Widok

"POLTER-ABEND"

Wesele Temat dostępny też na forum:
robicie go i jak sie przygotowujecie do niego???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja powiedziałam rodzince, że sobie nie życzę... :)
według mnie to głupie i niepotrzebne...

i nie było

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
chyba faceci sie w domu spotkają na piwku i gadce o pracy;) a my pojedziemy sobie do domku jakiegoś za miasto i poleniuchujemy przy drinkach; nie mam zamiaru jakoś zabójczo tego organizować. od tak.. co wyjdzie to wyjdzie, w gronie najbliższych znajomych:)

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale o czym ty piszesz?
tu nie chodzi o tłuczneie butelek?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Robimy, robimy. Zresztą w moim domu nie ma opcji - ludzie sami z siebie przyjda i natłuką butelek :-)) więc lepiej się przygotować. Tzn. zastawić czyms drzwi (osłonić); folię jakąś rozłożyć (lepiej się potem szkło zbiera); wódeczkę przygotować - jako poczęstunek dla wybranych (tych, których lubimy, a z którymi nie spotkamy sie na weselu).

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mogę powiedzieć - nie życzę sobie, bo jak ktoś przyjdzie i zbije butelkę, to nie będziemy przeganiać.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak to jest tluczenie szkla, u mnie to zapowiada sie okolo 100 osob znajomych i jestem tym bardziej przerazona niz samym slubem!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moi znajomi, przyjaciele i rodzina wiedzą że nie lubię takich szopek :)
nie mam oporów by powiedzieć że czegoś nie lubię, i nie życzę sobie, dlatego jak ktoś ma ochotę potłuc butelki, to niech idzie porzucać w ....no nie wiem, śmietnik... :)

ale jakaś tradycja jest...zupełnie nierozumiana przeze mnie, ale jest...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w ogóle tego nie znałam, dopiero tutaj kiedyś wyczytałam, że coś takiego jest:))ja osobiście bym nie chciała, ale to może dlatego, że nie kumam w ogóle tej tradycji:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o jej, przykro mi

a umiesz mi wytłumaczyć po co ...????
za darmo sie wódki napić, nie dac spać pannie młodej, by jak wypłoch rano wygladała? czy pokaleczyć ręce zbierając szkło?
hmm, może troche złośliwie mi wyszło, ale chętnie się dowiem, po co...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko ze u nas np. nie tylko dobrzy znajomi przychodzą, ale tez ludzie, którzy znaja Cię z widzenia. Dalsi sąsiedzi, itp. I jezeli juz ktos będzie robił - to pamietajcie - wg tradycji i przesądów - ważne jest, zeby to Młody sprzątał szkło. Taka dobra wróżba :_)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he, podoba mi się ten "nowy" zwyczaj, Nola. Do tej pory sądziłam, że to Młoda ma sprzątać to szkło.
Zresztą, ostatnio jak byłam na takim "porter-abendzie" to mieli "przyczepkę", do której kazali wrzucać szkło. Źle się tłukło, ale przynajmniej nikt nie musiał sprzątać. Tacy nowocześni Młodzi, nie będą sprzątać, tylko znajdą sposób, jak nie nabrudzić:)

image


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak przyczepka musi byc obowiazkowo hahah, ale ja chce by przyszli do mnie znajomi ktorzy nie beda na weselu, moim zdaniem to jest dobra zabawa, (dopoki nie bedzie sie robic chamsko )

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To tak jak z tą folią :-)) Tak moja siostra robiła właśnie, kilka lat temu. Rozłozyli folie (kilka warstw, gruba taką), a potem zwinęli i było po sprzataniu. Mnie się ten zwyczj nie usmiecha o tyle - ze całe zamieszanie trwa zwykle do póxnych godzin wieczornych, a nastepnego dnia... Wiadomo. Chociaż z drugiej strony - i tak się zastanawiam, co tu zrobic, zeby w ogóle zasnąć w te noc PRZED. Zasnąć, odpocząc - a nie przewracac sie z boku na bok i wygladać jak upiór ;-)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no po czesci jest tak jak piszesz, przyznaje ci racje, no ale to tez okazja do spotkania znajomych, z ktorymi nie ma sie na co dzien kontaktu i razem z nimi weselic sie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak stwierdze ze nie chce mi sie juz dluzej byc z nimi to powiem ze juz wychodze i opuszczam ich, no i powiem zeby za dlugo nie siedzieli bo reszta mojej rodzinki tez musi sie wyspac i odpoczac

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My robimy :-)

Jak znajomi dowiedzieli się o Ślubie
to odrazu "zapisali się" na polter, hehe.

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Polterabend"
Jest to niezwykle popularny, nawet współcześnie, zwyczaj, którego korzenie wywodzą się z kultury germańskiej. W przeddzień wesela rozśpiewana i często przebrana, grupa organizatorów, szła pod dom panny młodej z różnego rodzaju glinianymi lub fajansowymi naczyniami, robiąc przy tym straszny hałas. Na miejscu "kazali" zejść młodej przed drzwi, po czym nagle z wielkim hukiem tłukli o ściany, drzwi, chodnik itp. Wszystko co z sobą przynieśli. Panna młoda musiała pozbierać wszystkie rozbite naczynia wysłuchując przy tym żartobliwych, często nawet kąśliwych uwag. W różnych okresach i regionach zwyczaj ten oznaczał co innego. Przez jednych był traktowany jako rytuał odpędzania złych duchów (według wierzeń słowiańskich), przez innych natomiast jako przesąd, wg którego o szczęściu młodej pary decydowała ilość rozbitych naczyń i skorup.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to z netu...
u nas tez bedzie nawet mowy nie ma zeby nie było... taki jest zwyczaj w naszych rodzinkach i wszyscy super sie bawimy na takich spotkaniach...

najlepsze jest to ze my mieszkamy juz razem a tłuc szkło przyjda do moich rodziców i tam sie cała impreza odbedzie... mamy juz skrzynie przygotowana zeby nie było wielkiego kłopotu...
Poczestunek przygotowuja nam panie które gotuja na wesele a wódeczka tez juz zamówiona...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też robiłam choć mieszkam w bloku, znajomi sami się zapowiedzieli a ja tylko poprosiłam żeby nie przychodzić później niż o 21.00. Miałam wódeczkę i ciasto, najbliższe osoby siedziału w domu a dalsi nawet nie wchodzili do góry. Mamy nawet fajne zdjęcia jak razem sprzątamy szkło przed klatką. Jednym z moich gości był kolega z Izraela który pierwszy raz w życiu miał okazję te wszystki polskie "obyczaje" ślubno-weselne zobaczyć.

image
[url=http://www.TickerFactory.com/]
[img]
Zapraszam: www.kartkikaroliny.blog.onet.pl - kartki, dekoracje.
Boże Narodzenie 2007 - oryginalnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Wesele bez ogłoszeń

Co zamiast ciężkiego dymu na pierwszy taniec? (3 odpowiedzi)

Nie chcemy ciężkiego dymu przy pierwszym tańcu. Co innego można zorganizować, żeby dodać trochę...

Dj Waldzior (7 odpowiedzi)

Witam, Czy ktoś zamawiał na wesele Dj waldziora? Jakie opinie? Wiem, ze kiedys był jednym z...

Czy slub cywilny to wogole slub??? (209 odpowiedzi)

Przeciez tam nikt nic nikomu nie slubuje!

do góry