Widok

Nowa rama

Witam! Poszukuje nowej ramy 21 calowej powiedz do ok 500 zł, oczywiście chodzi o rame do MTB :) Już w zeszłym roku się przymierzałem do kupna ale nie było na to środków finasowych. Mam na oku obecnie takie ramy:
Accent El Nino
Accent Inferno
Accent Via Montant
Author Vision
Author Traction
Fort Basic

Z góry dzięki za rady :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> trek daje dozywotnia gwarancje na ramy alu

tak jeszcze a'propos dożywotniej gwarancji - mam 2 ramy GT z "dożywotnią" gwarancją, plus ramę Sintesi (kilka lat gwary) Tylko co mi po tej dożywotniej gwarancji, jak gwaranci w obydwu przypadkach już nie istnieją i nie ma od kogo tejże gwarancji dochodzić ;-)

Najzabawniejsze i zarazem megaabsurdalne warunki gwarancji daje Rea/SkiTeam (do zeszłego roku m.in Gary Fisher), gwarancja dla pierwszego właściciela to akurat najmniejszy pikuś: w gwarancji stało jak byk: że okres jest dożywotni, ale nie dłuższy niż amortyzacja roweru (ciekawe, czy w przepisach podatkowych jest ustawowy okres dekapitalizacji rowerów ;-). Czyli "dożywotność" oznacza w tym przypadku "dopóki rama dożyje" ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe nie no to jakis absurd, ski team to chora firma...

mysle ze pozycja treka na rynku poki co jest pewna i przez najblizsze kilka lat mozna spac spokojnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> a skad maja wiedziec ktorym jestes wlascicielem? :)

Zazwyczaj karty gwarancyjne są imienne (i przy zakupach via net często sumiennie wypełniane). Więc, jeśli przy zakupie ramy, I-szy właściciel się ze sprzedającym nie dogadał na kartę in blanco - przy egzekwowaniu gwarancji trzeba by się pod niego podszyć. A to już przestępstwo karane z kilku paragrafów ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Fort? lub jakies inne ramy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mary$ napisał(a):

> A Fort? lub jakies inne ramy?

Fort, Author, Accent - jeden pie... tfu, przepraszam, kinesis.

www.kinesis.com.tw

Swoją drogą, żeby każda firma upubliczniała tak fantastycznie geometrię swych ram, jak Kinesis - nawet łącznie ze średnicami rur i rozstawem dziur, o wszystkich długościach i kątach nawet nie wspominając
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ziarno napisał(a):

> alu to sie chyba spawa ...
> w jaki sposob rurke alu naprawiona Carbonem ?
Prawie cała długość dolnej rury została owinięta włóknem węglowym. W środku rury było kilka warstw, a na końcu jedna. Rama przytyła chyba o 140g, ale pewien nie jestem, bo to dawno było. Spawanie by nie przeszło. W tym miejscu rura jest bardzo cieńka. Spawacz, który później ją naprawiał przy główce mówił że łatwo nie było, a końce rur są sporo grubsze.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby wszyscy dbali o rower tak jak Michał to na jego ramach by mogły jeździć 4 pokolenia :)
tym bardziej że gość pół sezonu leczył kolana, potem kupił szosę i na niej jeździł, tak że ziarno twoja rama po wyjściu ze sklepu była już bardziej skatowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za ramę z 2007 TREK 8900 chce 900zł, ale razem z sterami WCS przejechane mniej niż 1000km. Za ramę z 2005 TREK 8500 cena do uzgodnienia dużo mniej niż 900 przejechane około 3000km
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
author to wogle najnizsza pułka gorsze sa tylko chinskie niepolecam ten firmy cokolwiek unich kupisz to tandeta 10razy kupowałem rózne zeczy od nich
kolesie tez mieli rowery authora to bubel jakich małozakazdym razem sie zawiodłem lepiej dopłacić kupic cos raz a porządnego!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lol
jak można naprawiać alu włóknem?
Przecież to ma różne rozciągalność, różne właściwości przy różnych temp.
takie włókno to sobie możesz dać dla szpanu jak w niektórych mostkach z alu rdzeniem i włóknem na zewntąrz :D, a nie, żeby rama była dalej sprawna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha napisał(a):



> author to wogle najnizsza pułka gorsze sa tylko chinskie

> niepolecam ten firmy cokolwiek unich kupisz to tandeta 10razy

> kupowałem rózne zeczy od nich

> kolesie tez mieli rowery authora to bubel jakich małozakazdym

> razem sie zawiodłem lepiej dopłacić kupic cos raz a porządnego!



bez jaj-

rower to zadna HI_techology. jesli chodzi o komponenty Authora, to sa one dosyc dobre za ta cene, zreszta w rowerze nie masz ich zbyt wiele - głównie ramka, a reszta to drobiazgi...naped amorek i inne kluczowe elementy i tak sa zawsze Shimano/s****/RS i inne..nie ma czegos takiego jak rower 100% Author, przynajmnie takiego nie widzialem...

Moj A.Vision ma przebieg spokojnie ponad 10tys.km pokonanych w wiekszosci po terenie, a nie mam oszczednej budowy kolarza :) ....posiadam kilka innych rzeczy Authora i uwazam ze sa bardzo dobre...

czy przypadkiem Andrzej Kaiser nie jezdzi na takiej "tandecie" jak Author ?

nie przesadzaj, ze to najnizsza pułka, i ze sie tak wszystko sypie

jak nie dbasz o sprzet, to wlasnie takie sa efekty...A to ze ktos zlamal rame, to co z tego ? jak ktos sie postara to złamie kazda -pogadaj z kims z HCFR, to Ci powiedza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ziarno napisał(a):

>jak ktos sie postara to złamie
> kazda -pogadaj z kims z HCFR, to Ci powiedza...

Już nie rob z siebie inwalidy. Nawet Ty możesz złamać Authora...

Wam chodzi o Authory z wyzszej polki (egoist i introvert) robione na rurkach columbusa sprzed kilku lat które pekały nawet na pierwszej przejażdzce, po czym dostawało się nowe na gwarancji i znowu to samo, po czym sprzedawało naiwnym bo nomalnego czlowieka krew potrafiła zalać...I wcale nie trzeba było być Hard Core Free Ridowcem jak Tobie się Ziarno wydaje. Obecnie z tego co wiem kłopot został wyeleminowany i po problemie. A Ty Ziarno nie masz po3trójnie cieniowanego Authora z wyższej półki i stąd brak problemów.

_____________
www.hcsquad.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak by mi płacili za jazde authorem to też bym na nim jeździł :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam ramę Authora z niższej półki i czuje się świetnie.
Dodam, że jest stalowa i to jedyny element nie zawodzący w tym rowerze..:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Scarface napisał(a):

> lol
> jak można naprawiać alu włóknem?
> Przecież to ma różne rozciągalność, różne właściwości przy
> różnych temp.
> takie włókno to sobie możesz dać dla szpanu jak w niektórych
> mostkach z alu rdzeniem i włóknem na zewntąrz :D, a nie, żeby
> rama była dalej sprawna...
Pewnie jest w tym trochę prawdy, ale nie do końca. Spawanie ramy aluminiowej nie jest takie proste jak by się wydawało. Po pierwsze cienkie ścianki trudno pospawać, ale nawet jak sie uda to spaw będzie grubszy niż rura, przez co sztywniejszy. Spaw zawsze jest mocniejszy niż materiał spawany. W tym miejscu rama dość mocno "pracuje", co zauważyłem jeżdżąc na lekko pękniętej i szybko pęknie. Szczegół w postaci doboru odpowiedniego drutu spawalniczego pomijam...
Kolega, który naprawiał tą ramę na koniec zademonstrował wytrzymałość opierając ją główce i mufie suportu, tak że cała dolna rura była w powietrzu. Stanął na niej i lekko podskakiwał. Na samym alu nic by z niej nie zostało, a carbon nawet wydał żadnego dźwięku. Przejeździłem tak cały sezon, aż znowu pękła, ale poza miejscem naprawy.
Kiedyś firma Sintesi w swoim flagowym modelu stosowała podobny patent. W środku rama była z alu, ale z zewnątrz była owinięta włóknem węglowym.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chwila, o czym my tutaj rozmawiamy: o ramach z wyzszej pułki czy o sprzetach za 500zł ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass napisał(a):

> jak by mi płacili za jazde authorem to też bym na nim jeździł
> :)


wiec jak to jest? gosc ma cienki sprzet, a kopie dupe kazdemu....nawet TrekGd na wlasnym terenie (z 10-krotnym obcykaniem trasy) nie mial nic do powiedzienia (patrz maraton w Gdyni)...a co by sie stalo jakby przesiadl sie na rower Trek'a ? wtedy chyba by Was kochani zdublowal :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolego, nawet jakbyś Andrzeja posadzil na Wagancie to każdego z Treka Gdynia objechałby na Gdyńskim Maratonie jedną nogą! Chłopcy mogą mieć karbonowe cuda i nadal będą popierdółkami przy możliwościach Pana Kajzera!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Najgorszym metalem do połączeń z włóknem węglowym wydaje się być aluminium, które nie dość, że ma największy współczynnik rozszerzalności termicznej, to w dodatku tworzy z materiałami kompozytowymi ogniwo, łatwo koroduje i ma fatalną charakterystykę zmęczeniową."

"Łączenie części metalowych z włóknem węglowym zawsze było problemem dla konstruktorów ram kompozytowych. Związane jest to z faktem, że na jakość połączenia wpływ ma zbyt wiele czynników, takich jak: czas i sposób przechowywania kleju, dokładność doboru jego składników, wpływ czynnika ludzkiego. Jeśli zakłada się zastosowanie łączników aluminiowych to muszą one być pokryte warstwą pasywującą, aby uniemożliwić powstanie ogniwa elektrochemicznego. Niektóre firmy pokrywają w tym celu części aluminiowe warstwą tlenku aluminium (proces eloksalacji), podczas gdy inne preferują użycie specjalnego kleju mającego własności pasywujące.
Jeszcze inna metoda polega na nitowaniu rur kompozytowych z łącznikami. W tym celu w materiale kompozytowym muszą być wiercone otwory, co znacznie osłabia materiał w tych miejscach i dlatego jest to najgorszym sposobem rozwiązania tego problemu.
Najlepszym rozwiązaniem problemu jest zastosowanie części metalowych wykonanych z materiału o identycznych właściwościach fizykochemicznych jak materiał kompozytowy. Materiałem takim ze wszechmiar godnym polecenia jest tytan."

Źródło i więcej: http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/comparison.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marcin_Gda napisał(a):

> Kolego, nawet jakbyś Andrzeja posadzil na Wagancie to każdego z
> Treka Gdynia objechałby na Gdyńskim Maratonie jedną nogą!
> Chłopcy mogą mieć karbonowe cuda i nadal będą popierdółkami
> przy możliwościach Pana Kajzera!

Masz błąd który wkurza Pana Kaiser nie przez z tylko przez s :)
Pana Kaiser jest super, dzięki nie mu teraz jeżdże bo to on obudził we mnie chęć jazdy na rowerze pare late temu na obozie gdy znami trenował... Dobre stare czasy... hmmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry