Widok
Cześc Dziewczyny :)
Nie było mnie tu dawno, ale wszystko nadrobiłam (przeczytałam) od swojego ostatniego postu i chciałabym odnieśc się do kilku spraw ;)
OlLESIA, przepraszam, że tak późno odpowiadam na Twoją prośbę, ale co tego tematu, który założyłam odnośnie dekoracji w Adlerze (przypomnę, że prosiłam w tym temacie o oferty firm, które Adlera znają i go dekorowały), ale nie odezwał się nikt (ups, poza jedną firmą, która poprosiła o mojego maila - podałam, ale jak dostałam ich ofertę, to...od razu pomyślałam, że nieźle kasują, więc nie kontynuowałam korespondencji). Możliwe, że po tym poście - odświeżę ten temat :))
Teraz ja mam pytano do Ciebie, czy dowiedziałaś się, jak to jest z kosztem tej trzeciej porcji mięska dla osoby? ;) Kurcze, no ja się waham, czy wziąc tą 3-ą porcję, czy dodatkowo żurek na poprawiny... Ech!
AK - i co postanowiłaś z tą dekoracją kwiatową? Kontaktowałaś się jeszcze z innymi (lub jeszcze raz z tymi samymi) kwiaciarniami w Stężycy?
KAROLINKA29 - z Twojej koncepcji najbardziej przypadł mi do gustu pomysł z tymi jabłuszkami-winietkami, reszta (np. te biedronki czy słoneczniki "utopione" w małych wazonikach...) - niestety mniej :(
MANIA - może to głupie pytanie, ale...czy Adler pakuje Nowożeńcom to jedzonko, które zostaje? bo nie ukrywam, że chciałabym popróbowac wszystkiego, a zdaję sobie sprawę z tego, że podczas wesela z tym apetytem i czasem na jedzenie może byc różnie ;))
i jak u Ciebie było z tymi żywymi kwiatami? :) miałaś jakąś firmę dekorującą czy zamówiłaś bukiety w kwiaciarni i sama je ułożyłaś?
KIKA - jakie to napoje serwuje Adler (chodzi mi o nazwy, jakosc, np. czy jest to prawdziwa Cola czy coś "Colo-podobnego") i czy jest ich na pewno pod dostatkiem?
Do WSZYSTKICH :DD - Dziewczyny, czy któraś z Was organizuje lampiony nad jeziorem oraz czy wg Was - ten stół wiejski jest opłacalny??? (pytam, bo moi Znajomi opowiadali ostatnio, że ich sala też miała w ofercie taki stół, ale oni zrezygnowali, bo mogli zrobic sobie na własną rękę - wyniosło to ich ok. 400zł, ale ponoc zrobili taki "full-wypas", chociaż ja zapamiętałam głównie pierogi :DD ).
Pozdrawiam serdecznie!
Nie było mnie tu dawno, ale wszystko nadrobiłam (przeczytałam) od swojego ostatniego postu i chciałabym odnieśc się do kilku spraw ;)
OlLESIA, przepraszam, że tak późno odpowiadam na Twoją prośbę, ale co tego tematu, który założyłam odnośnie dekoracji w Adlerze (przypomnę, że prosiłam w tym temacie o oferty firm, które Adlera znają i go dekorowały), ale nie odezwał się nikt (ups, poza jedną firmą, która poprosiła o mojego maila - podałam, ale jak dostałam ich ofertę, to...od razu pomyślałam, że nieźle kasują, więc nie kontynuowałam korespondencji). Możliwe, że po tym poście - odświeżę ten temat :))
Teraz ja mam pytano do Ciebie, czy dowiedziałaś się, jak to jest z kosztem tej trzeciej porcji mięska dla osoby? ;) Kurcze, no ja się waham, czy wziąc tą 3-ą porcję, czy dodatkowo żurek na poprawiny... Ech!
AK - i co postanowiłaś z tą dekoracją kwiatową? Kontaktowałaś się jeszcze z innymi (lub jeszcze raz z tymi samymi) kwiaciarniami w Stężycy?
