Widok
Odradzam stanowczo kupowanie czegokolwiek u W.Kruk!!! Mój partner kupił mi na urodziny kolię właśnie z Kruka!!! Kolczyki odpinały się od samego początku, miałam reklamować zaraz na drugi dzień po założeniu niestety zgubiłam! Naszyjnik przerwał mi się bez niczego. Po prostu stałam i mi spadł!!! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie uznali reklamacji (i z tego co mi wiadomo z reguły nigdy nie uznają) i kazali mi zapłacić za naprawę 60 zł. To po prostu śmiech!!! Taka firma i łaszczy się na 60 zł!!!! ŻENADA!!!! NIGDY NIE KUPUJCIE NIC U KRUKA!!!
ja tez zadowolona, nosze ja od ponad roku i jest b. dobrze, bo myslalam, ze mat straci itp, a nic nie stracila.
ja mam tez z bialego zlota, model gomez bodajze. w srodku mat, a po bokach blyszczy sie. jest b.lekka.
a niestety zloto rysuje sie i to bardzo, bo to miekki metal dosc.
ale nie widac tego, musialabym miec obraczke z 2 cm przed oczami i wpatrzec sie bardzo.
ja mam tez z bialego zlota, model gomez bodajze. w srodku mat, a po bokach blyszczy sie. jest b.lekka.
a niestety zloto rysuje sie i to bardzo, bo to miekki metal dosc.
ale nie widac tego, musialabym miec obraczke z 2 cm przed oczami i wpatrzec sie bardzo.
Nasze obrączki też są strasznie porysowane. Po 2 miesiącach wygladały jak mojego brata po 5 latach. Złożyliśmy reklamacje a oni na to "Obrączki noszone w sposób niewłaściwy, nie tylko na palcu" To gdzie jeszcze? tydzień temu odebralismy je spolerowane i wyglądały cudnie, ale po 2 dniech obrączka mojego męza wygląda jak wielkie g...... Mam też piersionek zaręczynowy z Kruka i wszystko z nim w porządku. Ale po przejsciach z obrączkami nic wiecej w tym sklepie nie kupie.
SALON KRUK NIE DAJE ZADNEJ GWARANCJI!!! WIEM BO KUPIŁAM TAM PIERSCIONEK, Z KTÓREGO PO KILKU DNIACH WYPADŁA CYRKONIA, ZANIOSŁAM DO SALONU I KAZANO MI ZAPŁACI 70 ZŁ (!!!) ZA WPRAWIENIE. ZANIOSŁAM DO "ZWYKŁEGO" JUBILERA I MI WPRAWIŁ ZA 30 ZŁ, 40 ZŁ ZAOSZCZĘDZONE, A POWINNO BY NAPRAWIONE ZA DARMO !!! GDZIE WIĘC JEST GWARANCJA ? ZASTANAWIAM SIĘ NAD KUPNEM OBRĄCZEK, ALE NA PEWNO NIE W SALONIE KRUK !!! POCZYTAJCIE KOMENTARZE NA FORACH, JEST DUŻE NEGATYWNYCH, LUDZIE SA ROZŻALENI REKLAMACJAMI W KRUKU, JA TEZ.
Zawsze każą płacić za naprawę. Obojętnie co by to nie było! Mam złe doświadczenie u Kruka! Nie kupujcie nigdy i nic!!! Dożywotnia gwarancja!!!???? Śmieszne!!! Nie ma u nich czegoś takiego!!! Zapłaciłam za wisiorek, który się po prostu zerwał, a od samego początku mnie coś w tym miejscu drapało!! Aż się przerwał sam. Napisali, że uszkodzenie mechaniczne! 70 zł cena naprawy!!! Żenujące!!!
Aneczka - my kupowaliśmy obrączki u P. Suchowiera :)
nie wiem jak obrączka mojego Męża(nie przyglądałam się) ale moja jest porysowana :) miejscami słabiej, miejscami mocniej :P przy zakupie była matowa - teraz jest błyszcząca ;)
wydaje mi się, że te rysy to norma przy codziennym noszeniu :P chociaż nie mam dużego doświadczenia ze złotem-bo go nie lubię i zawsze go unikałam jak ognia ;)
w każdym razie o ile pierścionek zaręczynowy i dwa inne(srebrne) zdejmuję po przyjściu do domu, to obrączkę mam stale na palcu - no może poza chwilami gdy wyrabiam mięso mielone, robię sałatki czy ciasto itp. w kuchni :)
oczywiście mogłabym zanieść do zmatowienia... ale co-mam chodzić kilka dni bez niej? jakoś dziwnie by mi było ;P
nie wiem jak obrączka mojego Męża(nie przyglądałam się) ale moja jest porysowana :) miejscami słabiej, miejscami mocniej :P przy zakupie była matowa - teraz jest błyszcząca ;)
wydaje mi się, że te rysy to norma przy codziennym noszeniu :P chociaż nie mam dużego doświadczenia ze złotem-bo go nie lubię i zawsze go unikałam jak ognia ;)
w każdym razie o ile pierścionek zaręczynowy i dwa inne(srebrne) zdejmuję po przyjściu do domu, to obrączkę mam stale na palcu - no może poza chwilami gdy wyrabiam mięso mielone, robię sałatki czy ciasto itp. w kuchni :)
oczywiście mogłabym zanieść do zmatowienia... ale co-mam chodzić kilka dni bez niej? jakoś dziwnie by mi było ;P
Właśnie wracam z salonu KRUKA i zmieniłam o nich zdanie.
