Widok
Pracowałem dłuuugi czas. Zdecydowanie odradzam. Chamstwo i bucostwo w biurze. Donosicielstwo i zakłamanie na porządku dziennym. Zarobki jak na dzisiejsze czasy mocno przeciętne. Do tego należy dodać wyzysk w postaci nadgodzin (płatnych z łaską i opóźnieniem) i chroniczne zaległości delegacyjne. Jedna wielka prowizorka.
Jeżeli chodzi o wode to rzucają po jednostkach ale faktycznie można ropy wynieść więcej niż uniesiesz, bez ryzyka, bo tu każdy lody kręci, jak to w prywatnej firmie, inspektorzy na remontach, później biedne warsztaty muszą poprawiać, wszystko na gębę żadnych papierów na nic, wszystko szybko, bo jednostka wychodzi, na warsztatach jest mobbing kierownik warsztatów Pan J.M. gnębi ludzi szydzi z nich, psychicznie i fizycznie, wyzywa, wyśmiewa, stosuje mobbing, współczuję tym ludziom, bo robią naprawdę kawał ciężkiej roboty za małe pieniądze w porównaniu z biurami i ludźmi z wody
zarobki sie nie licza. kup starego ropniaka i ropy zieleniny pakujesz ile wlezie zdezakiem po asfalcie szorujesz a jak wpadniesz to mow ze zlom wywozisz - firma cwaniaków i teraz złodziei ale luzik chlopie kit wciskasz i sie nic nie przejmowac wszystko pod dywan zamiataja - sasiad tam pracuje pol wioski zaopatruje
Witam serdecznie, czytając te państwa opinie itd,to prawda na jednostkach jest jak jest, ktoś wspominał o poglebiarce inż. St. Łęgowski, z tego co słyszałem od osób tam pracujeacych to żaden tam mód. Robią za najniższe stawki, system 6na 6na 24/h tak zwany kołchoz. Ze strony przełożonych też nie wygląda to najlepiej. Kto bardziej mniej odporny psychicznie to odchodzi?????? Albo tak robią aby ich usunięto i na inną jednostkę. Gdzie można sobie zejść na lad itd. A jak trafisz na pog. Inż. St. Łęgowski to 2 tyg bez zejścia współczuję tej załodze, bo nie mają żadnych dodatków za to. Dobrze że już tam nie pracuje, i wielki ukłon dla tej twardej załogi.