Widok

Opłakane skutki picia wódki

Opinie do zdjęcia: Opłakane skutki picia wódki.
A Wy gdzie się budzicie po imprezie?
Przejdź do galerii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

najdalej bylem w lęborku o 8 rano, oczywiscie na bombce
popieram tę opinię 42 nie zgadzam się z tą opinią 1

co robi Wejherowo?

bawi sie w miasto! ;)
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 7

Co robi gdańsk? udaje miasto!
Co robi gdynia? rozstawia kotary i bawi się w namiot!
Co robi sopot? udaje kurort!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Skąd ja to znam.

Wracałem z Sopotu do Gdyni i obudziłem się rano na bocznicy kolejowej w Chyloni, potem przedarłem się przez torowisko do trajtka i ponownie obudziłem się w Orłowie. W końcu zamiast do pracy na 8 zjawiłem się o jedenastej u siebie w mieszkaniu na Witominie.
Stare dzieje:-)
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

to jest nic... ja z imprezy w Sopocie, przejazdem przez Gdańsk obudzilem sie w Bożym Polu... to jest szok, a na koncu i tak sie okazalo ze nie mam portfela :/ ahhhh działo sie :) stare dobre czasy
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciesz się, że ci butów nie zdjęto:-)

Znam biedaka, którego w czasie drzemki na orłowskiej ławce obrabowano z butów. Po prostu - obudził sie, spojrzał na nóżki i zamiast butów zobaczył same skarpetki. Problemem był też rozmiar obuwia, okoliczni znajomi od których mógłby pożyczyć buty, żeby dotrzeć do swojego witomińskiego mieszkania, nie nosili tak wielkiego obuwia i w rezultacie zasuwał komunikacją miejską w skarpetach.

Aha, kolega nosi rozmiar 48 i niniejszym serdecznie go pozdrawiam:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Elbląg

jedyna taka SKMka w nocy i to musiała być właśnie ta w której zasnąłem :).
Obudziłem się nad ranem w zamkniętym składzie. Nic nie zginęło :). |orientowałem się gdzie jestem jak wyszedłem przed dworzec na fajkę i obróciłem się za siebie i zobaczyłem napis na dworcu. Bezcenne!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

najdalej Wejherowo

ale ja tam mieszkam
popieram tę opinię 62 nie zgadzam się z tą opinią 0

po imprezie budzę się...

w łóżku, z kobietą!
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 4

I to jest poprawna odpowiedz!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czyją????
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja się raz budzę w łóżku - patrzę pokój ten w którym miałem spać (a był to pensjonat, duża impreza), odwracam głowę, patrzę jeden pan, odwracam drugą głowę, patrzę drugi pan z drugiej strony :/ niestety nie pamiętam co robiliśmy...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może lepiej?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

uuu gruuubooo :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

co to jest trzeźwość???

jechałem 15 km autobusem potem 1 km spacerku do domciu na 3 piętrze niestety między 1 a 2 piętrem zawinełem się na barierce i zasnołem na stopniu jednego schodka. sąsiadka mnie obudziła wychodząc z psem na spacem. zapytałem się czy niema czasem jakieś poduszeczki hihihi KUŹWA TWARDY TEN STOPIEŃ. TERAZ LECZE DWA KACY.....
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

ok. g. 23 wsiadłem do SKM we Wrzeszczu, jechałem do Sopotu

obudziła mnie sprzątaczka na bocznicy w Lęborku
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja trochę zmęczony wsiadałem około 1 w nocy do SKM

obudziła mnie sprzątaczka na bocznicy w Lęborku-może ta sama???
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

e tam Lębork Koszalin mówi wam to coś ? i do tego z piątalem w kieszeni dwie tatry i na stopa ale mam nadzieje że to się więcej nie powtórzy pozdro dla wszystkich
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

kiedyś widziałem gościa , który tak jak wszyscy stał w sopocie i czekał po imprezie na kolejkę....ok 1.20 na drugim peronie zatrzymał się dalekobieżny do łodzi.....koleś był tak zawinięty ,że wsiadł i pojechał...co z nim dalej było...nie wiem :) akcja miała miejsce jakieś 6-7 lat temu ale do dzisiaj ją pamiętam
popieram tę opinię 38 nie zgadzam się z tą opinią 0

słabe.... zycze by Tobie sie zdarzylo to samo i ktos tez bedzie pamietal:D:D:D:D:D:D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 11