Miało być pięknie, z kartą powiększanie i polerowanie za darmo.
A okazało się, że:
1. Zmienili przepisy i bez paragonu NIC już nie załatwisz.
2. Kiedy przyszłam z kartą i paragonem, to okazało się, że jednak i tak trzeba zapłacić (za powiększenie).
W. KRUK JUŻ NIE POLECAM!!!
Miało być pięknie, z kartą powiększanie i polerowanie za darmo.
A okazało się, że:
1. Zmienili przepisy i bez paragonu NIC już nie załatwisz.
2. Kiedy przyszłam z kartą i paragonem, to okazało się, że jednak i tak trzeba zapłacić (za powiększenie).
W. KRUK JUŻ NIE POLECAM!!!
Identycznie było w naszym przypadku, obrączki są w oplakanym stanie chociaż nosimy je dopiero 6 miesięcy, a moja zona nawet któcej, bo po 2 dniach noszenia zaczęly się pojawiać na niej plamy. po wizycie w salonie dowiedzieliśmy się że to jest nasza wina i że to nie jest wada trzeba ją oczyścić. pomimo tego że my chcialiśmy zlozyc reklamację nie przyjeto jej i wyslano do oszlifowania. Czekałem ponad 4 tygodnie, a informacji o tym co sie dzieje z obraczkami nie było, a wiec napisalem e-mail do centrali z zapytanie o moją własność. Nasteonego dnia zadzwonił do mnie kierownik ze sklepu W.KRUK w Białymstoku (bo tam zostaly zakupione) p.Trocki i od początku rozmowy zaczał na mnie wrzeszczeć, a więc ja poprosiłem go o kontakt z przełożonym, on po wilkich trudach podal mi numer do swojego szefa, lecz niestety zmyslony. Kiedy oddzwaniałem do p.trockiego on nie odbierał moich połaczeń. Pojechłem więc do sklepu gdzie znowuz zostałem zaatakowany przez pseudo kierownika i dowiedziałem się ze obrączka moze do mnie wrocic nawet za rok i nic na to JA nie poradze. Pozatym byl bardzo chamski i impulsywny. Obraczka wrociła po 2 miesiącach, na początku była w świtnym stanie, jednak po tygodniu znowu nadaje się odonowy. NIE POLECAM ZAKUPOW W TYM SALONIE!!!! W MOMENCIE SPRZEDAZY WSZYSCY SA BARDZO MILI, JEDNAK JAK JEST CO NIE TAK TO JESTES INTRUZEM KTOREGO TRZEBA ZNISZCZYC I ZMIESZAĆ ZE ZLOTEM!
zagdzam się z Tobą, kupiony w kruku pierścionek za 3 tysiące złotych- i jak chciałem go naprawić- to KRUK przetrzymał pierścionki MIESIĄC- mieli do mnie zadzwonić, podałem dwa numery kontaktowe oraz emaila - i cisza... Musiałem osobiście fatygować się do salonu- i okaząło się, że kruk nie naprawi- bo naprawa im się nie opaca- tzn za mały zysk. Poszedłem do jubilera innego- naprawił pierścionek w 30 minut. Zatem od kruka trzymać się z daleka! nie polecam!
Ja większość bizuterii kupowałam w Kruku i jestem zadowolona bardzo, zgubiłam diamencik w pierscionku-bez zadnej dopłaty włozyli nowy(oczywiście po zbadaniu czy nie wyjęłam sama).
Obrączki kupiliśmy też w Kruku (dostaliśmy dwie filizanki w prezencie),wybraliśmy złote szersze obrączki - z ostatniej kolekcji-i nic im nie jest, jesteśy bardo zadowoleni.
Więc polecam
Obrączki kupiliśmy też w Kruku (dostaliśmy dwie filizanki w prezencie),wybraliśmy złote szersze obrączki - z ostatniej kolekcji-i nic im nie jest, jesteśy bardo zadowoleni.
Więc polecam
My zamówililśmy parę dni temu obrączki w Kruku z platyny.
Obrączka to symbol małżeństwa i skoro wydaje się tyle na wesele to jesteśmy zdania, że na dobre obrączki również warto.
Prawdą jest to,że białe złoto szybko się rysuje (mam pierścionek zaręczynowy z białego złota). Rozwiązaniem jest również noszenie obrączki na lewej dłoni, prawą wykonuje się więcej czynności a co za tym idzie bardziej się niszczy obrączkę, którą pewnie wszystkie chciałybyśmy nosić do końca życia.
Obrączka to symbol małżeństwa i skoro wydaje się tyle na wesele to jesteśmy zdania, że na dobre obrączki również warto.
