Widok
Ortodoncja dla dorosłych
Opinie do artykułu: Ortodoncja dla dorosłych.
Do niedawna aparat ortodontyczny można było zobaczyć głównie u dzieci i nastolatków. Jednak coraz częściej na prostowanie zębów decydują się także osoby dorosłe."Moda" na ładny uśmiech jest ponadczasowa, ale czy noszenie aparatu to na pewno dobre rozwiązanie?
Narodowy Fundusz Zdrowia gwarantuje refundację kosztów leczenia ortodontycznego wyłącznie dzieciom do ukończenia 12. roku życia. Jeśli więc już jako dorośli myślimy o poprawie zgryzu, musimy liczyć się z nie lada wydatkami. ...
Do niedawna aparat ortodontyczny można było zobaczyć głównie u dzieci i nastolatków. Jednak coraz częściej na prostowanie zębów decydują się także osoby dorosłe."Moda" na ładny uśmiech jest ponadczasowa, ale czy noszenie aparatu to na pewno dobre rozwiązanie?
Narodowy Fundusz Zdrowia gwarantuje refundację kosztów leczenia ortodontycznego wyłącznie dzieciom do ukończenia 12. roku życia. Jeśli więc już jako dorośli myślimy o poprawie zgryzu, musimy liczyć się z nie lada wydatkami. ...
Najlepsze są implanty
Także im wcześniej tym lepiej, tzn. jak już wyrosną zęby stałe. Zleciliśmy profesjonalnemu stomatologowi wszczepienie implantów w całej szczęce naszemu synkowi. Fakt, że taka inwestycja kosztuje kilkadziesiąt tysięcy zł ale dzięki temu ma spokój na całe życie. Żadnej próchnicy, przebarwień, odkształceń etc.
Ceny aparatów i leczenia ortodontycznego są horrendalnie wysokie.
Jeśli ktoś decyduje się na założenie aparatu, wizyty kontrolne powinny być darmowe albo za jakąś symboliczną stawkę. Nie wierzę, że użyte materiały są warte kilka tysięcy złotych (bo tyle kosztuje cały cykl leczenia). Niestety, z tego powodu nie zdecyduję się na wyprostowanie zgryzu.
Dziwi mnie też, że choroby tarczycy są przeciwwskazaniem do noszenia aparatu. Dlaczego?
Dziwi mnie też, że choroby tarczycy są przeciwwskazaniem do noszenia aparatu. Dlaczego?
Ortodonci często nie uprzedzają o tym, że noszenie aparatu 24h na dobę przez przez te 2-3 lata to tylko połowa "wyrzeczeń". Kolejny aparat trzeba będzie zakładać do końca życia na noc, aby utrzymać zgryz, by nie wrócił do dawnej formy .
Znam parę osób, które skłoniły się na aparat myśląc, że się pomęczą przez 2 lata i będą miały spokój do końca życia, a potem w trakcie "leczenia", po opłatach, ortodonta wyskakiwał z news'em, że trzeba go później nosić także nocą.
Ja będąc na pierwszej wizycie u ortodonty również nie otrzymałem takiej informacji. Miało być "super, wszystko będzie po sprawie za 1,5 roku". Niestety po rozmowie z innymi "wykiwanymi" osobami odszedłem od pomysłu aparatu, a i one zastanawiały się czy na pewno by zrobiły tak samo, gdyby wiedziały całość od początku, nim zaczęły leczenie.
Znam parę osób, które skłoniły się na aparat myśląc, że się pomęczą przez 2 lata i będą miały spokój do końca życia, a potem w trakcie "leczenia", po opłatach, ortodonta wyskakiwał z news'em, że trzeba go później nosić także nocą.
Ja będąc na pierwszej wizycie u ortodonty również nie otrzymałem takiej informacji. Miało być "super, wszystko będzie po sprawie za 1,5 roku". Niestety po rozmowie z innymi "wykiwanymi" osobami odszedłem od pomysłu aparatu, a i one zastanawiały się czy na pewno by zrobiły tak samo, gdyby wiedziały całość od początku, nim zaczęły leczenie.
a ja uważam to jedną z najlepszych decyzji w życiu
aparat założyłam w wieku 35 lat
mój Ojciec w wieku ok. 65 lat stracił większość zębów z powodu paradontozy - zęby były zadbane, bez ubytków, ale rozchwiały się tak, że nie dało się jeśc... Dla mojego Taty była to wielka trauma. Podczas wizyty u Pani Doktor usłyszał, że jednym z powodów rozchwiania zębów jest fakt, że były krzywe - całe życie Jego dziąsła pracowały nieprawidłowo, no i po zębach...
Byłam z Nim na wizycie, pokazałam swoje krzywolce i usłyszałam, że też mam duże szanse, że mi wypadną, może nawet wcześniej niż Tacie...
Rzecz się działa na AM, następnego dnia podjęłam decyzję o założeniu aparatu. Trafiłam do cudownej Pani Doktor, która nie tylko potrafiła słuchać, ale też udzielała wyczerpujących odpowiedzi na moje różne dziwne pytania...
Aparat nosiłam ok. 1,5 roku. Mam teraz piękny uśmiech. Równiutkie zęby.
Minęło 10 lat... Owszem noszę na noc aparat retencyjny - obecnie tak co 3-4 noc... Żaden problem...
I wciąż mam komplet zębów :-) Równiusieńkich :-)
mój Ojciec w wieku ok. 65 lat stracił większość zębów z powodu paradontozy - zęby były zadbane, bez ubytków, ale rozchwiały się tak, że nie dało się jeśc... Dla mojego Taty była to wielka trauma. Podczas wizyty u Pani Doktor usłyszał, że jednym z powodów rozchwiania zębów jest fakt, że były krzywe - całe życie Jego dziąsła pracowały nieprawidłowo, no i po zębach...
Byłam z Nim na wizycie, pokazałam swoje krzywolce i usłyszałam, że też mam duże szanse, że mi wypadną, może nawet wcześniej niż Tacie...
Rzecz się działa na AM, następnego dnia podjęłam decyzję o założeniu aparatu. Trafiłam do cudownej Pani Doktor, która nie tylko potrafiła słuchać, ale też udzielała wyczerpujących odpowiedzi na moje różne dziwne pytania...
Aparat nosiłam ok. 1,5 roku. Mam teraz piękny uśmiech. Równiutkie zęby.
Minęło 10 lat... Owszem noszę na noc aparat retencyjny - obecnie tak co 3-4 noc... Żaden problem...
I wciąż mam komplet zębów :-) Równiusieńkich :-)
jasne, jest drogo, ale to też kwestia priorytetów...
mnie na przykład nie kręcą tipsy i inne cuda na paznokciach, doczepiane włosy, czy rzęsy, solarium czy usta pontony...
nie palę też papierosów
ale podobają mi się proste zęby - to mam ładny uśmiech...
Moim zdaniem kluczowe jest trafić do orto, której się ufa... Takiej która dobrze poprowadzi leczenie i nie naciąga na zbędne koszty...
Warto :-)
nie palę też papierosów
ale podobają mi się proste zęby - to mam ładny uśmiech...
Moim zdaniem kluczowe jest trafić do orto, której się ufa... Takiej która dobrze poprowadzi leczenie i nie naciąga na zbędne koszty...
Warto :-)