty plastik, bo takie właśnie uchwyty mają te wkrętary, to zdarzyły mi się ręczne narzędzia, w których ta guma zaczynala się lepić. We wkrętarach to zjawisko nie występuje. Może wynika to z faktu, że ich czas życia jest krótszy niż odporność plastiku. Choć bardziej skłaniam się ku tezie, że "płynięcie" plastiku jest bardziej spowodowane wpływami środowiskowymi. Znacznie częściej bowiem narzędzia ręczne, w których ten efekt wystąpił, miały kontakt np. z wodą czy rozpuszczalnikami, niż elektronarzędzia.
Albo po prostu szkopy dały lepsze te plastiki.
No i wkrętara bez główki jest sporo lżejsza, co po kilku godzinach pracy, jak Kocio zauważyła, zaczyna mieć znaczenie.
Wkrętara była eksploatowana niezwykle intensywnie i od dłuższego czasu myslałem o zakupie kolejnej, z tą samą funkcją ściąganej główki. Wiadomo... akumulatory nie są wieczne. No i prawie rok temu trafiłem znowu na prawie taki sam model, tom ją nabył. Tym razem kosztowała 150 zeta. Do dzisiaj leży prawie nieużywana, bo ta wcześniejsza cały czas daje radę.
Z czystym sumieniem mogę zatem polecić Parkside'a jako niezłą jakość za bardzo ekonomiczną cenę. Do zastosowań amatorskich wystarczy na lata.
Jeśli chodzi o gumowaty plastik, bo takie właśnie uchwyty mają te wkrętary, to zdarzyły mi się ręczne narzędzia, w których ta guma zaczynala się lepić. We wkrętarach to zjawisko nie występuje. Może wynika to z faktu, że ich czas życia jest krótszy niż odporność plastiku. Choć bardziej skłaniam się ku tezie, że "płynięcie" plastiku jest bardziej spowodowane wpływami środowiskowymi. Znacznie częściej bowiem narzędzia ręczne, w których ten efekt wystąpił, miały kontakt np. z wodą czy rozpuszczalnikami, niż elektronarzędzia.
Albo po prostu szkopy dały lepsze te plastiki.
Wszyscy to i ja :D .... jak chodzi o elektronarzędzia to tanie w miarę ok mają w lidlu (parkside chyba) , okazjonalnie nawet czasem są w promocji. Jak lecisz po taniości zwróć uwagę aby plastik z którego są zrobione nie był "gumowany" - 2-3 lata i zaczyna się kleić do łap , to dotyczy wszystkiego nie tylko elektronarzędzi.
Proste instrukcje Ikea : https://pikfe.files.wordpress.com/2010/03/large_481911116.jpg
https://vader.joemonster.org/upload/ziu/473785df96088a47262561948dd8472624.jpg
https://vader.joemonster.org/upload/ziu/473785df96088a47262561948dd8472624.jpg
Nie mam problemu z czytaniem nowych schematów z ikei ponieważ ich nie czytam. Do podcierania tyłka się nadają ale do niczego więcej.
Bardzo ceniłam sobie stare instrukcje bo były naprawdę jasne i zrozumiałe, tak że dziecko z przedszkola by sobie poradziło...
Jako fachowiec często spotykałam się z męskim szowinizmem, po wielu latach nie robi to na mnie wrażenia, raczej pozostawia niesmak
Bardzo ceniłam sobie stare instrukcje bo były naprawdę jasne i zrozumiałe, tak że dziecko z przedszkola by sobie poradziło...
Jako fachowiec często spotykałam się z męskim szowinizmem, po wielu latach nie robi to na mnie wrażenia, raczej pozostawia niesmak
Dobra,mam chwilkę przed składaniem kolejnej komody,i pobawimy się w g*wno burzę którą pan wszechwiedzący i najmądrzejszy w świecie rozpoczął.
Proszę mi podać ,gdzie napisałam że nie rozumiem instrukcji???Czytanie ze zrozumieniem zawiodło?Puknij się w swoje przemądrzałe czoło i poszukaj w słowniku znaczenia słowa "porównanie".Oczywiście że korzystałam z instrukcji,kartka po kartce,punkt po punkcie,bez własnych modyfikacji i meble stoją,nie rozpadły się,nawet szuflady lekko chodzą.Nudzisz się pan i czepiasz,lepiej poczytaj instrukcje ,ze zrozumieniem oczywiście ;-p
Proszę mi podać ,gdzie napisałam że nie rozumiem instrukcji???Czytanie ze zrozumieniem zawiodło?Puknij się w swoje przemądrzałe czoło i poszukaj w słowniku znaczenia słowa "porównanie".Oczywiście że korzystałam z instrukcji,kartka po kartce,punkt po punkcie,bez własnych modyfikacji i meble stoją,nie rozpadły się,nawet szuflady lekko chodzą.Nudzisz się pan i czepiasz,lepiej poczytaj instrukcje ,ze zrozumieniem oczywiście ;-p