Prawdą jest to,że białe złoto szybko się rysuje (mam pierścionek zaręczynowy z białego złota). Rozwiązaniem jest również noszenie obrączki na lewej dłoni, prawą wykonuje się więcej czynności a co za tym idzie bardziej się niszczy obrączkę, którą pewnie wszystkie chciałybyśmy nosić do końca życia.
Zamówiliśmy te ze zmatowionej platyny, Mojego Narzeczonego ma delikatny paseczek, a moja zamiast paseczka brylanciki. Są tak osadzone, że nie sądzę, żeby wypadły. Ja na lewej dłoni mam rozmiar palca 11, a na prawej 12, więc zawsze będę mogła ją przełożyć na drugą dłoń. Nie sądzę ,żeby moje palce uległy aż takiej zmianie, ale to już trzeba dopasowywać indywidualnie do siebie. Jedyny ich minus to cena, bo po rabacie zapłaciliśmy za nie 8 tysięcy, cena jest stała dla wszystkich rozmiarów, w cenie jest też pomniejszanie i powiększanie. Na pocieszenie mogę dodać, że Apart za podobne ceni jakieś 14 tysięcy.
Zdecydowanie KRUK, dbałość dożywotnia o biżuterię, i to najważniejszy aut, zmniejszyc zwiększyć, nie ma problemu,a ktos tu pisał, że kupił tanio u nieznanego nikomu jubilera i potem problem i post gdzie zmniejszyć..ja polecam, wypadło mi oczko z zaręczynowego, gdzieś zahaczyłam i nie czekalam 2 tyg czy ile, po prostu na miejscu wymienili mi na nowy. Aparta jest droższy, bo np. nie uzywają do wyrobu obrączek w ogole cyrkonii tylko diamenty, jakby ktoś chciał mieć inny akcent. A to, że się rysuja ?? A która się nie rysuje, ja mam taki wzór tłoczony że tego po prostu nie widać, więc polecam wybierac takie wzory, nie te tylko, które ładnie wyglądają, ale te co będa funkjonalne, a poza tym skoro raz na rok mogę zniesc do czyszczenia za darmo..to co za problem, że sie rysują...
Magda1985...dokładnie o tych samych myślimy. Tylko, że mi nie pasują te brylaciniki. Wydaje mi sie, że obrączka to nie pierścionek i wolalabym bez. Czekam na odpowiedź z Kruka czy są w stanie zrobić na zamówienie bez brylancików. Jedyne co mnie martwi to sprzeczne opinie na temat trwałości obrączek z platyny. Niby w salonie u Kruka mówią, że są trwałe a jak byłam u złotnika to powiedział, że platyna to miękki metal i że się będzie odkształcać. Na pytanie ile by kosztowały takie obrączki powiedział, ze ok. 3500 zł za parę.
Proszę napisz jeszcze jaki czas oczekiwania Wam podali?
Proszę napisz jeszcze jaki czas oczekiwania Wam podali?
Dziewczyny właśnie wam piszę, że powiększanie, pomniejszanie wcale nie jest w cenie. Mówili nam, że w cenie. Prawda jest taka, że jak się zachodzi w ciąże to palce puchną i czasem nie wracają już do poprzedniego stanu i powiedzieli, że za darmo to oni o 2 mogą powiększyć nie więcej. Więc g.. prawda, że powiększanie jest za darmo.
Narazie żyjecie ślubem - to zrozumiałe, ale potem przyjdzie czas na ciąże i dzieci i wtedy same zobaczycie, że paluszki puchną a oni już nie są tacy chętni do pomocy jak przy kupnie.
Narazie żyjecie ślubem - to zrozumiałe, ale potem przyjdzie czas na ciąże i dzieci i wtedy same zobaczycie, że paluszki puchną a oni już nie są tacy chętni do pomocy jak przy kupnie.
eee to my chyba przy Aparcie zostaniemy.
przynajmniej uczciwie nam mówią że przez 2 lata zaopiekują się naszymi obrączkami. ja mam zaręczynowy(codziennie noszę już prawie rok) i trochę innej biżuterii i jestem zadowolona
a Kruk?? hmmm... Narzeczonemu podpadli już przy szukaniu pierścionka zaręczynowego dla mnie więc chyba podziękujemy za współpracę... .
przynajmniej uczciwie nam mówią że przez 2 lata zaopiekują się naszymi obrączkami. ja mam zaręczynowy(codziennie noszę już prawie rok) i trochę innej biżuterii i jestem zadowolona
a Kruk?? hmmm... Narzeczonemu podpadli już przy szukaniu pierścionka zaręczynowego dla mnie więc chyba podziękujemy za współpracę... .
Mnie właśnie te brylanciki zauroczyły :-) Wydaje mi się, że nie ma trwalszego i lepszego materiału od platyny. Poza tym te obrączki są zmatowione, więc odpada problem z ewentualnymi zarysowaniami. Co w przypadku białego złota jest bardzo widoczne. Termin oczekiwania jaki nam podano to dwa tygodnie,zamawialiśmy je w sobotę wieczorem a w piątek były do odbioru, czyli zamówienie zrealizowali w niecały tydzień. Jest problem z rozmiarami dla Pań najmniejszy w tym modelu to 12-tka ale Pani powiedziała,że mają złotnika z którym współpracują od lat i że on jest w stanie je zmniejszyć, a po latach gdy będą zaciasne powiększyć. Gdy ktoś płaci tyle za obrączki, to nie sądzę, żeby się wypieli po ich zakupie i powiedzieli, że powiększenie jest płatne. Zwłaszcza, że młode małżeństwa kupujące taką biżuterię są ich potencjalnymi klientami na długie lata.
Ja i mój narzeczony również zamówiliśmy obrączki w Kruku, pani bardzo cierpliwie nam doradzała :) pierścionek również mam z Kruka - co mi się podoba to to, że pierścionki dostępne są we wszystkich rozmiarach a nie tak jak w Aparcie pani pokazała m jedną tackę z pierścionkami bo tylko te mają rozmiar 10!
My też mamy obrączki od W.Kruka-i są śliczne!!!Dożywotnia opieka + powiększenia o 2 rozmiary,polerowanie + karta stałego klienta + i piękny prezent,który ma wyraźną instrukcję,że otworzyć można dopiero po ślubie ;-) Polecam interesują się klientem i to na pewno sprawdzona firma!!!Pozdrawiam i już nie mogę się doczekać kiedy założę moje śliczne obrączki,a grawer wykonany kaligrafią zmienił Nasze wyjątkowe słowa w poezję :-) !!!
no myślę że to lekka przesada, ~jolka chyba się mylisz z tymi cenami - na pewno to nie sa ceny za takie SAME obrączki
my sami byliśmy zdecydowani na obrączki z Kruka - ze względu na opinie, gwarancje w przyszłości ale niestety jak przymierzaliśmy wybrany wzór moja obrączka mi jakoś nie leżała na palcu, bardzo mi przeszkadzała - a muszę powiedzieć ze dla mnie nie jest to nowość bo nowe pierścionki
myślę sobie że pary które się zastanawiają nad kupnem powinny po prostu wybrać te które będą LEŻAŁY na palcach, to się czuje
życzę udanych zakupów, my sami jeszcze szukamy
my sami byliśmy zdecydowani na obrączki z Kruka - ze względu na opinie, gwarancje w przyszłości ale niestety jak przymierzaliśmy wybrany wzór moja obrączka mi jakoś nie leżała na palcu, bardzo mi przeszkadzała - a muszę powiedzieć ze dla mnie nie jest to nowość bo nowe pierścionki
myślę sobie że pary które się zastanawiają nad kupnem powinny po prostu wybrać te które będą LEŻAŁY na palcach, to się czuje
życzę udanych zakupów, my sami jeszcze szukamy
my byliśmy wczoraj w Kruku i tam najbardziej nam się spodobały obrączki fakt ze jedna kosztuje 1360zł ASPETTA! ale doszliśmy do wniosku że jedyne co nam zostanie po weselu na długie lata więc nieoszczędzaliśmy na obrączkach!:))) ja polecam polską firmę z tradycja !!
Apart przereklamowany---- nie polecam!:((
Apart przereklamowany---- nie polecam!:((
Dla każdego pewne kwoty mają inną wartość. Jedni uznają, że 1000 zł za obrączki to majątek i powinni mieć w tej cenie coś niezniszczalnego a inni wprost przeciwnie. Jednak nie bez powodu obrączki z platyny kosztują 8 000 zł, a te z białego złota 1000 zł. Wybierając obrączki z białego złota należy się liczyć z tym, że szybko się one porysują. Mało tego dbanie o biżuterię też ma duży wpływ na to jak ona wygląda np. ja zawsze do mycia rąk ściągam mój pierścionek zaręczynowy bo chciałabym, żeby mi służył jak najdłużej. Aby uniknąć rozczarowań powinno się mieć realne oczekiwania względem produktów, które się wybiera.
Dziś byliśmy w Kruku,
obrączki wybrane, ale niestety jakość usług uległa pogorszeniu. Gwarancja to tylko rok, powiększenie o 1 rozmiar i to tylko w niektórych wzorach, a w zasadzie tylko w jednym - w obrączkach najzwyklejszych, diamentowanych, półokrągłych, jednokolorowych.
Jakiekowiek inne wykończenie obrączek czy profil, także diamenty uniemożlwiają zmianę rozmiaru.
Trochę sie boimy, bo moja obrączka jest z brylantem.
obrączki wybrane, ale niestety jakość usług uległa pogorszeniu. Gwarancja to tylko rok, powiększenie o 1 rozmiar i to tylko w niektórych wzorach, a w zasadzie tylko w jednym - w obrączkach najzwyklejszych, diamentowanych, półokrągłych, jednokolorowych.
Jakiekowiek inne wykończenie obrączek czy profil, także diamenty uniemożlwiają zmianę rozmiaru.
Trochę sie boimy, bo moja obrączka jest z brylantem.
