Widok

Odebrałam suknie... jest okropna

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny dzisiaj odebralam swoja suknie. NIe jestem zadowolona. Nie jest jeszcze dopasowana bo do slubu jeszcze troche czasu ale po prostu sie załamałam. U góry sa jakies falbany odstajace, w tej sukience co przymierzalam to tak nie odstawały i wygladałam dosc szczupło, sukienka ładnie schodziła w doł. W mojej wygladam jak baleron. Mam osobno gorset i suknie, gorset na podbiciu, Panie zapewniały ze nie bedzie widac gdzie konczy sie spodnica-a widac. W tamtej sukni sie zakochałam, ta jest straszna. Nie wiem moze po dopasowaniu bedzie inaczej, ale wyobrazałam sobie ze stane pierwszy raz w mojej sukience i sie zachwyce, a ja ledwo powstrzymywałam łzy... Dodam jeszcze ze od czasu wybrania sukni schudłam 10 kilo, a wygladam w tej kiecce grubiej niz wtedy... Nie wiem co mam robic, wszytsko jest do dupy:( siedze i rycze jak bobr;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wklej zdjecie siebie w sukni to zobaczymy czy jest tak okropnie , ale napewno nie jest tak zle :) usmiechu zycze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beda jeszcze dopasowania bo poki co mam ejszcze 3 miesiace do slubu i wole miec poprawki pozniej, mam nadzieje ze cos jeszcze schudne. Dopasowanie mam we wrzesniu. Maja ja uprasowac juz po wszystkich poprawkach itp. Tylko ze ja teraz juz widze ze to nie jest to:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czemu odebrałaś niedoprasowaną ? przecież to ich zakichany obowiązek....
nie martw się, spróbuj ją zareklamować, niech ci poprawią to, co ci się nie podoba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, to kiepsko, ale ja bym jeszcze poszła do tego salonu i poprosiła o poprawki, przecież oni do tego są :) A masz już całą kwotę wpłaconą za sukienkę czy tylko zaliczkę??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze Agusia zeby to bylo takie proste... mamy teraz tyle latania i stresow z tym slubem, z remontem, jedyna pocieche mialam miec z tej sukni a tu sie okazuje ze to totalna klapa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie nie robilam fotek na pierwszej przymiarce bo nie bylo wolno, a pozniej jak zamawialam to juz nawet nie przymierzałam. Suknia ejst pomieszaniem dwoch modeli ale nie wiem jakich, napewno sa one z zeszłej kolekcji wiec nie ma juz tej sukni na stronie salonu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miało być: Tylko nie siedź i nie rycz bo to nic nie pomoże... bo zaraz zaczną mi przygryzać że jestem niedouczona i nie umiem ortografi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze co za dzień dzisiaj, ja się załamałam bo nie starczy nam kasy i będzie trzeba wziąć kredyt na wesele, koleżanki narzeczony dzisiaj miał wypadek i ma zmiarzdzoną stopę na miesiąc przed weselem i już wie że na własnym weselu nie zatańczy, a Ty masz problemy z sukienką :( A to przecież nie jest 13 piątek :(

Moim zdaniem powinnaś pójść do tego salonu i poprosić o poprawki, może masz fotki z tej pierwszej przymiarki i pokażesz im o co dokładnie chodzi. Do ślubu masz jeszcze troche czasu więc myślę że da radę coś poradzić... Tylko nie sieć i nie rycz bo to nic nie pomorze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jaki to model mozna wiedziec??? chcialabym zobaczyc sukienke...moze mozna cos zrobic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3 miesiace... rzecz w tym ze kroj jest prawie taki sam, tyle ze ta moja jest o wiele szersza i bardziej falbaniasta, te falbany jakby bardziej odstaja... Panie mowia ze ta ktora mierzylam w salonie byla mniejsza i ze to dlatego:(:(:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze, a jakiejś reklamacji nie można złożyć???
Ile do ślubu Ci zostało?
Nie przejmuj się, coś na pewno da się zrobić/przerobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry