> bez kariery i osiągnięć życiowo-zawodowych
Dziesiątki razy miałem okazję zrobić "karierę"
Ale zupełnie nie rajcuje mnie status korpośrubki.
Mam za co żyć, bez kupowania...
rozwiń
> bez kariery i osiągnięć życiowo-zawodowych
Dziesiątki razy miałem okazję zrobić "karierę"
Ale zupełnie nie rajcuje mnie status korpośrubki.
Mam za co żyć, bez kupowania mortadeli czy pasztetowej. I cieszę się z tego, co mam.
Koleś w sąsiednim wątku świetnie to wyraził
https://forum.trojmiasto.pl/czy-jestesmy-wdzieczni-za-to-co-mamy-t856909,1,30.html
Tobie prezentacja statusu (jeśli rzeczywiście masz) jest jedyną rzeczą, jaką możesz komukolwiek zaimponować.
zobacz wątek