Widok
Nieświeże jedzenie: nie plaga, ale problem
Opinie do artykułu: Nieświeże jedzenie: nie plaga, ale problem.
Zielone mięso, spleśniałe owoce i ciasto z karaluchami - to nie menu rodem z horroru, ale produkty, jakie można znaleźć w trójmiejskich sklepach. Na szczęście nie jest to plaga, ale w 2012 roku Inspekcja Handlowa miała zastrzeżenia wobec towarów w niemal co piątym skontrolowanym sklepie. - Kupiłam w sklepie w Gdyni przy ul. Redłowskiej ćwiartkę kurczaka oraz skrzydełka. Po powrocie z pracy wyciągnęłam mięso z lodówki i okazało się, że i jedno, i drugie jest śmierdzące. Już drugi raz zdarza ...
Zielone mięso, spleśniałe owoce i ciasto z karaluchami - to nie menu rodem z horroru, ale produkty, jakie można znaleźć w trójmiejskich sklepach. Na szczęście nie jest to plaga, ale w 2012 roku Inspekcja Handlowa miała zastrzeżenia wobec towarów w niemal co piątym skontrolowanym sklepie. - Kupiłam w sklepie w Gdyni przy ul. Redłowskiej ćwiartkę kurczaka oraz skrzydełka. Po powrocie z pracy wyciągnęłam mięso z lodówki i okazało się, że i jedno, i drugie jest śmierdzące. Już drugi raz zdarza ...
Ludzie zezra wszystko ! skoro dzieciom hamburgery kupuja... to i splesnialy syf zjedza
Powaznie ! matki malym dzieciom kupuja hamburgery.... gdzie wiadomo ze tam jest wszystko zmielone razem z myszami to i stare produkty zjedza przy piwku.Siedza calymi rodzinami nadal w '' donaldach i kfs'' wiec po co te artykuly o zywnosci skoro to nic nie daje ? Grzebia w supermarketach paluchami jak wsiochy we wszystkim co jest na wage , w przebieralniach tylko opakowania leza puste bo wiesniak chce paczki zjesc za free to i szczura zje w miesie . Wiec czemu sie dziwic? Polak lubi szajs wiec i go zje :)
ŚWIETNY ARTYKUŁ - tego było trzeba
Zgadza się jest coraz więcej produktów nieświeżych, przeterminowanych. Nie ma reguły czy to drogi market(Piotr i Paweł) czy też tani (np. Real). Warto podkreślić iż, wiele twarożków, serków które stoją na półkach już w momencie zakupu mają bardzo krotki termin ważnosć, tak więc udając się dzisiaj do sklepu można spotkać na półkach twarożek wiejski, który ma termin ważnośći do 23 marca. Ponadto, w PiP spotkałem się z tym że, produkty którym pozostaje jeden dzień ważności obiżają cenę o 0,50-1 zł, co jak dla mnie jest śmieszne, powinna cena być obiżona o ponad 50%. Pozdrawiam
JAK MA BYC SWIEZE SKORO NP. MLEKO STOI NA POLCE PRZY GRZEJNIKU :) zamiast w chlodni
Malo jest wazne czy produkty sa w kartonie itd. skoro jacys id@ci to ukladaja na polkach gdzie jest cieplo ! zarowno mleko , twarozki i rozne inne produkty a niedawno widzialem ze mleko stalo nad grzejnikiem :) to jak to ma byc swieze i dobre ? Czy sklepowej trzeba na czole napisac ze sa chlodnie !!!!! a druga sprawa to triki z chlodniami bo sa wlaczone w dzien a na noc sa wylaczane i tu jest pies pogrzebany !!!!!!!!!!!!!!!!
Ludzie i świnie..
..zeżrą wszystko! Jak można kupować paczkowane mięso!!?? Pytam się jakim jełopem trzeba być aby coś takiego robić. Pozatym widze, że polakI żywią się śmieciami, oby tanie było - najtańśze, a to że połowa albo więcej składu to CHEMIA to nie interesuje ich.. W stonkach i łidlach masowo zalegacie jedząc totalne świństwa!! Nie ma się co dziwić, że później towarzystwo NAFASZEROWANE sztucznościami na raka schodzi.. ale taka wasza rola.. popracować do 40 roku życia i do piachu. Puknijcie się w głowe. Zamiast kupić kilogram badziewnej kiełbasy, najtańszego serka chemicznego czy białego badziewnego pieczywa, lepiej kupić mniejszą ilość czegoś o dobrym składzie. A sporą część rzeczy można zrobić samemu. Ten kto siebie szanuje ten znajdzie czas. Zamiast oglądać kolejny badziewny serial można upiec chleba czy bułek na cały tydzień, albo upiec kawał mięsa i ciąć na plasterki zamiast osmarkane "wędlinki" kupować. Ułomny naród!!!
Dokładnie
Trzeba sie w ogóle cieszyć, że "coś" chce to jeść, bo ludzie to wszystko zeżrą. Zrobili kiedyś eksperyment z żarciem z mc`donalda. Hodowali zestaw happy meal chyba ok roku. I co się okazało?? Jedynie obeschł! Nawet nie pokrył się pleśnią! O braku robali już nie wspomnę. To musi być dopiero schemizowane.