Widok

Obniżenie /wypadanie macicy

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, które macie obniżenie /wypadanie macicy jak sobie radzicie? Ćwiczycie czy operujecie czy pessar, leki? Jak u Was z wyproznieniem? Ja pomimo mojego dość młodego wieku, 3 porodów, chyba coraz bardziej skłaniam się ku operacji. Ćwiczenia mięśni nie pomagają. Kto Was leczy? Podzielcie się doświadczeniami? Z góry dziękuję
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jl Dr Rubisz bardzo mądry człowiek, ale operacje w Medicus to koszty 30-90 tys zł, zwłaszcza gdy w grę wchodzą jelita. Tak myślałam że tam robiłaś rezonans, współczuję wydatków, ale warto było, przynajmniej wiesz na czym stoisz.
Jedź do dr Dońca, on nie zlewa, wizyta ok 300zł w EvaClinic. Operuje na NFZ w Szpitalu na Saszerów w Warszawie i od niedawna trudne przypadki robotem Da Vinci, warto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rezonans robiłam we Wrocławiu w skanmecie typowo pod endo zlecił dr Rubisz. On sam wszystko zobaczył w usg A rezonans pokazał jeszcze więcej dlatego chyba tak ten brzuch boli. Przed operacją tak nie bolało wydaje mi się że Sz to w jakiś sposób naruszył i dlatego boli. Nacieki mam na otrzewnej, trzy na jajniku A jajnik zrośnięty z przymaciczem tam idzie zrost do ściany pęcherza moczowego i do esicy nad pęcherzem moczowym mam dość duży naciek endo na odbytnicy dwa i jedno na esicy. Niewiadomo dalej co z jelitem bo na rezonansie nie umią dostrzeć zatoki duglasa ze względu na mocne tyłozgięcie. Dr Rubisz powiedział mi że ta operacja co u mnie jest zastosowana też nie był najlepszym pomysłem bo macica w tyłozgięciu jeszcze bardziej odchyla sie do tyłu i będzie mi sklejać jelito grube jak już nie jest przyklejone i dlatego dr Sz nie umiał sie tam przebić. Myślę o pojechaniu na taWarszawe do tych dwóch lekarzy ale boję się że mnie zleją i nic ciekawego nie powiedzą A kasę stracę. Uwierzcie mi dziewczyny że przez te pół roku co jestem po operacji to mam już dość lekarzy. Ale wiem że coś muszę z tym robić bo będzie jeszcze gorzej. A potem czeka mnie worek w brzuchu. Jeżeli chodzi o mięśnie to faktycznie chyba się napinaja za mocno bo po fizjo jest dobrze tylko jak nie pójdę jakiś czas na fizjo to wtedy to wraca i jest potworny ból i uczucie kluski i tak jakby tarcia wewnątrz masakra jakiś popapraniec ze mnie jest:)). Ból jest taki jakby mi ktoś tyłek skopał. Na dzień dzisiejszy narazie nic nie boli mnie w tyłku bo byłam na fizjo ale boję się że znów się napnie po mmiesiączce.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jl Napięte mięśnie dna miednicy też mogą powodować bóle pośladków, okolicy odbytu i kości ogonowej. Jaki to typ bólu możesz opisać?
Może to być efekt operacji, gdzieś coś drażni nerwy lub mięśnie, ale może to też być efekt endometriozy, niestety. Jedź do dr Dońca lub prof Baranowskiego z Warszawy, oni operują endometriozę głęboko naciekającą oraz zajmują się też obniżeniem narządów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jl gdzie robiłaś rezonans? Dziwne że dr SZ tego nie widział, głębokie nacieki nie robią się z dnia na dzień, musiał to widzieć podczas zabiegu? Możesz mieć napięte mięśnie dna miednicy, one powodują zaparcia,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak czytałam cały twój wątek i wiem co i jak u Ciebie było wykonywane i gdzie. Ja jestem ze Śląska. Też operowałam się w Krakowie zewzględu na wykonywanie tam dużej ilości operacji. Operacje miałam w lutym. Na fizjo też chodzę od czerwca co tydzień lub co dwa. Po fizjo faktycznie poprawa jest ale jak pochodzę dłużej to jednak pojawia się ból i klucha mimo że obniżenia tako jakiego nie ma jak było wcześniej. Byłam u dr Sz ale on uważa że jest ok i większość lekarzy co u nich byłam też ale potwierdzili że pęcherz nadal obniżony ale nie nadaje się na operację najlepiej narazie zostawić. Niewiem czemu mam takie objawy. Jeżeli chodzi o zaparcia to jest gorzej niż przed ale nie wiem czemu. Biorę ircolon (zamiennik debridatu) ale jak narazie na mnie nie działa. Do tego dieta warzywna zero mąki pszennej,owoce do tego piję siemię lniane i inne cudowianki A wody wypijam naprawdę dużo bo tak już od kilku lat jestem przyzwyczajona. I właśnie wcześniej jakoś szło A teraz lipa:( niewiem co się stało powinno być lepiej. Niewiem też czy czasami tabletki anty nie spowolniły mi jelit i dlatego tak jest. Masakra to chyba ze mną coś nie tak że takie objawy są. Jeżeli chodzi o ruch to nie zabardzo mogę ponieważ brzuch nadal przy większym spacerze boli i ciągnie więc jestem z powodu bólu ograniczona ruchowo. Mam też liczne zrosty związane z endo więc to też boli:( oczywiście konsultuje się też u innych lekarzy każdy uważa że jest w miarę ok tylko jeden zapisał mi kostkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie odczuwalam w ogole tego gojenia. u mnie objawy byly tylko w momencie gromadzenia sie mas kalowych, czulam ze mam wypchana nimi pochwe, no i problem przy probie wyproznienia tego... jak zszyto mi powiez to ta sie skonczylo to uwypuklanie i zajmowanie przestrzeni pochwy przez odbytnice. rana boila mi sie sprawnie, nic nie krwawilo itd. jedynie bolal nie kregoslup po zabiegu bo mam dyskopatie i bylam w niekorzystnej dla kregoslupa pozycji. nie nosilam synka przez 6 tyg, pozniej sporadycznie. na szczescie wlasnie na roczek, czyli w grudniu dokladnie jak mialam miec operacje, zaczal samodzielnie chodzic. wiec jedynie na patencie musialam go wkladac i wyjmowac z krzeselka do karmienia, zamiast w lozeczku to na drzemkach spal w takim namiocie turystycznym zeybm nie musiala go wkladac. mozesz przejrzec watek, bo tez juz nie pamietam tak super dokladnie, a wczesniej sporo pisalam na biezaco. natomiast ogolnie u mnie ta tylna sciana to nie byla tak skomplikowana sprawa do zoperowania. natomiast 30% szans na pogorszenie/wznowe ma sie przy kazdym obnizeniu, ciaza dorzuca kilka procent wiecej w tym prawdopodobienstwie. Staram sie zyc normalnie. na chwile obecna w ogole o tym nie mysle, bo nie mam zadnych objawow i dyskomortu.
U Ciebie sprawa bardziej skomplikowana, wiec ciezko mi tu cos doradzic. na pewno sprobowalabym uregulowac persytaltyke, bo jelita na pewno sa porozciagane po zaparciach. Zobacz lek Debridat, mi przepisal gastroenterolog, ale mysle, ze lekarz POZ tez ci wypisze. tylko to trzeba troche pobrac, ja chyba miesiac czy 1,5 m bralam. Do tego zalecil mi Ispagul S, okazalo sie ze to to samo co juz mi mowila moja fizjo uroginekologiczna, babka jajowata, super reguluje jelita, ualtwia wyproznienia, ale nie uzaleznia, nie ma skutkow ubocznych, mozna brac w ciazy czy karmiac. No i do tego pilnuj ile pijesz wody, ruszaj sie i uzbroj sie w cierpliwosc - jelita potrzebuja czasu, zeby powrocic do dawnej formy. Co do reszty, nie wiem czy jestes pod opieka fizjo urogin ? ja bym tam poszla sie skonsultowac, niech sprawdzi czy widzi co moze wplywac na te Twoje objawy. Poza tym pozostaje wrocic do operatora jezeli cos jest nie tak - chyba ze juz bylas, a jak on nie widzi problemu to poszukac kogos do drugiej opinii - co wiem ze nie jest latwe w PL. nie wiem skad jestes, nie czytalam watku od dawana. kiedys wrzucalam namiary na urogina w Warszawie na NFZ, ale teraz ju nie pamietam nazwiska. Chyba w szpitalu MSWiA to mialo byc. To nawzwisko podal mi moj gin, ale nie mam dodatkowych info od kogos kto sie u niego operowal. Trzyma sie cieplo.