Widok
Nefer
P. Gienia nadal jest postrachem wszystkich, ktorzy chca dostac jakis klucz od sali z fortepianem.P. Labul? Alez tak, byla kochana, tylko fanatyczna patriotka."Pan Tadeusz" przez 3 miesiace...horror. myslalam, ze sie rozplacze, jak na pytanie "nie wzrusza was Pan Tadeusz" odpowiedzialam glosno"nie". Ale lubie Ja. Do matury jednak przygotowywala mnie P.Kosik.Uwielbialam Ja, bo jest podobna do Doktor Beverly Crusher ze "Star-Trek"...
Ciekawe ilu jeszcze nauczycieli mialysmy wspolnych?^_^
Musze niestety juz dzis uciekac z HP...
Pozdrowienia!
Ciekawe ilu jeszcze nauczycieli mialysmy wspolnych?^_^
Musze niestety juz dzis uciekac z HP...
Pozdrowienia!
Slyszalam niedawno wypowiedzi kilku specjalistow z dziedziny psychologii, socjologii itp. Nasze pokolenie zyskalo miano pokolenia typu @. Uzaleznieni od internetu, tel. komorkowych, pozbawieni na wlasne zyczenie kontaktu bezposredniego z drugim czlowiekiem. Moze to prawda?... Zawsze mozesz przerwac dialog, byc w kazdej chwili kims innym, niezobowiazujaco zaczac i skonczyc dialog... Bez stresu, bez patrzenia w oczy, bez wyrazu twarzy, bez zdradzania emocji... Czy potrafimy jeszcze uzywac glosu? Oczu? I innych zmyslow?
NEFER
U nas bylo inaczej. Nauczyciele nie dawali sie "porwac" i chcieli normalnie prowadzic lekcje. Nie musze pisac, ze im sie to nie udawalo. Wiec klasa na zlosc bezczelnie uciekala, mimo prosb wychowawczyni, a ja, na zlosc klasie, zostawalam.Jako bunt przeciw glupocie... zawsze bylam odizolowana, ale wyszlo mi to w efekcie na korzysc. Raz dzieki temu mialam ubaw.Pamietasz p. Wilinska od rosyjskiego? Raz przed jej lekcja, klasa poprzestawiala wszystkie meble-tzn.odsuneli szafki od sciany z tylu i pochowali sie za nimi.Wyszlo to kapitalnie, stojac pod tablica nic nie bylo widac. Zostalam w lawce oczywiscie ja, oraz jeszcze 3 osoby.Pani weszla i otworzyla dziennik, by wpisac nieobecnosci. Gdy na dzwiek pierwszego nazwiska "z powietrza" odezwalo sie "jestem!", myslalam, ze dostanie zawalu. Oczywiscie zaraz sie wydalo.
Jak na ironie, dopiero na studiach w momentach depresji nie jechalam na zaj, i wloczylam sie po miescie...
Pozdrowienia^_^
Jak na ironie, dopiero na studiach w momentach depresji nie jechalam na zaj, i wloczylam sie po miescie...
Pozdrowienia^_^
Esclarmonde
pewnie ze chodzilismy. Do tego wszyscy przebrani stanowilismy niezla atrakcje widowiskowa. Porywalismy za soba nauczycieli (jak sie dalo) ale jako ze to leniwe istoty i na molo lub pod Neptuna nie chcialo im sie dralowac sadzalismy szanowne cialo pedagogiczne w Heveliusie z kawa z amaretto, chwile dotrzymywalismy towarzystwa a pozniej sie ulatnialismy. Buntowalas sie przeciw czemu? Pozdrowienia wiosenno-zimowe (jak aura za oknem)
Cathar Hope
"Cierpienia, zrazu zle, okazuja sie dobre w skutkach, poniewaz stanowia krotsza droge do doskonalosci."
(Gottfried Wilhelm Leibniz)
"Cierpliwosc jest najlepszym lekarstwem".
(Przyslowie prowansalskie)
Dla Nirwany.
Ps. Bol nie trwa wiecznie...warto czekac na promien slonca, przekonalam sie o tym nie raz. Nie trac nadziei, prosze...
(Gottfried Wilhelm Leibniz)
"Cierpliwosc jest najlepszym lekarstwem".
(Przyslowie prowansalskie)
Dla Nirwany.
Ps. Bol nie trwa wiecznie...warto czekac na promien slonca, przekonalam sie o tym nie raz. Nie trac nadziei, prosze...