Widok
tak to juz jest, ze niektorzy lituja sie nad kopanym i chocby dlatego zaglosuja na pis
bo partia zasluzyla na krytyke,
ale niestety miedzy rzetelna krytyka o litania bardziej i mniej slusznych zarzutow jest olbrzymia przepasc
i niestety czytajac twoj post lub Halewicza uwazam, ze straciliscie trzezwy osad, a do calej sprawy podchodzicioe bardzo emocjonalnie ergo to co piszecie (mimo, ze w czesci sluszne) brzmi rownie fanatycznie jak u ... (dopowiedzcie sobie)
bo partia zasluzyla na krytyke,
ale niestety miedzy rzetelna krytyka o litania bardziej i mniej slusznych zarzutow jest olbrzymia przepasc
i niestety czytajac twoj post lub Halewicza uwazam, ze straciliscie trzezwy osad, a do calej sprawy podchodzicioe bardzo emocjonalnie ergo to co piszecie (mimo, ze w czesci sluszne) brzmi rownie fanatycznie jak u ... (dopowiedzcie sobie)
Urojeń i innych ostrych objawów psychotycznych nie mam. Pan Jarosław K. już bazował na litości. Po tragicznej śmierci swojego brata. I wiesz co, zadziwiło mnie jedno: ktoś traci brata i bratową i tak szybko wraca na scenę polityczną. Każdy przeżywał śmierć kogoś bliskiego. Ale reakcja tego pana wydała mi się dość dziwna.
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
ferdek kiepski akurat jest za po
bo jak speiwa jest dobrze, jest dobrze, ale nie jest zle? - czy jak ten pijacki belkot brzmial...
...
i znowu - ilekroc spotykam kogos kto stracil dystans do polityki i trzezwy sad i nienawidzi pisu jakby mu rodzine wymordowala ta partia albo przynajmniej dzieci zgwalcila i do tego obraza wyborcow pisu (naturalny elektorat to ok 1/5 spoleczenstwa - głownie wies i małe miasta)
to sluchajac takiego pożytecznego idioty (robi z wlasnego przekonania parszywa robte najgorszego aparatczyka partii przeciwnej), zaczynam miec ochote zaglosowac na PIS
bo jak speiwa jest dobrze, jest dobrze, ale nie jest zle? - czy jak ten pijacki belkot brzmial...
...
i znowu - ilekroc spotykam kogos kto stracil dystans do polityki i trzezwy sad i nienawidzi pisu jakby mu rodzine wymordowala ta partia albo przynajmniej dzieci zgwalcila i do tego obraza wyborcow pisu (naturalny elektorat to ok 1/5 spoleczenstwa - głownie wies i małe miasta)
to sluchajac takiego pożytecznego idioty (robi z wlasnego przekonania parszywa robte najgorszego aparatczyka partii przeciwnej), zaczynam miec ochote zaglosowac na PIS
Masz prawo wyboru. Twoja sprawa. Ja nie głosuję, więc to, co mówią ludzie z PO czy innych ugrupowań mnie nie obchodzi. Po prostu PiS zrobił dużo złych rzeczy. PO nigdy nie wierzyłam, a skoro obietnic nie dotrzymali, potwierdziło się moje założenie: deklaracje przedwyborcze to demagogia i obiecywanie gruszek na wierzbie
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.