KAROLINKA29 - z Twojej koncepcji najbardziej przypadł mi do gustu pomysł z tymi jabłuszkami-winietkami, reszta (np. te biedronki czy słoneczniki "utopione" w małych wazonikach...) - niestety mniej :(
MANIA - może to głupie pytanie, ale...czy Adler pakuje Nowożeńcom to jedzonko, które zostaje? bo nie ukrywam, że chciałabym popróbowac wszystkiego, a zdaję sobie sprawę z tego, że podczas wesela z tym apetytem i czasem na jedzenie może byc różnie ;))
i jak u Ciebie było z tymi żywymi kwiatami? :) miałaś jakąś firmę dekorującą czy zamówiłaś bukiety w kwiaciarni i sama je ułożyłaś?
KIKA - jakie to napoje serwuje Adler (chodzi mi o nazwy, jakosc, np. czy jest to prawdziwa Cola czy coś "Colo-podobnego") i czy jest ich na pewno pod dostatkiem?
Do WSZYSTKICH :DD - Dziewczyny, czy któraś z Was organizuje lampiony nad jeziorem oraz czy wg Was - ten stół wiejski jest opłacalny??? (pytam, bo moi Znajomi opowiadali ostatnio, że ich sala też miała w ofercie taki stół, ale oni zrezygnowali, bo mogli zrobic sobie na własną rękę - wyniosło to ich ok. 400zł, ale ponoc zrobili taki "full-wypas", chociaż ja zapamiętałam głównie pierogi :DD ).
Pozdrawiam serdecznie!
do Lucy:)
Adler serwuje Coca-Colę, Fantę i Sprite o ile się nie mylę. Nie są to jakieś powiedzmy odpowiedniki. Zdziwiłam się jak ktoś napisał, że picia zabrakło już po godzinie 20.00. U nas impreza trwała do 5 nad ranem i napoje non stop do tej 5 były donoszone. Poza tymi napojami była woda z miętą i cytryną, soki w dzbankach.
Adler serwuje Coca-Colę, Fantę i Sprite o ile się nie mylę. Nie są to jakieś powiedzmy odpowiedniki. Zdziwiłam się jak ktoś napisał, że picia zabrakło już po godzinie 20.00. U nas impreza trwała do 5 nad ranem i napoje non stop do tej 5 były donoszone. Poza tymi napojami była woda z miętą i cytryną, soki w dzbankach.
hmm Olcik a kiedy podpisywałas umowe? ceny sie zmieniaja, wiec moze my jestesmy już z "tych drozszych" hmm...
co do lampionow.. my tez o nich myslelismy... ale spojrzcie na te filmiki...
tutaj np 6 minuta...
http://www.youtube.com/watch?v=ijQNlTzgsOg
gdy jest ciepło różnica temperatur (wewnatrz lampionu i na zewnąrz) nie jest tak duża jak w zimie, lampion unosi sie z trudem. W tej 6 minucie widac jak lampion długo leci poziomo.... a co gdyby doleciał do drzew?
wydaje mi sie ze spalenie lasu czy Adlerowskich domkow mogłoby znacznie podnieść koszty wesela.....
http://www.youtube.com/watch?v=vijFZv-ElM0 ten filmik tez sporo pokazuje
byl jeszcze jeden filmik ale nie moge go teraz znaleźc...
co do lampionow.. my tez o nich myslelismy... ale spojrzcie na te filmiki...
tutaj np 6 minuta...
http://www.youtube.com/watch?v=ijQNlTzgsOg
gdy jest ciepło różnica temperatur (wewnatrz lampionu i na zewnąrz) nie jest tak duża jak w zimie, lampion unosi sie z trudem. W tej 6 minucie widac jak lampion długo leci poziomo.... a co gdyby doleciał do drzew?
wydaje mi sie ze spalenie lasu czy Adlerowskich domkow mogłoby znacznie podnieść koszty wesela.....