Myślę, że teraz to jest wszędzie po prostu szmelc!!! Mam obrączki od ponad 30 lat i to było naprawdę super złoto, skoro nie mam na nich żadnej ryski a noszę codziennie. Nigdy nie zdejmuję, bo nie mogę ściągnąć:) Pierścionki mam takie same:) POzdrawiam i życzę miłych zakupów, tylko nie w KRUKU!!!! NIGDY
Witam!
Nie wiem nic o KRUKU, ale firmy Apart ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!! Zamówiliśmy tam obrączki, jako że nie mieli mojego rozmiaru, to kupowałam jakby w ciemno. Obrączka okazała się niczym śruba, jest naprawdę brzydka. W salonie, mimo że reklamują się, że zmniejszają i powiększają, nie chcieli o tym słyszeć (nawet za dopłatą). Pani powiedziała, że tych obrączek nie mogą zmniejszyć. Pani z firmy odpisała bardzo nieuprzejmego meila i zraziłam się do tej firmy. Sądzę, że obrączki nie są warte swojej ceny. Teraz muszę na swój koszt zmieniać obrączki u innego jubilera. Ponadto, twierdzą na stronie, że czyszczenie co roku jest za darmo, później okazuje się, że owszem czyszczą w aparcie biżuterię, ale tylko jeśli ma się platynową kartę. Oszukują, jak się da. NIE POLECAM!!!
Nie wiem nic o KRUKU, ale firmy Apart ZDECYDOWANIE NIE POLECAM!!! Zamówiliśmy tam obrączki, jako że nie mieli mojego rozmiaru, to kupowałam jakby w ciemno. Obrączka okazała się niczym śruba, jest naprawdę brzydka. W salonie, mimo że reklamują się, że zmniejszają i powiększają, nie chcieli o tym słyszeć (nawet za dopłatą). Pani powiedziała, że tych obrączek nie mogą zmniejszyć. Pani z firmy odpisała bardzo nieuprzejmego meila i zraziłam się do tej firmy. Sądzę, że obrączki nie są warte swojej ceny. Teraz muszę na swój koszt zmieniać obrączki u innego jubilera. Ponadto, twierdzą na stronie, że czyszczenie co roku jest za darmo, później okazuje się, że owszem czyszczą w aparcie biżuterię, ale tylko jeśli ma się platynową kartę. Oszukują, jak się da. NIE POLECAM!!!
JA NIE POLECAM ANI APARTU ANIU W.KRUKA-KOMPLETNY BRAK ZAINTERESOWANIA KLIENTAMI (KIEPSKI WYBÓR). U W.KRUKA W ARKADII MŁODA PANI NIE MA ZIELONEGO POJĘCIA O OBRĄCZKACH. Z WIELKĄ ŁASKĄ POKAZUJE OBRĄCZKI. PO TRZECIEJ PARZE ZREZYGNOWALIŚMY WIDZĄC NIECHĘĆ PANI ORAZ WIDZĄC ŻE PANI NIE MA ŻADNEJ WIEDZY. Z CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ MOGĘ POLECIĆ EXCELESIOR W C.H. ARKADII. SUPER WYBÓR,SUPER OBSŁUGA,RABATY,ZWIĘKSZANIE,ZMNIEJSZANIE,CZYSZCZENIE GWARANTOWANE.POZA TYM WIĘKSZOŚĆ ROBIONA RĘCZNIE WIĘC NIE MA PROBLEMU ZE ZMNIEJSZANIEM,ZWIĘKSZNIEM-NAWET JAK SĄ Z KAMIENIAMI, MOŻNA MIEĆ RÓWNIEŻ OBRĄCZKI Z SOCZEWKĄ. W APARCIE CZY U W.KRUKA OBRĄCZKI ROBIONE SĄ MASZYNOWO I JEST PROBLEM ZE ZWIĘKSZANIEM I ZMNIEJSZANIEM,ZAMÓWIENIEM OBRĄCZEK SOCZEWKOWYCH. GORĄCO POLECAM EXCELESIOR W C.H W ARKADII
My również zamówiliśmy obrączki w Kruk-u. Jak dotąd mam same dobre doświadczenia z ta firmą. Z resztą większość biżuterii mam od nich. Czytając wszystkie watki włos jeży mi się na głowie. Ludzie nie oczekujcie cudów. Złoto z natury jest miękkim metalem i ma prawo się rysować. Poza tym pracownicy Kruka w odniesieniu do każdej obrączki informują czy i o ile można zmieniać jej rozmiar- wszystko zależy od obrączki ( oprawa kamieni itp). Wystarczy zapytać - i słuchać "ze zrozumieniem" zamiast później mieć pretensje. Zwiedziliśmy kilka "markowych" salonów i tylko w Kruk-u uzyskaliśmy wyczerpujące informacje - mamy nadzieje, że ich obrączki będą nam służyć .... Polecam
jestem bardzo niezadowolona z Kruka! mam pierścionek zaręczynowy, który w ciągu 5 miesięcy popsuł sie 2 raz tzn brylanty się znów całe ruszają. raz była naprawiany i mimo, ze na gwarancji to kazali mi zapłącić 30 zł. to jakas kpina. teraz na pewno nie zapłacę za naprawę a jak mnie wkurzą to zarządam zwrotu pieniędzy bo choć mam duży senstyment do neigo to nie dam z siebie głupka robić...
