Widok
Niejadek czy chory???
Mój synuś 3 latek, wspaniały chłopak ( cała mamusia :)) cierpi na alergiępokarmową od urodzenia. Od urodzenia jest z tego powodu pod opieką alergologa. Do tej pory jakoś było OK. Tzn. miała ograniczenia pokarmowe i jedo jadłospis różnie wyglął ( swego czasu bez glutenu, mleka, żywności przetworzonej - konserwanty , niektórych warzyw, owoców, czekolady i kakao itd.) ale zawsze pilnowaliśmy tego co je i choć z apetytem różnie bywało jak to u dzieci :) to nigdy nie było takich problemów jak teraz. Otóż od lipca tego roku ( to już 4 miesiące) mały ma ciągłe nawracające problemy żołądkowe tzn.: utrata apetytu, wymioty, lub odruch wymiotne, skarży się na brzuszek. Przy pierwszym tego typu zdarzniu ( w lipcu) padła diagnoza "rotawirus" leczenie trwało prawie 3 tygodnie ( ograniczona dieta ) ledwo go wyleczyliśmy a pod koniec sierpnia wszystko od nowa . Tym razem leczyliśmy go 2 tygodnie i 4 tygodnie trawło wprowadzanie normalnej diety. Od 3 tygodni mały znowu źle się czuje. Zaczęło się od przeziębienia ale ono mineło po 5 dniach, a od 2 tygodnie mały ma ciągłe odruchy wymiotne, nie bardzo chce jeść itd.
Może ktoś coś poradzi??? Jestem zdesperowana. Od lipca Maciek jada jak 8 miesięczne dziecko ( jarzynki gotowane w wodzie z oliwą, miksowane mięsko) bo próby podania normalnego posiłku kończą się wymiotami lub odruchami wymiotnymi. Nawet teraz przy tej diecie" zmiłuj się boże" nie bardzo chce jeść. Co robić???
Może ktoś coś poradzi??? Jestem zdesperowana. Od lipca Maciek jada jak 8 miesięczne dziecko ( jarzynki gotowane w wodzie z oliwą, miksowane mięsko) bo próby podania normalnego posiłku kończą się wymiotami lub odruchami wymiotnymi. Nawet teraz przy tej diecie" zmiłuj się boże" nie bardzo chce jeść. Co robić???
Gadzinka