http://www.youtube.com/watch?v=vijFZv-ElM0 ten filmik tez sporo pokazuje
byl jeszcze jeden filmik ale nie moge go teraz znaleźc...
a jeszcze co do lampionów, to zastawiam się czy brać odpowiedzialnośc za gości... trudno bedzie przypilnować kilkadziesąt osób puszczających lampiony... juz nie mówię o szkodach materialnych ale żeby sobie ktoś krzywdy nie zrobił lub jeden drugiemu... a wiadomo, trzeźwych po zmroku raczej mało będzie....
a kto ma być odpowiedzialny w takim razie za gości?? właściciel?? przecież TY to chcesz zorganizować, więc przykładowo wujek, który "niechcący" puści lampion na zadaszenie grilla będzie musiał płacić za szkody?? przecież logicznym jest, że musicie liczyć się, że może coś pójść nie po waszej myśli, tym bardziej, że impreza będzie z alkoholem....
Co do zmian w menu, na 2 tyg. przed weselem na pewno spotkacie się z kimś z ośrodka, kto będzie waszym "opiekunem " tego wieczoru. To, co masz w menu jest tylko przykładem, możesz nieco pozmieniać, oczywiście w miarę rozsądku, zresztą podpowiedzą Ci co cieszy się zainteresowaniem, a co mniej:) polecam Ci łososia w szpinaku- taka rolada:) pychotka.
tak tak słyszelismy ze roladka jest pyszna,
a o odpowiedzialnosci moze się źle wyrazilam, oczywiscie ze my jestesmy odpowiedzialni za gości i ponosimy koszty za ewentualne szkody, dlatego nie chciałabym byc odpowiedzialna za dodatkowe nazwijmy to ryzykowne atrakcje... strzeżonego Pan Bóg strzeże :) moze tylko sami z narzeczonym puścimy dwa serca...
znalazłam też w necie lampiony pływające:
http://allegro.pl/plywajace-wodne-lampiony-mix-zestaw-10-szt-i1648004635.html
ale też obawiam się tego, ze goście się skąpią.. albo... utopią!
a o odpowiedzialnosci moze się źle wyrazilam, oczywiscie ze my jestesmy odpowiedzialni za gości i ponosimy koszty za ewentualne szkody, dlatego nie chciałabym byc odpowiedzialna za dodatkowe nazwijmy to ryzykowne atrakcje... strzeżonego Pan Bóg strzeże :) moze tylko sami z narzeczonym puścimy dwa serca...
znalazłam też w necie lampiony pływające:
http://allegro.pl/plywajace-wodne-lampiony-mix-zestaw-10-szt-i1648004635.html
ale też obawiam się tego, ze goście się skąpią.. albo... utopią!
A więc po pierwsze kwestia lampionów, o których tak się rozpisałyście :)
Właściciele jak najbardziej pozwalają na lampiony zarówno latające jak i wodne. Przygotowują do tego źródło ognia. Podobno fajnie się to sprawdza na weselach i specjalnie dowiadywałam się czy czasami coś złego się stało. Pani wytłumaczyła nam, że nigdy nie było ani jednego przypadku jakiejkolwiek szkody z racji puszczania lampionów i że to bardzo pięknie wygląda o zmroku jak lecą nad jeziorkiem.
Więc ja osobiście zdecydowałam się z narzeczonych, że takie lampiony będziemy mieli. Rozwiązujemy to w ten sposób, że zespół prosi ludzi o wyjście nad brzeg gdzie leżą wcześniej rozłożone lampiony przez świadków nio i z odpowiednim podkładem muzycznym będziemy puszczać :)
Co do menu to rzeczywiście menu nie jest sztywne i wiele potraw można zastąpić innymi. Właściciele Adlera doradzają co "schodzi" w danej porze roku ze stołów, co lepiej wymienić na coś innego więc takim też sposobem ułożyłam wczoraj swoje menu. Wszelkie poprawki mogę nanieść jeszcze do 10 dni przed weselem.