NIE POLECAM tam zakupów. obrączki też się po roku całe starły i mocno porysowały... taka renomowana firma a takie byle co robi...
NIE POLECAM tam zakupów. obrączki też się po roku całe starły i mocno porysowały... taka renomowana firma a takie byle co robi...
może i świetne w użyciu, może i piękne wzory - ale szczerze: nie polecam! Firmie nie zależy na kliencie, jedynie na zyskach. Kupiliśmy obrączki Kretos z nowej linii, wszystko pięknie, mieliśmy pół roku do ślubu, mówili nam w salonie, niech się państwo nie śpieszą z grawerem bo w razie zmiany rozmiaru będzie kłopot, a nigdy nic nie wiadomo itp. No i miesiąc przed ślubem idziemy do salonu po ten grawer, bo wielkość jest dobra - a oni nam wyskakują, że zmieniły się zasady i teraz bezpłatny grawer jest tylko miesiąc po kupnie.Teraz to musimy zapłacić 4 PLN za znak (spacja też jest znakiem). My na to, że generalnie średnio nas to obchodzi, bo myśmy kupowali (a tym samym zawarliśmy niejako umowę z firmą Kruk) jak obowiązywały stare reguły. Babka z salonu zadzwoniła do "góry" i łaskawie udzielono zgody na bezpłatny grawer. Wg zasad grawer jest wykonywany 14 dni roboczych. Obrączki miały być gotowe w piątek 20 sierpnia, oczywiście nie zrobione - ponoć zanieśliśmy jak kurier już odjechał: więc licząc dalej wyjdzie nam poniedziałek 23 sierpnia, czyli dziś i co? I nie ma ich. W sobotę (28) mamy ślub! Narzeczony jedzie z daleka do mnie w środę, a dziś nie ma obrączek, kolejny kurier we czwartek jak narzeczony już musi być u mnie! Obiecują, że wyślą specjalnego kuriera w środę. Podobno w wakacje mają jednego pracownika na serwisie, który też grawer robi. (w roku jest ich dwóch) To co, taka bogata firma, z takim szerokim asortymentem i mają tylko 2-ch pracowników?!?!!? Tacy bogaci, a nie stać ich na zatrudnienie kogoś jeszcze?? Zabawne... Dopiero będzie cudownie jak się okaże, że tych obrączek nie będzie! I co wtedy zrobimy?!?!
nie polecam, mam pierścionek "jedyny" bardzo ładny, kosztował ok 7 tys, narzeczony dostał wtedy kartę "dla przyjaciół", miła obsługa itd. Wic kupiliśmy tez w kruku obrączyki. wszytsko z białego złota, wyglada jak przybrudzone, porysowane srebro już po 2 miesiącach od czyszczenia. Na początku czyszczenie i rodowanie miało być gratis raz w roku (przez 2 pierszw lata tak było), potem dowiedziałam sie ze już nie ma tej usługi, ale znalazłam na stronie kruka, ze nadal tak sie reklamują (dla posiadaczy tej ich "vipowskiej" karty). Udałam się ponownie, ale musiałam już zapłacić za rodowanie... Dowiedziałam sie ze karta jest stara, wiec wymienili na jakąś tandentną z numerem, jak znowy wydamy 5 tys to dostaniemy imienna - tą lepszą z lepszymi warunkami. Czuje się oszukana. Jak Pani oddawała mi pierścionek to nie chciała mi zbadac kamienia - powiedziała z sarkazmem: "proszę mi wierzyć, nie takie diamenty my tu przyjmujemy". być może, ale dla mnie najcennieszy jest ten (riposta oczywiście przychodzi po czasie). Zrobiło sie przykro i wyszłam (salon na Paderewskiego w Poznaniu). Terminów czyszczenia nie dotrzymują (przez co do ślubu szłam bez pierścionka, bo "był u jubilerów". Nie polecam, a przynajmniej radze zapytac o warunki sprzedaży, bo ja się czuję najwyczajniej w świecie oszukana i gorsza.
z mężem kupiliśmy model: http://wkruk.pl/product-pol-2308408-OBRACZKA-SACRAMENTA.html
w lipcu minie rok, matowe złoto już się błyszczy, a obrączki są już dośc mocno porysowane - w swojej nie wykonuję żadnych prac domowych, staram się nie narażać na żadne uszkodzenia - noszę do pracy i jak gdzieś wychodzimy
w lipcu minie rok, matowe złoto już się błyszczy, a obrączki są już dośc mocno porysowane - w swojej nie wykonuję żadnych prac domowych, staram się nie narażać na żadne uszkodzenia - noszę do pracy i jak gdzieś wychodzimy
Ja kupiłam obrączki prawie rok temu w takim małym salonie przy ulicy grunwaldzkiej jubiler nazywa się Czarkowski, obrączki wiadomo w czasie użytkowania trochę się porysowały i nie świeciły się tak jak na początku i postanowiliśmy razem z mężem pójść do tego jubilera zapytać się o koszt odświeżenia obrączek , jego odpowiedz zaszokowała nas ponieważ powiedział ze dla stałych klientów takie usługi są gratis nie oczekiwał od nas żadnego dokumentu zakupu, w dzisiejszych czasach jest to miła odmiana gdzie na każdym kroku ktoś próbuje wyciągnąć z Ciebie pieniądze a on potraktował nas bardzo mile i solidnie , doszliśmy z mężem do wniosku te temu facetowi naprawdę zależy na kliencie i życzę mu jak najlepiej aby jak najdłużej utrzymał się na rynku POWODZENIA
mocno przestrzegam przed dokonaniem zakupów w salonachW.ŚLIWIŃSKI !!!
Wszystkich mocno przestrzegam przed dokonaniem zakupów w salonachW.ŚLIWIŃSKI !!! Wraz z Mężem we wrocławskim salonie (Pasaż Grunwaldzki) zakupiliśmy obrączki z żółtego złota, gładkie, próba 585, 7 mm, cena 2700 pln!! Już następnego dnia po ślubie obie obrączki byly całe porysowane !! Byliśmy w szoku, jak to możliwe ?? Po niecałych dwóch tygodniach zdecydowaliśmy się je zareklamować, gdyż wyglądały jak po wielu latach użytkowania !! Coś strasznego !! Dodam, ze i ja i Mąż jesteśmy pracownikami biurowymi i nie wykonujemy na codzień żadnch cięzkich prac fizycznych, które faktycznie mogłyby uszkodzić obrączki. Obecnie odrzucono naszą drugą już reklamację uznając, ze to nasza wina !! Szkoda, że podczas zakupu nie poinformowano nas, ze obrączki zaraz po ślubie będą wyglądały fatalnie , że produkt jest bublem, szmirą i nie wiadomo do końca co wchodzi w jego skład, nikt nie udzielił nam takiej informacji ani ustnie ani na piśmie !!! Dodam, ze pierścionek zaręczynowy, który nosiłam na tym samym palcu wraz z obrączką i który ma tę samą próbę, i który użytkuje już od roku jest w nienagannym stanie… Nie mamy zamiaru tak tego pozostawić, zgłaszamy sprawę do UOKiKu i rzeczoznawcy. JESZCZE RAZ PRZESTRZEGAM PRZED WYROBAMI ŚLIWIŃSKIEGO, to oszuści bez skrupułów !!!
Stanowczo odradzam zakup obrączek w Kruku. Ja swoje kupiłam jakiś miesiąc temu w tą sobotę miałam ślub i dziś mamy czwartek a one już są porysowane, przysięgam że nic z nimi nie robiłam bo pracuje w biurze i nie szoruje nimi o ściany itp, sa wykonane z bardzo slabej jakości złota. Do tego cyrk przy zakupie kiedy to 3 razy przysyłali mi obrączkę z magazynu która nawet nieprzypominała tej która była w salonie, w końcu się poddali i odświerzyli mi ta z salonu bo stwierdzili że wszystkie maja takie jakie wysyłali . Obrączka jest prosta ma jeden maleńki kamień osadzony w żółtym złocie za każdym razem oblamówka kamienia była niczym wyrąbana siekierą. Pochwalam tylko kierowniczkę która miała dużo cierpliwości i sama przyznając mi rację że obrączka niejest wykonana prawidłowo musiała wstydzić się za firmę która ma taką renomę. Żenada to był mój pierwszy i ostatni zakup w tym salonie!!!!
Ja dostałam w wakacje pierścionek z 2 maleńkimi diamencikami. Pewnego dnia zobaczyłam, ze brakuje 1 oczka. Reklamacji nie uwzględniono, gdyż to 'uszkodzenie mechaniczne':)))) Dodam, że pierścionek był płaski, więc możliwość zahaczenia żadna. Trzeba wyprostować opinię o firmie!! OSTATNI ZAKUP W KRUKU!! Gratuluję marketingu i umiejętności dbania o Klienta!
szczerze odradzam, jesteśmy po ślubie pół roku i z obrączki mojego męża zrobiło się jajo (a nie wykonuje on żadnych ciężkich prac, nie podnosi ciężarów, nie było remontu itd). stało się to dokładnie podczas wyciągania gorącej blachy z piekarnika. poza tym pani która "przyjmowała" reklamację była złośliwa i sarkastyczna. ostatecznie będziemy musieli płacic za reperację, bo "reklamacja obejmuje uszkodzenia NIE-mechaniczne". Czyli jakie? przepraszam bardzo? Produkują biżuterię dla ludzi którzy mają zupełnie nic nie robic? Leżec i pachniec?!