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Miałaś może jakieś dolegliwości bólowe albo napięcie mięśniowe. Bóle pośladków lub napór na odbytnicę po dłuższym chodzeniu. Ja też jestem po operacji u Sz ale mam dużo dolegliwości. Ja mam macicę na taśmach do powłok brzusznych bo hysy nie szło zrobić na liczne zrosty w zatoce duglasa nie umiał się tam przebić. Tylną ścianę też mam zrobioną i nadal dochodzę do siebie po tej operacji. Taśmy mi się uspokoił i już tak mocno nie bolą ale tylną ściana mi dokucza mam co jakiś czas bóle (po fizjo mijają)boli odbyt,pośladki i kość ogonowa. Czasami czuję jakbym tam miała dużą kluche. Dochodzą gorsze zaparcia niż były wcześniej, gdzieś w połowie mnie blokuje i się zatrzymuje. Robiłam rezonans mam w połowie pochwy jakieś zmiany podśluzówkowe i pooperacyjne na 6,5 mm.(Może to jakiś zrost). Do tego wyszły mi liczne zrosty w miednicy mniejszej oraz endometrioza głebokonaciekająca i to też boli. Napisz proszę jak goila się u Ciebie ta tylna ściana. A pęcheż mam nadal obniżony na 1 stopień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja miałam obnizenie pecherza i macicy 1 stopnia, bez objawow. i obnizenia tylnej sciany pochwy 2 stopnia. Pękła mi w trakcie porodu powieź pomiędzy pochwa a odbytnica i gromadzaca się zawartość odbytnicy uwypuklała się do pochwy. nie byłam w stanie sie normalnie wypróznic przez prawie rok od porodu. Po samym zabiegu była duża poprawa, natomiast pełen komfort osiągnęłam dopiero po jakims czasie jak zastosowałam leczenie farmakologiczne plus dietetyczne tj. przy zaparciach nawykowych - po prostu miesniowka jelita przez rok byla nadmiernie rozciagana i musialo minac troche czasu zeby mogla sie z powrotem sciagnac. nie wiem czy bez tego leczenia farmakologicznego i diety tak szybko by sie to udalo. odpukac od tamtej pory mam sie dobrze. Zabieg polegal na zszyciu powiezi, jak rozumiem, jakiegos rodzaju nicmi. Dojscie przezpochwowe bylo, ladnie sie zagoilo mimo ze byl problem z zszyciem mnie po zabiegu ( wtedy karmilam piersia). bylam u fizjo urogin w maju i byla zadowolona z tego jak to wszystko wyglada. nie trzeba bylo nawet blizny mobilizowac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kornelia napisz coś więcej o objawach pozabiegowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Metoda operacji zależy od tego co jest obniżone. Im mniej zniszczeń tym lepsze zadowolenie z przeprowadzonego zabiegu. Musiałabyś prześledzić cały wątek Kornelii wtedy się dowiesz co miała robione. Podane są tu namiary do innych specjalistów zajmujących się statyką narządu różnego. Jeżeli mogę coś doradzić: najlepiej poradzić się kilku lekarzy znających temat i wtedy podjąć decyzję o operacji gdzie i u kogo. Najlepiej jak masz czas to przeczytaj cały wątek i bardzo dużo się dowiesz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A możesz napisać co miałaś robione i jaką metodą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak potwierdzam, operowałam się w Krakowie prywatnie w grudniu 2019 r. u dr Szymanowskiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki za odp. Ja dopiero mam zdjagnozowane obniżenie 2 stopnia i jestem przerażona tym. Staram się zorganizować i zastanowić co mam z tym zrobić. Bylabym wdzięczna za jakieś porady
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do Ek - nie do mnie to pytanie i nie powinnam za kogoś pisać/przepraszam/ ,ale nie wiadomo kiedy Kornelia odp. -ja z Jej wcześniejszych wypowiedzi /ok.9 miesięcy temu/ wnioskuję ,że operację robiła w Krakowie / to są operacje nie na NFZ / .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kornelia gdzie się operowałas
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam możesz mi powiedzieć gdzie miałaś zrobioną operacje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gratulacje:) Życzę szczęśliwego rozwiązania.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czesc dziewczyny. Tak dawno mnie tu nie bylo, ze widze, ze nie ma szans zebym wszystko nadrobila i przeczytala...
Natomiast chcialam wam dac znac jak u mnie. Od operacji minelo 10 miesiecy. Wszystko jest ok. Pozostalosci objawow po zabiegu zniknelo po uregulowaniu jelit i calej perystaltyki Debridatem. Miesniowka jelit powrocila do normy, po prawie rocznym rozciaganiu sie przez obniezenie.
Od kwietnia jestem w drugiej ciazy. Do tej pory wszystko ok. Mam zaswiadczenie z Krakowa o kwalifikacji do porodu przez CC.
I to w sumie tyle. Zyje normalnie i oby tak bylo jak najdluzej, a najlepiej na zawsze ;) Trzymajcie sie cieplo :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niewiem co ci doradzić. Parcie na dziecko i wiem po sobie że jest silne. Ja też nie rezygnowałabym jakbym miała jedno dziecko raczej starałabym się o 2 ale jeżeli miałabym wybierać między sn A cc to wybrałbym na przekór wszystkiemu cc. Bo teraz wiem jak to wszystko u nas w Polsce wygląda. Puźniej tylko my kobiety na tym wszystkim tracimy i się załamujemy tym co nas spotkało. Faktycznie nie ma powiedziane że może się pogrążyć po sn ale przeważnie tak jest bo więzadła są nie wytrzymałe jeżeli już po 1 porodzie jest coś nie tak . I to samo mówią lekarze co zajmują się uroginekologią ino i**ota stwierdzi że się nic nie stanie. Ja chciałam mieć cc ale lekarz który prowadził moją 2 ciąże powiedział że po porodzie mi się wszystko podniesie ale było fatalnie i z każdym rokiem coraz to gorzej. Dlatego ja już jestem po operacji i też nie jest fantastycznie dochodzą inne problemy. Też czytałam wcześniejsze posty i np Greta namawiał żeby konsultować się też u innych specjalistów nie posłuchałam A teraz mam za swoje. Oczywiście wybór należy do Ciebie jak chcesz rodzić i co bardziej wolisz ale naprawdę podziwiam kobiety które godzą się na sn już z problemami. Bo taka jest prawda że wszędzie piszą jaka to cc jest zła ale nikt nie wspomni nawet co jest po porodach (jak kobiety muszą chodzić z obniżona albo powypadanymi narzadami) . A operacja też do końca nie jest wyłączeniem bo za jakiś czas i tak wszystko na nowo leci w dół i znów na stół A im więcej operacji tym więcej powikłań. Ja nie planuje już dzieci ale w razie wpadki już mam zapewnione cc i bardzo się z tego cieszę. Rozumiem poród sn jak ktoś jest zdrowy nic mu nie dolega ani nie wypada to ok niech rodzi sn choćby i 10 dzieci ale jeżeli ktoś już ma jakiś problem to ewidentnie powinna być cc by problemu nie pogłębiać no chyba że kobieta sama chce sn to ok. To są moje takie rozmyślania na temat wiedzy którą już posiadam i trochę przeszłam z lekarzami w niedługim czasie. Nie musisz rezygnować z dziecka ale zastanów się głęboko nad rozwiązaniem ciąży co dla Ciebie było by na lepsze bo w tym momęcie musisz pomyśleć o sobie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

no właśnie nigdy nic nie wiadomo co nas spotka przy porodzie. Tu dziewczyny pisały, że po kolejnych porodach nic się nie zmieniło. Sama mam dylemat. Jestem ponad 4 lata po pierwszym porodzie, chciałam mieć dwójkę póki nie dostałam WNM, a teraz na nowo rozmyślam o ciąży. CC bym nie chciała bez konieczności, ale SN też mnie przeraża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Praca w domu (14 odpowiedzi)

Czy któraś z Was pracuje w domu? Sytuacja w pracy zmusiła mnie do pozostania na wychowawczym, mi...

Ciąża bez mdłości i wymiotów (45 odpowiedzi)

jestem w 7 tyg. ciąży i oprócz zmęczenia i senności nie mam innych objawów. czytałam, że to nie...

firanki przez internet??? (12 odpowiedzi)

kupiłybyście? np z allegro..bo ja się zastanawiam właśnie... a może jakiegoś sprzedawcę polecicie?

do góry