Widok
Ja robiłam takie usg i powiem szczerze, że ogólnie słabo to widać na nagraniu. Fakt robiłam dość późno ,bo w 34 tygodniu, to już cały się nie mieścil na monitorze, a na pamiątkię mam tylko zdjęcie buźki i płytkę, na której ciężko się domyślić, co to. Lekarz mi mówił, że to USG przydaje się np. w przypadku, gdy u płodu została wykryta wada serca. Wtedy to ma sens i jeszcze w brzuchu można podjąć leczenie.
Szczerze mówiąc lepiej te pieniądze przeznaczyć na wypawkę dla dziecka, albo kupić coś sobie.
Mi usg sponsorowali teściowie, dlatego się zdecydowałam. Dziś jak już wiem, jak to wygląda, bym nie poszła.
Szczerze mówiąc lepiej te pieniądze przeznaczyć na wypawkę dla dziecka, albo kupić coś sobie.
Mi usg sponsorowali teściowie, dlatego się zdecydowałam. Dziś jak już wiem, jak to wygląda, bym nie poszła.
Ja robiłam usg 3d, ale zero zachwytu..... Dogadałam się z lekarzem i jest możliwość zrobienia usg 3d w Invikcie za 100zł. Musiałam się zgłosić na Usg 3d po usg połówkowym 2d i wtedy jest koszt właśnie 100zł. Ponieważ byłam właśnie już po połówkowym, to lekarz na 3d skupił się wyłącznie na nagraniu buźki małej.... Dużo zależy od sprzętu i od lekarza, bo to on ustawia ostrość....No i czy dzidzia będzie współpracować..... Moja mała z jednej strony przytuliła się do łożyska, a drugą zasłaniała rączką, więc lekarz musiał się nagimnastykować aby były jakieś fajne ujęcia.
moja lekarka robiła to USG dla siebie bo stwierdziła, że ma dokładniejszy obraz, a zapłacic trzeba było tylko wówczas, gdybyśmy chcieli żeby nam nagrała i zrobiła wydruk. DGdybyśmy zrezygnowali z płytki to wtedy bez opłat. Kupiliśmy plytkę ale nie zrobiło to na mnie aż tak dużego wrażenia jak opisywali to niektórzy.Podobało mi się tylko to, że mała po urodzeniu wyglądała identycznie jak na tym zdjęciu, ale generalnie uważam, że szkoda kasy.
ja też nie żałuję wydanych 200 zł, mam fajne zdjęcia mojego syneczka, fajnie było zobaczyć jak zaciska rączkę w piąstkę i nagle prostuje wszystkie paluszki. niepotrzebnie tylko nagralismy wszystko na płytkę(koszt zwiększył się o 40zl)-ani razu tej płytki jeszcze nie obejrzałam i pewnie nie obejrzę.
a jutro znowu idę sobie zobaczyć Antosia po 8 tygodniach i już nie mogę się doczekać
a jutro znowu idę sobie zobaczyć Antosia po 8 tygodniach i już nie mogę się doczekać
Oj warto warto zrobić. I nie chodzi mi o jakąś pamiątkę czy widzimisię rodziców. Na zwykłym usg wady serca mojej córeczki nie było widać... Dzięki rozpoznaniu wady serca można uratować życie dziecka, jeśli zaraz po porodzie musi być operowane lub wymaga specjalistycznej opieki.
Przy następnym dziecku na 100% zrobię takie usg. Za dużo znam dzieciaków z wadą serca, które rodziły się z "nibym zdrowym serduszkiem".
Przy następnym dziecku na 100% zrobię takie usg. Za dużo znam dzieciaków z wadą serca, które rodziły się z "nibym zdrowym serduszkiem".
Dziewczyny, byłam dziś u ginki i zapytałam czy jest sens robienia USG 3D. Odpowiedziała mi, że jeśli lekarz robiący zwykłe USG nie jest w stanie czegoś zbadać (jeśli stwierdzi, że nie jest pewien itp), to wtedy jest sens. Ale dodała, że na takie USG trzeba iść do na prawdę dobrego lekarza, bo w 95% dokładność i wiarygodność USG zależy od umiejętności lekarza, a tylko w 5% zależy to od samego aparatu.








