Widok

Jeśli złamie to uzgodnienie, może zniknąć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mógł uzgodnić z R, ile mu tam wolno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jest też vipem, który dobrze lawiruje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Być może wolą go mieć w określonym miejscu niż krążącego gdzieś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma też woli, żeby sprzątnąć H.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak samo Niemcy może wyczekują, aż obce wojsko opuści ich kraj, od 75 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powstaje sytuacja wyczekiwania, aż ktoś się zlituje, aż coś się zmieni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Obecnie jest bardzo silny, mam wrażenie. Wczoraj wieczorem miałem takie odczucie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powstaje takie wrażenie, że H karze różne kraje za ich słabość, niekompetencję.
Jest takim nieoczekiwanym czynnikiem w tym układzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To dwie różne sytuacje, z Liz i z H, choć skutki są podobne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wystawili się na łaskę H.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chodzi o to, że ta blokada zakodowana w umysłach jest tak silna, że przebija wszystko, te "drobne niedogodności". Blokada, może zadawniony lęk, by nie powtórzyło się coś o wiele gorszego. I znoszą to mniejsze zło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może dla niektórych jest korzystne, że H szaleje, ale też nie widzę specjalnej w tym logiki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy nie lepiej byłoby jednak stworzyć grób H, zamiast tak cierpieć? Wszyscy działają świadomie, jak sądzę, ale logiki w tym nie widzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z tymi grobami najgorzej jest na dawnym pograniczu i tam, gdzie przechodził front.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma grobu H, ponieważ:
1. Zwykle tłumaczy się to tym, że przyciągałby jego zwolenników.
2. R tak postanowili, nigdy nie chcieli, by miał prawdziwy grób. Za dużo wyrządził im krzywd. Taka nieformalna kara.
3. A też już mają taki odruch, że nie tworzą grobów takich osób. Właśnie aby nie przyciągać ich zwolenników.
4. Rząd N pewnie grób by stworzył, ale jest blokowany przez te mocarstwa. Nie podejrzewam ich o to, że blokują to sami.
5. Watykan to najniższy szczebel, bez decyzji politycznej nie zrobi nic. Politycznie podlega A, takie jest ogólne wrażenie.
Więc ten grób to jak kilka osób z kilkoma kluczami, które muszą się zebrać.
Byłoby to wielkie wydarzenie medialne: powstał grób H.
Kolejna blokada, silna, osobnego typu, na najwyższym szczeblu. Ja mam to załatwić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tzn. ktoś powinien zareagować, automatycznie, Watykan czy ktoś inny, ale oczywiście nie dzieje się to i trzeba samemu kombinować.
Pytanie, czy robią to z kalkulacji, czy z niemocy, czy na rozkaz może.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co Niemcy myślą o mnie? Że jestem jakimś odpadem ich eksperymentów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tzn. nie duchy, tylko ludzie nimi sterujący.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do tego się to sprowadza. Nie tylko ja.
Praktycznie Niemcy staliby się wrogiem nr 1.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry