Leoncio wstał z kolan. Zerknął na płonące pola kukurydzy.
Pomruk złości przeciskał mu się przez zaciśnięte zęby...
W końcu wysyczał:
"To przez ciebie, dzi...ko...!"
Zapłakał. Wyciągnął pistolet.
Wpatrywał się w niego...
01
~Ilona-
89.68.19.*
(11 lat temu) 14 stycznia 2015 o 23:28
Wiem, On je robi od samego początku ;)
Ale troszku sama chciałam się wytłumaczyć :d