Widok
Nie chcą. Nawet w demonokracji nie chcą. Dlatego trzeba było dosypać kilka lub kilkanaście milionów karteczek do systemu. Teledysk na wieczór był ok.
https://www.youtube.com/watch?v=6X7Sx62plCw
https://www.youtube.com/watch?v=6X7Sx62plCw
Takich dołujących teledysków:
https://www.youtube.com/watch?v=EgBJmlPo8Xw
https://www.youtube.com/watch?v=EgBJmlPo8Xw
https://tapety.tja.pl/obrazki/tja_normalne/178589.jpg
Goražde - tak położonego i otoczonego miasta nie udało się Serbom zdobyć, częściowo dzięki obecności ONZ.
Goražde - tak położonego i otoczonego miasta nie udało się Serbom zdobyć, częściowo dzięki obecności ONZ.
Silne pretensje Boszniaków do świata, że nie interweniował mocniej w sprawie ludobójstwa, choć w gazetach i TV było relacjonowane ze szczegółami. Na bieżąco świat wiedział wszystko. Nie wiedziano tylko dokładnie, gdzie są masowe groby. Ich odkopywanie to był etap następny, już po wojnie. Było to możliwe, bo wkroczyły wojska NATO, zabezpieczając cały teren. Groby nieraz Serbowie chcieli ukryć, przenosili dużą część ciał w inne miejsce, ale to powyłapywano. Jakiś tam procent grobów pozostał nieodkryty, może z 20-30%. Gdzieś silne ulewy ujawniły masowy grób z 10 lat temu.
Ogólnie w Bośni niektórzy nadal nienawidzą się, ale jest też taki silny nurt, że zagraniczniacy ich rozegrali i potem zostawili w ruinie i nędzy, że wojna była bezsensowna. Kraj jest poniżej polskiego poziomu z racji małej powierzchni, małej liczby mieszkańców. Choć podoba mi się, jak potrafili się organizować i zachować w różnych sytuacjach, to jest jednak etniczny nacjonalizm. Kobiety z miast są dobrze ubrane, na pewno nie był to walczący prymityw. Wojna była z mapami wojskowymi, z dobrze zorganizowanymi armiami, nie była chaotyczna. Okrucieństwa głównie Serbów miały przyspieszyć wymianę ludności. Wszystko jest sfilmowane i udokumentowane.