Nie polecam, to powinien byc produkt trwały i wytrzymały, wszyscy w rodzinie mają zwyczajne obrączki kupione u zwyczajnego jubilera i nic się z nimi nie dzieje.... Czasem się gorzko żałuje że się chciało kupic coś "renomowanej" (haha!) firmy
Nie polecam, to powinien byc produkt trwały i wytrzymały, wszyscy w rodzinie mają zwyczajne obrączki kupione u zwyczajnego jubilera i nic się z nimi nie dzieje.... Czasem się gorzko żałuje że się chciało kupic coś "renomowanej" (haha!) firmy
Witam
Ja tez mam duzy problem z obraczkami kupionymo w W.KRUK,
slub byl w pazdzierniku 2011 czyli nie cale poltora roku od slubu a obraczku kupione w firmie W.KRUK wygladaja jak nakretki od srub , obraczka mojego meza to po prostu porazka. Wybralismy tradycyjne zlote obraczki ja mam z diamencikiem, jednak ja mam inny model moj maz inny (bardziej plaski). Co z tego ze inne jak i jedna i druga sa tak porysowane jak by conajmniej ktos gwozdziem specjalnie je rysowal! Jutro wybieram sie reklamowac je bo juz mnie zaczelo to irytowac, nie popuszcze im tego. W mojej pracy mam codziennie stycznosc z Parami Mlodymi i zadnej z nich nie polecam i nie polece firmy W.KRUK ! Jak tylko bede miala wiesci o naszej reklamacji dam znac !
Ja tez mam duzy problem z obraczkami kupionymo w W.KRUK,
slub byl w pazdzierniku 2011 czyli nie cale poltora roku od slubu a obraczku kupione w firmie W.KRUK wygladaja jak nakretki od srub , obraczka mojego meza to po prostu porazka. Wybralismy tradycyjne zlote obraczki ja mam z diamencikiem, jednak ja mam inny model moj maz inny (bardziej plaski). Co z tego ze inne jak i jedna i druga sa tak porysowane jak by conajmniej ktos gwozdziem specjalnie je rysowal! Jutro wybieram sie reklamowac je bo juz mnie zaczelo to irytowac, nie popuszcze im tego. W mojej pracy mam codziennie stycznosc z Parami Mlodymi i zadnej z nich nie polecam i nie polece firmy W.KRUK ! Jak tylko bede miala wiesci o naszej reklamacji dam znac !
Nie mam doświadczenia co do obrączek ślubnych z W.KRUK,ale mam od nich pierścionek zaręczynowy JEDYNY z białego złota. Dostałam go w lipcu 2011r. i kompletnie nic się z nim nie dzieje,oczywiście jest zarysowany,ale to od codziennego noszenia. Kupiłam tam też zdobioną obrączkę srebrną,która dosyć szybko się zarysowała,ale to srebro,więc nie ma co się spodziewać cudów.
ODRADZAM ZAKUP OBRĄCZEK W KRUKU!!!
To fuszerka i beznadziejna firma, która nie szanuje klienta! Obrączki już od samego początku były źle wykonane, miały ślady pilnika i niewłaściwy kształt. Oczywiście nie uznali nam reklamacji- a kosztowały 2800!!! Skandal To był nasz ostatni zakup w tym sklepie....Żenada, że ponoć taka firma renomowana, a nie potrafia dbać o satysfakcję klienta, co to za czasy??
To fuszerka i beznadziejna firma, która nie szanuje klienta! Obrączki już od samego początku były źle wykonane, miały ślady pilnika i niewłaściwy kształt. Oczywiście nie uznali nam reklamacji- a kosztowały 2800!!! Skandal To był nasz ostatni zakup w tym sklepie....Żenada, że ponoć taka firma renomowana, a nie potrafia dbać o satysfakcję klienta, co to za czasy??
Ja dostałam od narzeczonym pierscionek zarczynowy-koszt prawie 2000zl. Po kilku miesiącach znacznie zniekształcił sie-wyglada teraz jak wycięte jajo. Dodam, ze to białe złoto... Oczywiście zanioslam pierscionek do reklamacji-po czym dowiedziałam sie, ze to moja wina i ze moga mi go naprawić, ale odpłatnie -koszt 80 zł. I co teraz mam chodzić do nich co pól roku i reklamować towar? Przecież to będzie sie wycinać co chwile... Żenada. Szczerze nie polecam. Jeśli traficie na wadliwy produkt, naprawdę wątpię, ze firma kruk zobowiazan sie do nieodplatnej naprawy. Pierscionek mówiłam i użytkowalam na palcu normalnie, zawsze myślałam, ze złoto nie ma prawa sie tak wygiac, no alecoz, mylilam sie...
Nie polecam obrączek z białego złota, po roku obrączka wyglądała jak potraktowana papierem ściernym. Oddałem do "odświeżenia", po miesiącu znów widać rysy.
Nie pracuję fizycznie, obrączkę ściągam na noc. Nie warto... obrączki znajomych 5 letnie zakupione w małym sklepie jubilerskim wyglądają o niebo lepiej...
Nie pracuję fizycznie, obrączkę ściągam na noc. Nie warto... obrączki znajomych 5 letnie zakupione w małym sklepie jubilerskim wyglądają o niebo lepiej...