Mój rekord to Iława :D
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zawsze się lękałem tych SKMek do Iławy i nigdy w nich nie siadałem ze strachu, że się tam obudzę! :D Dobrze, że je zlikwidowali :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

jeden mój znajomy ł pił wódkę na imprezie w Tczewie, i potem wsiadł do pociągu do Gdańska, tyle że zamiast wysiąść w Gdańsku dojechał do Słupska, tam się obudził i czekał potem 4 godziny na pociąg powrotny, A ja kiedyś przysnąłem na stacji SKM podjechała kolejka wsiadam proszę o bilet do Gdańska i dowiaduję się że kolejka jedzie w stronę Gdyni. A kiedy byłem młody to przy Ratuszu stało rusztowanie, więc ja z kolegą o drugiej w nocy właziłem na jego szczyt żeby statki na redzie pooglądać. Siedem radiowozów przyjechało, cięć z muzeum zadzwonił, ponieważ policjanci myśleli że ktoś robi skok. Cały komisariat nas podziwiał, mieli nas zawieźć na izbę, ale okazało się że tam jest komplet gości no i sprawa rozeszła się po kościach
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

aha i jeszcze kiedyś po pijaku czekałem na autobus 820 - była taka linia. Pamiętam że jakoś na miał jechać po północy, siedzę sobie i czekam, podchodzą jacyś ludzie, patrzą na rozkład, na mnie, pytają na co czekam, Odpowiadam że na autobus, że zaraz powinien być, tak przynajmniej jest napisane w rozkładzie. Oni mówią owszem tyle że w piątek, a dziś jest wtorek,.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

MNIE TO CHYBA NIKT NIE PRZEBIJE

W nocy wracalem SKM z Sopotu na Zaspe. Obudzil mnie kanar za Leborkiem i kazal wysiadac bo oczywiscie moj bilet byl niewazny i niemogl sie ze mna dogadac. Miejscowosc nazywala sie Lesnice. Totalne zadupie nastepna kolejka byla za godzine.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zapomnialem dodac ze kolejka dojechala do Gdanska Glownego tam postala i pojechala w 2 strone. 2 razy ominalem moja stacje
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

W Słupsku

W Słupsku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Panie, co ja robię w Lesznie???

Kiedyś wracając do domu na stacji Gdynia Leszczynki zaczepił mnie typ, pytając: Panie jaka to stacja? Odpowiadam,że Leszczynki. Leszno, on na to...Panie, co ja k!@#$a robię w Lesznie? Mówię mu,że to Gdynia Leszczynki, dzielnica taka...Gość zbladł i powiedział, że wraca z imprezy z jednej dzielnicy Szczecina do drugiej,,, ; -) Musiała być niezła ta impreza.
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 0

niestety zdarzyło mi się zaliczyć bocznice w wejherowie i raz pobudkę na helu
q..a.twojamać
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Slupsk

wracajac z sopotu do gdyni. Akurat zdradliwa kolejka tam jechala. Wracajac tez przysnelem i dojechalem do Orlowa zamiast glownej i przy okazji ktos mi komorke zakosil
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiedyś obudziłem się w czyimś mieszkaniu nago. Na szczęście było to mieszkanie kobiety. Nie mniej jednak ubrałem się i wyszedłem i byłem na jakimś blokowisku. Wróciłem do domu (Suchanino) trzema autobusami, do dziś nie pamiętam jakimi i nie mogę sobie przypomnieć trasy.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

piłem w Spale,spałem

w Pile :)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

pamiętacie film "nie ma róży bez ognia" ?

tam to dopiero Jerzyk Filipkiewicz dał ognia - obudził się na platformie budowlanej zwisającej kilkanaście metrów nad ziemią,a podczas powrotu do mieszkania przywitała go sąsiadka,która wyjęła mu z kieszeni paseczek od jej szlafroczka proponując mu zrobienie na śniadanko jajecznicy :))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja najdalej się obudziłem na komendzie w Pucku a mieszkam w Gdańsku

jeszcze Pan policjant dał mi 12 ziko za noc w celi..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

teraz już nikt nie pojedzie do Wejherowa czy Lęborka

bo nie ma takich połączeń
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Szczecin

Z imprezy w Sopocie jechałem SKM'ką do Gdyni, zamiast wsiąść do pociągu na Hel, wsiadłem do TLK w strone Szczecina.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Iława Główna

Mój rekord to Iława Główna. Wracałem do domu po połowinkach z Oliwy do Tczewa, budzik miałem nastawiony niby na 7.00, ale albo nie zadzwonił albo nie słyszałem, więc zamiast wysiąść, pojechałem dalej w Polskę. 150 zł mandatu na tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia, mimo wszystko miło wspominam tą eskapadę :P Pozdrowienia dla wszystkich mieszkańców Iławy.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

hehe

Ja raz wracając z sopotu ocknęłem się w Luzinie , a jechałem w strone Gdanska !??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

prawdziwa historia

kilku koleśi pojechalo na loveparade do berlina-jeden z nich sie odłoczył.wiadomo-pili alko,piguły itp-standard. po paru godzinach znalezli tego koleśia w parku przewieszonego przez ławkę(totalny zgon),spodnie i majty opuszczone do kolan a z otworu wystawał mu kondom. od tego czasu niepije!!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

:)

bo to pewnie byles ty sam przewieszony przez ta lawke hahahah
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jadąc z Sopotu do Gdańska obudziłem się w Słupsku :D

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

w trakcie tej samej nocy: 1. wejherowo, 2. gdańsk, 3. Ruma
potem jechałem już na stojąco... :P
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kowalski

Ja Kowal mały ch... budzę się w burdelu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma to jak

wsiasc na dworcu w gdyni zrobic koleczko i obudzic sie na dworcu w gdyni
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

hhehe dawajcie swoje historie z "podróży" :D

Ja kiedyś pracując w Gdyni kilka lat a mieszkając w Wejherowie często gęsto budziłem się na bocznicy w Wejherowie. Ale najlepszą podróżą była wycieczka po weselu które odbywało się Gościcinie k. Wejherowa. Z wesela pamiętam jak taryfą jechaliśmy do jednego z nocnych lokali nad ranem ;) a potem obudziłem się w... Potęgowie :D Mój kolega kiedyś wracając z picia w Gdyni zamiast w Wejherowie najpierw wylądował we Wrzeszczu by następnie się ocknąć w Bożym Polu :D hehe kiedyś też w nocy wracając nawiany stwierdziłem że mi mało i jadę do kumpla do Tczewa nocnym pociągiem na picie :D W internecie znalazłem pociąg i heja na dworzec po czym pani w kasie oznajmia że takiego pociągu już nie ma :( No to co począć biegiem na BP po piwko i czekam na skm żeby podjechać do Nanic :D i kogo spotykam... kolesia który chyba był z Sopotu i się obudził w Wejherowie na bocznicy hahaha :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Obudziłem się w Wejherowie (miałem wysiąść w Gdyni Gł. wsiadałem w Gdańsku), podchodzę do typa: przepraszam kiedy kolejka w stronę Gdyni? koleś: a nie wiem, dopiero co obudziłem się w tej kolejce z Gdańska...
To chyba jest naprawdę jakiś standard!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powrót z Soptu

Kiedys wracajac z Sopotu do Redy obudziłem się w Lęborku z siatką browarów heh Od tamtego czasu ustawiam koniecznie budzik. Tak apropo, trzeba uwazac najbardziej na kolejke do Slupska hehe Unikajcie jak ognia!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tę siatkę z browarami to Ci podrzucili?

Jeśli tak, to zaraz wsiadam do kolejki i jadę do Lęborka;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

hehe

nie nie, jak wywnioskowalem dzien pozniej, sam kupilem. w koncu to dluga podroz hehe
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

pijackie podroze

jak kazdy, mialem przygode z Wejherowem :)
Ze zeszłym roku by;em 2 razy w Chorwacji w Zagrzebiu, dwa razy do tego samego Hostelu i dwa razy tak sie z kumplem zgubilismy ze praktycznie w ogole nie wykorzystalismy tego nocleu. A ciekawostka jest taka ze jest tramwaj jadacy do "Sopot", oczywisice na drugim koncu miasta. Moze to mnie zmyliło... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mnie już nawet bezdomni poznali.... Ładnych parę razy z kimalem z nimi w Wejherowie na dworcu, a momenty podstawiania się skmki na peron, wspominam jako jedne z najlepszych chwil w moim życiu.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja zamiast w Janowie obudziłem się w Śmiechowie.
Ale słyszałem o gościu, który wsiadł do niewłaściwego autokaru w Gdańsku i zamiast w Słupsku obudził się w Berlinie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kacze Buki

Też podzielę się swoją opowieścią. Parę lat temu wracając od znajomych z domówki z Fikakowa (Gdynia Karwiny) około 2 w nocy wsiadłem w autobus nocnego 410 z ustawionym azymutem na dom, Gdynia Obłuże (drugi koniec miasta). Około godziny 4:30 zostałem obudzony na Kaczych Bukach przez kierowcę autobusu, z przerażeniem stwierdziłem, że zrobiłem pełne kółko i wylądowałem w punkcie wyjścia prawie. Humor poprawiło mi, że po wstaniu z siedzenia (drugie siedzenie za kierowcą), zobaczyłem, że za mną siedzi jeszcze 4 kimające osoby. Wychodząc z autobusu śmiałem się nagłos :).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Leszczynki

Ehh kobiety tez mają swoje nocne przygody. Miałam dotrzeć z Gdańska Głównego do Gdyni Głównej ale padłam już w okolicach Stoczni i słodko kimałam sobie aż do Leszczynek gdzie ocknęłam się i wyskoczyłam z SKM-ki jak z procy. Na szczęście nic mi nie zginęło :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry