Widok
Myślałem o tym, dlaczego stworzyli taki łańcuszek. Impulsywnie dla swojej szalonej fantazji? Odtwarzając przeszłość? By ktoś im pomógł? Dla nacisku?
Łańcuszek był tworzony od lat 20., czyli od właściwie momentu, kiedy Liz została niewłaściwie pochowana. Czyli ona była inicjatorką.
Być może myśli tylko o sobie, a nie np. o wszystkich Prusakach i Niemcach.
Łańcuszek był tworzony od lat 20., czyli od właściwie momentu, kiedy Liz została niewłaściwie pochowana. Czyli ona była inicjatorką.
Być może myśli tylko o sobie, a nie np. o wszystkich Prusakach i Niemcach.
Jednak wydaje mi się, że to jej pragnienie zrodziło się pod wpływem nacisków. Zwłaszcza cierpi z powodu utraty widzialnych elementów majątku.
Jest nowe zdjęcie na Bingu i widzę, że dżungla prawie znikła. To musiało stać się w ostatnim roku-dwóch. Tak małymi kroczkami znika wszystko, co znała. Przestaje czuć się u siebie.
Ktoś dobrze kombinuje, więc nie przeszkadzam, obserwuję tylko.
Jest nowe zdjęcie na Bingu i widzę, że dżungla prawie znikła. To musiało stać się w ostatnim roku-dwóch. Tak małymi kroczkami znika wszystko, co znała. Przestaje czuć się u siebie.
Ktoś dobrze kombinuje, więc nie przeszkadzam, obserwuję tylko.
Rozmawiałem z Liz i powiedziała mi zdecydowanie, że chce zostać pochowana, to najważniejsze dla niej. Może być grób zbiorowy.
Wydaje mi się teraz, że jej pochowanie będzie końcowym momentem całej sytuacji, do tego wszystko zmierza.
Przy tym temacie ożywia się, jest zadowolona, rozentuzjazmowana, staje się łagodna i dziecinna. To takie ułożenie w łóżeczku, o którym marzy.
Wydaje mi się teraz, że jej pochowanie będzie końcowym momentem całej sytuacji, do tego wszystko zmierza.
Przy tym temacie ożywia się, jest zadowolona, rozentuzjazmowana, staje się łagodna i dziecinna. To takie ułożenie w łóżeczku, o którym marzy.