Kwestia stołu wiejskiego (jeśli ktoś chciałby wykupić) wygląda tak iż są na nim rzeczy o których dziewczyny pisały wcześniej czyli: plasterki wędlin, kiełbaski, patera serów, grzybki, smalec itp oraz dodatkowe danie ciepłe w podgrzewaczu na stole czyli np: żeberka, golonka lub wątróbki do wyboru. Jeśli ktoś chce może dołożyć do wykupionego stołu swoje swojskie mięsko jednak potrzebny jest do tego certyfikat przebadania mięsa.
Co cen to ja spisywałam umowę we wrześniu i w umowie miałam zaznaczone, że cena na osobę może wzrosnąć o 5 %. O tyle też wzrosła czyli do ceny którą miałam na umowie na osobę muszę dodać te 5% więc nie ma tragedii ;)
Wystrój-nastąpiła mała zmiana na plus! Wejście nie wygląda jak w stodole jak się śmiałam, teraz jest drewniany mały "ganek" z boku wejścia na salę dobudowana jest drewniana wiata przylegająca do restauracji a więc też więcej miejsca do posiedzenia na dworze. Wzdłuż drogi dojazdowej do restauracji zrobione są mini miejsca parkingowe więc nie trzeba stawiać samochodów bezpośrednio pod domkiem tylko wyznaczone są na to miejsca.
W razie jakichś pytanek pytać jak będę znała odpowiedź to napiszę :)
Właściciele jak najbardziej pozwalają na lampiony zarówno latające jak i wodne. Przygotowują do tego źródło ognia. Podobno fajnie się to sprawdza na weselach i specjalnie dowiadywałam się czy czasami coś złego się stało. Pani wytłumaczyła nam, że nigdy nie było ani jednego przypadku jakiejkolwiek szkody z racji puszczania lampionów i że to bardzo pięknie wygląda o zmroku jak lecą nad jeziorkiem.
Więc ja osobiście zdecydowałam się z narzeczonych, że takie lampiony będziemy mieli. Rozwiązujemy to w ten sposób, że zespół prosi ludzi o wyjście nad brzeg gdzie leżą wcześniej rozłożone lampiony przez świadków nio i z odpowiednim podkładem muzycznym będziemy puszczać :)
Co do menu to rzeczywiście menu nie jest sztywne i wiele potraw można zastąpić innymi. Właściciele Adlera doradzają co "schodzi" w danej porze roku ze stołów, co lepiej wymienić na coś innego więc takim też sposobem ułożyłam wczoraj swoje menu. Wszelkie poprawki mogę nanieść jeszcze do 10 dni przed weselem.
Kwestia stołu wiejskiego (jeśli ktoś chciałby wykupić) wygląda tak iż są na nim rzeczy o których dziewczyny pisały wcześniej czyli: plasterki wędlin, kiełbaski, patera serów, grzybki, smalec itp oraz dodatkowe danie ciepłe w podgrzewaczu na stole czyli np: żeberka, golonka lub wątróbki do wyboru. Jeśli ktoś chce może dołożyć do wykupionego stołu swoje swojskie mięsko jednak potrzebny jest do tego certyfikat przebadania mięsa.
Co cen to ja spisywałam umowę we wrześniu i w umowie miałam zaznaczone, że cena na osobę może wzrosnąć o 5 %. O tyle też wzrosła czyli do ceny którą miałam na umowie na osobę muszę dodać te 5% więc nie ma tragedii ;)
Wystrój-nastąpiła mała zmiana na plus! Wejście nie wygląda jak w stodole jak się śmiałam, teraz jest drewniany mały "ganek" z boku wejścia na salę dobudowana jest drewniana wiata przylegająca do restauracji a więc też więcej miejsca do posiedzenia na dworze. Wzdłuż drogi dojazdowej do restauracji zrobione są mini miejsca parkingowe więc nie trzeba stawiać samochodów bezpośrednio pod domkiem tylko wyznaczone są na to miejsca.
W razie jakichś pytanek pytać jak będę znała odpowiedź to napiszę :)