Widok
a to akurat prawda.... Nie wiem czy to wina, że niektórzy urzednicy sie "zapomnieli" i patrzą na Bnaino jakby to była ta wieś z sprzed 20 lat czy po prosdtu gmina nie ma specjalistów znających sie na projektach unijnych/projektach gdzię można fundusze uzyskać. Żukowo to gmina wiejsko-miejska,ale fakt faktem że jest ogrom projektów skierowanych do wsi i wystarczy tylko im się przyjrzeć.
Teraz startuje z kolei Budżet Obywatelski,ale dotyczy on tylko miasta Żukowo, już nie wsi w gminie.
Teraz startuje z kolei Budżet Obywatelski,ale dotyczy on tylko miasta Żukowo, już nie wsi w gminie.
Wspomniane Gminy są bardziej aktywne i zbierają dotacje na drogi lokalne z wszystkich możliwych źródeł, w tym z programu przebudowy dróg lokalnych, tzw. schetynówek.
Żukowo ze wspomnianego programu dostało dotację raz - na Armii Krajowej z Żukowa do Pępowa. Dwa lata po wybudowaniu tej drogi bogata gmina Żukowo wykłada ponad pół miliona już tylko z własnej kasy na budowę najpierw miejsc postojowych a potem zatok autobusowych i budowę chodników. Droga po 3 latach wymaga kolejnej pilnej naprawy - zapada się w wielu miejscach - powstają koleiny w poprzek.
Ta droga to kwintesencja sposobu gospodarowania zasobami Żukowa...
Żukowo ze wspomnianego programu dostało dotację raz - na Armii Krajowej z Żukowa do Pępowa. Dwa lata po wybudowaniu tej drogi bogata gmina Żukowo wykłada ponad pół miliona już tylko z własnej kasy na budowę najpierw miejsc postojowych a potem zatok autobusowych i budowę chodników. Droga po 3 latach wymaga kolejnej pilnej naprawy - zapada się w wielu miejscach - powstają koleiny w poprzek.
Ta droga to kwintesencja sposobu gospodarowania zasobami Żukowa...
Wszystko wina starostwa, które przepuszcza pozwolenia na budowę osiedli jako osobne pozwolenia na pojedyncze domy (dlatego chmara buduje baraki a nie szeregi) i nie muszą wtedy infrastruktury robić, bo traktują ich jak każdego z nas gdyby dom budował. I taka chmara nawet na swojej wewnętrznej działce drogi nie robi. A wystarczyłoby odrzucić wszystkie pozwolenia właśnie z powodu, że jedna osoba zgłosiła w jednej okolicy obok siebie więcej niż jedną budowę i już nazwać to osiedlem. I by się skończyły tanie domki i brak dróg. Przecież właśnie zysk na drodze jest wynikiem niskich cen w Baninie, bo taka Chmara to i w milion złotych by weszła z drogami.
Weź pod uwagę, że przez ok.10 lat zaludnienie w Baninie wzrosło z ok.600-800 mieszkańców do prawie. 6000 to zarąbiste tempo.I też leży na Kaszubach. Tam w gminach wiejskich są większe dotacje dlatego takie wsie jak Przodkowo, Sierakowice, Somonino... nie myślą nawet o tym by stać się miastami.Po drugie cała gmina Źukowo zapełniła się "uciekinierami"z Trójmiasta i całej Polski. W Borkowie chcą mieć lepiej, w Glinczu,Niestosowne,Pępowie,Chwaszczynie,Czaplach, Rębiechowie...wszędzie na polach powstają motocykle,osiedla i wszyscy chcą mieć lepiej, drogi, chodniki...Trzeba hektary pół zamienić w raj.Conajmniej połowa z nowych mieszkańców nie placi podatków do Źukowa. Developerów ciągnięcie...naobiecywali, a teraz co? Jak powstaje firma to najpierw robi sobie drogę i infrastrukturę... Więc developer też powinien coś zadziałać...
Ta gmina Żukowo jest żałosna... Układa w baninie beznadziejne płyty, brak chodników, brak oświetlenia... Zaś na Kaszubach gminy W pow Kościerski robią co roku nowe asfalty, wymieniają przyłącza wody, chodniki i oświetlenie, czasami wystarczy złożyć pismo i jest realizacja... A w baninie jak na PGR wyglądają drogi