Widok

Opony do XC/Mataton

Witam!
Ostatnio mam problem z oponami. Posiadam opony Maxxis Tomahawk, ale już mają 7k... Nie spisywały się dobrze w błocie i w piachu, ale tak poza tym miały bardzo małe opory toczenia!
Chcę kupić opony do XC i na maratony.
Jaki opony mi polecacie?

Zastanawiam się nad:
1. Schwalbe NOBBY NIC
2. Hutchinson Python
3. Miche XCR Mud

Czy polecacie mi któreś z powyższych czy jeszcze inne?
PozdROWER
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
majek napisał(a):

> Zastanawiam się nad:
> 1. Schwalbe NOBBY NIC
> 2. Hutchinson Python
> 3. Miche XCR Mud
>

Oddaję głos na Nobby Nic. Zarówno 1.8 jak i 2.1. spisują się znakomicie na maratonach.

Pzdr.
T.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pytony w wersji MRC.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noby Nic'a założyłem raz i złapałem od razu kapcia. Także wersji UST nie polecam. Możesz kupić sobie opaski FRM + wentyle i masz od razu system UST. Koszt na 2 koła to około 100zł. Do tego oponki ust wstawisz i pozbywasz się dętek. Może będzie pare gramów więcej ale za to dużo pewniej. Opaski kupisz na www.bikechip.pl
Co do opon UST to jak na razie jedyne na jakich nie łapałem kapci to IRC. Micheliny dry i Schwalbe są bardzo delikatne, michelin mud ma przeogromnie wielkie opory toczenia, do tego w błocie sie zapycha. Opona w sumie do niczego, ani na błoto ani na suche. Hutchinson'y ma Krzyżak więc niech on sie wypowie, ale z tego co widziałem na Witominie to na grząskich zakrętach słabo dają rade :)

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micheliny super opony na hardcorowe warunki typu szutry, miętkie podłoże ( nie błoto ) żwiry irp. ciężko się rozpędzają, ale za to trzymają świetnie podłoża - opony nie do przebicia !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatnio trafiły na moje obręcze oponki IRC model SERACXC LITE (1.95). Myślałem że słabo będzie z przyczepnością, ale są naprawdę rewelacyjne (brak różnicy w porównaniu z XCR MUDami). Opory toczenia znośne. Ogólnie polecam.

www.sopotkillers.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak mówimy o ircach, to radze rzucić okiem na mibro, Opony właściwie idealne na każde warunki, zarówno na ciężki jak i łatwy teren. Po błocie idzie jak żyleta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak się właśnie zastanawiam nad HP MRC, ale tak jak pisze Sławek słyszałem, że nie trzymają dobrej przyczepności w błocie. Kuba co mi napiszesz na ten temat?
IRC Mibro to bardzo ciekawy model opony. Właśnie przeglądałem opinie na jej temat i nawet nawet...
Nie jestem przekonany do opon UST, więc pozostanę przy wersji z dentką. Nobby Nic to bardzo dobra opona, dobrze trzyma i sądzę, że to przypadek, że złapałeś gumę Sławek, ale mogę się mylić.
IRC SERAC XC - bardzo niskie opory toczenia, super na utwardzone drogi, ale wyczytałem, że w piachu i w błocie na podjazdach nie ma szans, a na tym mi bardzo zależy, bo na aktualnych oponach ślizgałem się nawet na lekkim mokrym podjeździe a o piachu nie wspomnę.
A na jakich aktualnie jeździcie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aktualnie jeżdże na Mibro i w taki teren jak na Witominie był nie ma lepszej opony. W sumie to ostatnio zakładam ją na każdy teren i za każdym razem spisuje się super.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja oddaję głos na Mibro. Na Witominie na nich jechałem i działały rewelacyjnie. Ani razu nie dawałem z buta a na płytach można było jechać bez dużych oporów. Pozdro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
HP sa oki, Miche tez sa wporzo, a na dodatek moje ulubione Conti Explorer SS

ostatnio jezdze w konfirguracji przod Conti E SS, tyl HP i jest ok :-)

pozdrower
Peter

PS: w 3M przetestuje Conti SK :-)

::Sopot Killers:: SK :: Speed Kings ::
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja też miałem explorer SS i jakoś nie polecam, bardzo szybko się rozcięła z boku, bieżnik znikł też szybko, do tego kosztuje 150zł... Na pewno nie jest warta swojej ceny

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z pelnym szacunkiem, ale sie z Toba Slawek nie zgodze.

Na Explorerach jezdzilem tutaj w gorach Irlandii po kamieniach i w blocie, na trasach maratonow typu Mistrzostwa Europy Maraton Walbrzych, Danielkach czy innych lokalizacjach jak Koscielisko i nie moge narzekac ani mi sie nie przeciela ani razu. Sporo na nich kilometrow zrobilem i dobrze sie trzymala.

Dodatkowo nie jestem takiej piorkowej wagi jak Ty Slawek, tylko waze w tej chwili to juz kolo 90 kg, i dalej na przodzie dzielnie sie trzyma C E SS;
ci ktorzy mnie znaja wiedza, jak ja jezdze, i ze do spokojnej jazdy tego zaliczyc sie raczej nie da ;)

Pozdrower
Peter
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No każdy ma inne odczucia co do opon, mi conti explorer SS padłą po niecałym miesiącu jazdy w 3mieście. Możliwe że miałem pecha, mój brat też jeździł na expl. SS i też marudził że mu nie pasuje. Miałem wersje na dętke.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się, że te różnice wynikają ze stylu jazdy i wagi. Nie możliwe żeby ta sama opona zbierała różne opinie.
Nawet jak masz łyse opony na suche warunki a jedziesz w błocie, ale masz dobrą technikę i zryty beret to i tak pociśniesz i gładko pójdzie :)
W bB była recenzja opon Hutchinson Python. W podsumowaniu napisano że ma minimalne opory toczenie, świetnie spisuje się na piachach, twardych podłożach, szutrach. Po błocie Python jeździ "wężykiem" ale błoto transcarpatii da sie na nich pokonać. Będę kupował tą oponę wersję mrc.
Pozdro
_____________
www.hcsquad.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pyton jest fajny, wiadomo ze nie jest to typowa opona na bloto i w warunkach jak np w krynicy w tym roku mialaby problemy w kilku miejscach, ale generalnie mozna sobie poradzic, na nasze podloze uwazam ze to najlepsza opona, zero oporow toczenia i w wersji mrc dosc odporna na zuzycie, wg mnie bardzo dobra uniwersalna opona na prawie kazde warunki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bulldoga polecam . light waży coś niewiele ponad 400 g , a przy tym trakcja pewna i również uniwersalny , jak pyton . przejeździłem sezon na dętkowych bulldogach i zero problemów .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprawa mi się nieco rozjaśniła C E SS nie kupię bo jeździłem już na nich i faktycznie fajnie się trzymają, ale moim zdaniem bardzo szybko się zużywają. Aktualnie zastanawiam się między HP i Mibro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na mibro jezdza tylko Trekowcy bo maja dobry rabat :D na pytonach sciga sie czolowka swiatowa z Absalonem na czele...jakies pytania? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe acha rozumiem, tak więc kupię sobie HP i będę w czołówce ;)
Kuba a jak HP spisuje się na ostrych podjazdach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Absalon ma pythony za darmo, dlatego na nich jeździ :) Cała światowa czołówka też. Jeżdżą na tym co dostaną. A Mibro jest dość ciężko dostać, dlatego niewielu ludzi wie ile warta jest ta opona. Krzyżak, przypomnij sobie o co nas prosiłeś po prologu MTB Trophy, wręcz modliłeś się do nas o mibro :P

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwestia gleby, na bt wjezdzalem bez problemu, na maratonach i challengu tez, wszystko zalezy od podloza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo mialem wydymanego po dwoch sezonach XCR Dry a sam wiesz jakie bylo bloto. nastepnie cale trophy przelecialem na zuzytych XCR'ach bez wielkch problemow :)

zawodnicy z czolowki wybieraja co chca (np Galinski) mibro moze i jest ok, ale nie ma co sie nia podniecac jakby byla najlepsza na swiecie, bo to tylko irc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale badzmy szczerzy, jesli masz technike to msz
na gownianych oponach tez dasz rade
a jak nie jezdzisz najlepiej technicznie to i
super hiper gume mozesz miec a i tak bedzie Ci sie slizgac ;)

wydaje mi sie, ze wiekszosc z tych opon jest podobnej kategorii
a wybor zalezy od osobistych preferencji

Pythona wlasnie ujezdzam i mam nadzieje, ze ktoregos dnia bede mogl go przetestowac tak naprawde konkretnie :)

Pozdrower
Peter
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie tak samo uważam Peter! Maraton w Krynicy dało się przejechac ze startym michelinem xcr dry.
_____________
www.hcsquad.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobrze. Powiem szczerze, że sprawa mi sie co nie co rozjaśniła co do przeznaczenia opon i poszczególnych modeli, ale mam problem dotyczący systemu.
Czy wybierać UST czy dentkowe?
Nigdy nie miałem okazji jeździć na bezdętkowych i nie mam o nich zdania. Co mi napiszecie na ten temat? Czy lepiej zainwestować więcej kasy i kupić UST czy pozostać na dętkach?
Jest to opłacalne? Przecież jak najadę na kolec, czy gwóźdź, czy szkło albo coś ostrego i tak przebiję oponę... Późniejsze łatanie, uszczelnianie będzie mnie kosztowało o wiele więcej niż w wersji z dętką, a poza tym chyba do pompowania UST jest potrzebna pompka, która raptownie wrzuca w oponę dużo powietrza, aby ta się rozeszła.
Czy jest warto przejeść na UST?
O ile mniej łapiecie kapci na UST niż na dętkach?
PozdROWER
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jedzilem na oponach UST wiec teoretycznie sie nie powinienem wypowiadac ale moge powiedziec dlaczego nie wybralem tego systemu
- opony sa drozsze
- potrzebne sa specjalne obrecze
- waga samej opony jest ciezsza niz opony standardowej zwijanej + detka
- moge miec zapasowa detke i latki i zawsze to zalatam a z ust wydaje mi sie, ze wiecej problemu bedzie
- mam sporo opon standardowych wiec bez sensu jest sie przesiadac na system ust
- mam kilka rowerow, wiec w razie potrzeby po prostu moge przelozyc opone,

czyli w moim mniemaniu nie oplaca mi sie przesiadka.

Nie wierze, ze bedzie sie lapac mniej "gum" na UST. Jak sie ma przebic to i tak sie przebije....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do UST to ja moge polecić w 100%. Wcale nie trzeba mieć specjalnej obręczy, wystarczy opaska za 30zł i wentyl. Opony faktycznie droższe i cięższe ale za to duuużo wytrzymalsze !! No i przede wszystkim nie ładujesz do opony 4 atmosfer tylko 2. Komfort i przyczepność wzrastają drastycznie. No i nie łapiesz kapci, chyba że w górach przetniesz opone o ostry kamień. W sezonie 2006 nie złapałem ani jednego kapcia, w 2007 kilka ale to tylko przez zużyte opony. W samochodach i motocyklach już od dawna wszyscy jeżdżą bez dętek, branża rowerowa jakaś oporna jest, wielu nadal stosuje dętki i łapie kapeć za kapciem.
Wybór i tak należy do Ciebie, ja dętki już do swojego roweru nie założe.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bezapelacyjnie UST ! od 2004 roku zlapalem kapcia 3x (2x rozcieta opona o dyzu kamien, raz mikrodziurka) argumanty takie jak pisze slawek, w razie awarii na trasie po prostu wsadzsz detke i jezdziesz dalej. gwarantuje ze na ust bedziesz szybciej jezdzil :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) Przemawia do mnie bardziej UST, bo jest to moim bardziej niezawodny patent od dętek - tak jak piszesz Sławek, ale jest jeszcze cena... :/
Ostatnio namówiliście mnie do manetek RF XTR i nie żałuję wydanej kasy - manetki są rewelacyjne i nigdy przedtem nie jeździłem na lepszych!
To podejście z dętką w oponie UST bardzo mi się podoba, więc chyba kupię te UST:) A czy oprócz tej opaski na obręcz i wentyla jest mi potrzebne jeszcze coś do uszczelnienia czy to wszystko? I jak pompujecie UST? Zwykłą pompką, kompresorem czy nabojami?
Jeszcze jedno! Co sądzicie o oponach Panaracer Fire XC Pro lub Geax Mezcal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musisz mieć pompke stacjonarną. Ewentualnie kompresor :) Potrzebujesz tylko opaske i wentyl, nic więcej. No i opone UST do tego oczywiście. O geax'ach nic nie wiem, panaracera Kuba chyba zepsuł po paru km na chellenge'u.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wcale nie lamie detki za detka, a w moim przypadku akurat
jedyne co moge odchudzic w rowerze to opona + detka, heheheh
i to odczuwam :)

moze za jakis czas sprobuje ust, ale jeszcze nie nadszedl ten czas...

jesli potrzbna jest pompka stacjonarna to znaczy, ze na trasie jak zlapiesz gume w ust to nie nampompujesz tak zeby kontynuowac wyscig?

--------------------
SopotKillers.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wsadzasz detke i pompujesz zwykłą pompką. Proste, nie ? :)

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo wrzucasz w oponę uszczelniacz i potem pompujesz nabojem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kup te opaski i inne ale ja bym jeszcze wrzucil plyn no tubes. panasie sa ok, ale nie tak odporne ne przebicia jak inne, mialem nowke trailblustera na drugim etapie challengu i zrobila sie jakas mikrodziurka i schodzilo powietrze, a jako ze nie mialem plynu to musialem dopompowywac kilka razy. ust pompuje pompka stacjonarna.

ja w kazdym razie nie bawilbym sie w robienie ust z czegos co nie jest do tego przystosowane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DT pisze jasno na swojej stronie że ich obręcze są przystosowane do tubeless po montażu opaski DT. Ja mam taki zestaw i działa bez zarzutów. Na zdrowy rozum, rant obręczy jest taki sam, wystarczy wstawić opone UST i uszczelnić obręcz. Wcale nie trzeba robić obręczy wierconej tylko z jednej strony, zestaw z opaską jest sporo lżejszy a działa tak samo.

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uszczelniacze nie działają. Filmiki pokazowe na necie są bynajmniej nieprawdziwe. Wpsikujesz płyn, który nie zakleja dziur, nie zasycha. Ten patent jest czysto "dojazdowy" do punktu serwisowego na 1 atmswerze, bo przy większym ciśnieniu, płyn zwyczajnie puszcza!
Na mp w maratonie jeden z Hallsów złapał kapcia (co zostało uwiecznione na zdjęciu), następnie psiknął płynem, doczłapał sie do pit stopu i wymienił koło.
W późniejszym czasie jeśli chcesz załatać oponę, musisz spędzić 2 godziny na szorowaniu jej od wewnątrz gdyż jest wypełniona czymś co wygląda jak końska ektoplazma !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry