Widok
Również uważam, że miejsca już istniejące powinny bardziej przemyśleć swoją działalność. Też nie chodzę do Kulki ze względu na ceny, które uważam, że nie są przemyślane jak dla tutejszych odbiorców. Nie jest to atrakcyjna lokalizacja,a ceny są jak w mieście. Jeśli np. pójdę tam z 2 dzieci + rodzice i dla każdego zamówię naleśnika to wydam 60 zł i do tego nikt się nie naje.... wolę sama zrobić w domu naleśniki. Albo porcja 8 małych pierożków za 16zł. Wolę zamówić pierogi z http://www.zmsniezka.pl/sklep,lista i podsmażyć je na pysznym świeżym masełku, również tam zamówionym.
Cena powinna przyciągać. Lepiej sprzedać czegoś więcej , za niższą cenę.
Plus dla Kulki za kącik dla dzieci😀.
A czy powstanie kolejnego miejsca ma sens? W to wątpię. Dobrym pomysłem byłoby otworzenie sklepu/piekarni niedaleko Osiedla Familijnego. Przydałoby się też jakieś miejsce typowo dla dzieci, gdzie można na godziny zostawić pod opieką dziecko.
Cena powinna przyciągać. Lepiej sprzedać czegoś więcej , za niższą cenę.
Plus dla Kulki za kącik dla dzieci😀.
A czy powstanie kolejnego miejsca ma sens? W to wątpię. Dobrym pomysłem byłoby otworzenie sklepu/piekarni niedaleko Osiedla Familijnego. Przydałoby się też jakieś miejsce typowo dla dzieci, gdzie można na godziny zostawić pod opieką dziecko.
Podobnie myślę, jak się pytasz to każdy mówi ok tak się przyda a potem zostajesz z rachunkami do zapłaty . Ile już sklepów się zamknęło . Czynsze są mega wysokie jak na Banino przetrwają tylko Ci co mają jakieś zaplecze finansowe ale czy jest sens robienia czegoś co nie przynosi zysku ? Jeśli się zdecydujesz to życzę powodzenia .