Anonim, ja myślę, że u Jl, dr podejrzewał endo, bał się, że może być więcej ognisk endo i nie chciał się przebijać do kości krzyżowej. Ale nie było wielkim kosztem pobranie wycinka, jak już był w...
rozwiń
Anonim, ja myślę, że u Jl, dr podejrzewał endo, bał się, że może być więcej ognisk endo i nie chciał się przebijać do kości krzyżowej. Ale nie było wielkim kosztem pobranie wycinka, jak już był w brzuchu. Tu widać jak dba się o dobro pacjenta. Pewnie by się wycofał, ale nie mają takich procedur, bo już koszty zostały poczynione i pacjentka by mogła nie zapłacić, bo płaci się raczej po...
Ale to tak jest jak operację robi się na dziko, bez żadnych badań.
zobacz wątek