Widok

Niemowlę 3 tygodniowe i problemy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, mam bardzo wielki problem z miom synkiem. Odkąd skończył 3 tygdnie stał się strasznie marudny. Ciągle chce jeść, krzyczy aż robi się cały czerwony, płacze a przy tym wszystkim nie chce spać. Śpi od 45 min do godziny. Gdy tylko się obudzi po chwili zaczyna krzyczeć, gdy biorę go by nakarmić(karmię piersią) zaczynają się cyrki, kręci głową marudzi po czym łapie za cyckę jakby przez cały dzień nic nie jadł. Je chwile po czym usypia budzenie do dalszego jedzenia nic nie daje bo po prostu już nie chce i wypluwa cyckę. Gdy po jedzeniu śpi i chcę odłożyć go do łóżeczka mały znowu w krzyk i jak opentany chce do cycki. Już nie wiem co mam zrobić. Synuś więcej nie śpi i marudzi niż śpi co u takiego małego dziecka raczej nie jest normalne. Może wy byłyście w takiej sytuacji, jak sobie z tym pordzić? Dodam że prędzej spał 2-3 godziny jadł przebierałam go i znowu 2-3 godziny snu i tak cały dzień a w nocy nawet dłużej spał.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
to może być kolka. Gdy moja mała to miała
całą noc i całe dnie płakała i nie mogłam jej uspokoić Kiedyś przez przpadek natrafiłam na artykuł w necie -http://www.rossnet.pl/Artykul/Kolka-u-noworodka,187166 Zastosowalam się do rad tam zawartych i trochę pomogło, teraz polecam znajomym.
Przyczyny kolki:
nadmierne łykanie powietrza;
nietolerancja pokarmowa, np. na białko mleka krowiego;
niedojrzałość przewodu pokarmowego zarówno w zakresie enzymów trawiennych, jak i układu nerwowego unerwiającego przewód pokarmowy;
stres rodziców, a zwłaszcza matki karmiącej, który może być przyczyną dolegliwości bólowych u niemowlęcia;
niewłaściwa technika karmienia.
Aby zmniejszyć ryzyko występowania kolki, zaleca się:
spokój;
utrzymywanie dziecka w pozycji uniesionej przez 30 minut po karmieniu;
doprowadzenie do odbicia się;
wyłączenie z diety matki kofeiny, ostrych przypraw i wzdymających warzyw (brokuły, fasola, kapusta), czasami również nabiału.

Co pomaga?
masaż brzuszka;
stosowanie ciepłych okładów (pieluszka, termofor) bardzo ostrożnie, żeby nie doszło do poparzenia);
częste układanie dziecka na brzuchu;
środki farmakologiczne (Simeticon, Bobotic, Espumisan, Infakol, Debridat, probiotyki zawierające bakterie trawienne Lactobacillus reuterii).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
moze byc ze sie nie najada twoim mlekiem,dokarmiaj sztucznym.Ja takmialam,ze swoim synkiem(tylko,ze ja karmilam przez kapturek, poniewaz brodawki mialam niewyrobione i tez jak sie przyssal do tej piersi to by jadł i jadł,za chwilę plakal itd. polozylam go do lozeczka,i nie moglam go uspac! no chyba 2 godziny bujalam w lozeczku. Probowalam bez kapturka karmic,ale przez te moje brodawki, nie umialam go dobrze przystawic do tej piersi,cudowalam,polozna przychodzila probowalismy nic z tego. Wkurzylam sie i przeszlam na mleko sztuczne,i od tego czasu sie najadał i ładnie spał. Załuje,ze nie karmilam piersia,bo bardzo chcialam,nie ma to jak mleko matki,ale coz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
moja też tak miała, robiliśmy usg brzucha, wszystkie możliwe kropelki aż w końcu poszliśmy do poradni laktacyjnej i okazało się że mleko za szybko leci z piersi ( zbyt duża ilość oksytocyny ) i młoda nie nadążała z połykaniem, robił się kolki a ona i tak była głodna. Poradzili żeby trochę mleka ściągnęła i potem ją przystawiała, niby pomagało ale po 3 miesiącach miałam dość i przeszłam na MM. Od pierwszej butelki cisza i spokój, spała od 23 do 4 rano bez przerwy na jedzenie. Bardzo chciałam ją karmić 12 mcy, ale nie za każdą cenę. Nie żałuję swojej decyzji, najważniejsze że młoda się dobrze czuła. Spróbuj przed karmieniem trochę pokarmu odciągnąć i potem podać jej pierś. Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
AgusiaGda świetnie podsumowała :) to moze być to wszystko - razem lub z osobna
moja córa zaczęła się robić taka marudna też ok 3 tygodnia, obstawiliśmy kolki i działaliśmy w tym kierunku ale fakt, że i refluks miała zdiagnozowany i typ mamusiowy nie da się ukryć :) a skoki rozwojowe - jeden się nie skończył a drugi zaczynał :)
nie pocieszy Cię to pewnie za bardzo ale to całkowicie normalne że tak dzieci mają
co więcej, radziłabym pamiętać ze dziecko, nawet takie 3 tygodniowe, to też człowiek, jak my mozemy mieć gorsze dni, okresy, ochotę na czekoladę albo kompletny brak apetytu to dziecko też :)
i mówię to trochę z takim sentymentem bo sama należałam do mam które cały czas się przejmują, za mało śpi, za długo, za mało je, za dużo... aż cud że nie oszalałam :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Witam jestem mowo upieczona mama 4 tyg. Adrianka czytałam co napisałaś i miałam identycznie ciągle cycek bardzo mało spał nawet zastanawiałam się czy to normalne. Ale z dnia na dzień przestał cycki moje się zwiekszyly bo cały czas na cycu siedział. Wydaje mi się że to taki okres gdy on ciągnie by naprodukowac u mamy mleka tyle co potrzebuje . Bo miałam tak samo mały spał po 40 min a teraz po 3 godz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

tak, skok rozwojowy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez świeża mama kolejnego juz dziecka...Corcia ma 2 tygodnie i malo spi a jak nie spi to placze i ciagle trzymam ja na rekach.i tak schodzi po 2 czasem 3h ze trzeba z nią siedzieć.Nie ma kolek ale to chyba układ pokarmowy który jest jeszcze niewydolny.pocieszam sie ze to sie zmieni bo czasem placze przy karmieniu. .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Od pierwszych dni życia dziecka warto mieć w apteczce Viburcol, bo jest wiele sytuacji w ktorych moze się przydać - kolka, po szczepieniach, ząbkowanie, przeziębienie, problemy ze snem etc.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

A za co te minusy? Za to że ktoś napisał o leku starym jak świat, jakim jest Viburcol?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może sądzą że to reklama? Chociaz lek stary i każdej matce znany. No cóż, widać, że "madek" na tym forum nie brakuje.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczór, czytam Pani post i tak jakbym widziała mojego syna ,proszę napisać jak długo to trwało,a może znalazła Pani złoty środek . dziękuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pół roku ? ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dokarmialam na wieczór przez kilka dni mm co dało mi komfort psychiczny . Doradzila mi tak szfagierka. Po kilku nie przespanych nocach dopadło mnie zmęczenie co wpłynęło na zmniejszenie ilości pokarmu A potem wiszenie wieczorami na syna na piersi sprawiło we mnie załamanie bo za mała ilość pokarmu co wpłynęło jeszcze bardziej na jego brak i kolejne nerwy . Kupiliśmy mleko z hipp bo ponoć jest najbardziej wodniste i przypominające naturalny pokarm( co mogę potwierdzić jeżeli chodzi o konsystencję i czas jaki się dziecko robi głodne po zjedzeniu butli ) . Po kilku dniach wszystko wróciło do normy . Patrząc po moim przypadku nie zawsze dokarmianie mm jest czymś złym. Czasami warto jeżeli to ma uspokoić czarne myśli
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry