Widok

PROŚBA O RADE II :)

Chciałabym jeszcze raz skorzystać z waszej wiedzy i poprosić o radę,
który samochód lepiej kupić peugot 307 czy renault megane - oba z 2008 roku.
z wszelkie sugestie będę bardzo wdzięczna :))
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie zakup roweru.
Tanio i dla zdrowia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
benzyna czy diesel??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oba benzynowe silniki
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rower to dobry pomysł ale nie sprawdza się w dłuższych trasach - szczególnie źle przewozi się nim 6 miesięczne dziecko zimą - trochę marźnie i marudzi :)
image
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jeśli masz wybierać z pośród tych dwu marek to polecam 307 -jakość porównywalna ale leprze i trwalsze rozwiązania konstrukcyjne.Widzę że nie masz już zamiaru kupować nowego auta.Z tyłu w 307 jest więcej miejsca,no a poza tym nie ma tak koszmarnego stylistycznie nadwozia - tył.Jeszcze jedna rada ponieważ macie małe dziecko warto pomyśleć nad zakupem w tej klasie aut samochodu kombi ( problem przewozu wózka ) .Na dłuższą metę będzie to męczące.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No to sobie wybrałaś dwie padaki :-)

peugeot 2008 rok 307 - wielokrotnie występował samozapłon!!!

renault megane 2008r - będziesz na ty z elektrykiem samochodowym już po 2 miesiacach :-).

Kup sobie jakikolwiek inny byle nie te modele! To największe padaki na rynku a układy elektryczne w tych autach dają prace tysiacom warsztatów.

Te auta to asy warsztatowe.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
ta trwalsze 307 z tego rocznika masowo płoną sprawdzcie info na googlach.

Do tego silniki 1,4 benzynowe obu marek często się zacierają.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow,
o tym samozapłonie to nie słyszałam.....
no to co ja mam kupić....
dla tego myślę o tych markach bo mam dostęp do człowieka, który mi prywiezie sprawdzony technicznie samochód z Francji bez żadnych dodatkowych kosztów czyli za 20 000 będę miała auto sprawdzone, z małym przebiegiem rocznik 2008 a może nawet 2009 - tylko trochę mnie zmartwiliście z tą awaryjnością - aaaa no i już wiem że to jednak disle będą. To poradzcie coś z francozów.
Kombi nie biorę bo jeżdzę głownie po mieście (po centrach handlowych a tym się słabo mi parkuje) a młoda od wiosny będzie miała spacerówkę parasolkę no a więcej latorośli nie planujemy, chyba, że za kilka lat ale wtedy też i samochód się wymieni :)
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nowy diesel do miasta... współczuję. Szukaj czegoś bez filtra DFP/FAP!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale czego,
ja od 2 tygodni dopiero mniej więcej odróżnam od siebie marki,
nie mam żadnej wiedzy na temat aut - co warto a czego nie warto dlaetego poradźcie co by było warte uwagi
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ogólnie rzecz ujmując nowe diesle nie nadają się na miasto ze względu na "ekologiczne rozwiązania" - czyli np. filtr cząstek stałych. Kiedy jeździ się po mieście, silnik często jest nierozgrzany, produkuje dużo sadzy (częste ruszanie, jazda z dużym obciążeniem) co powoduje zatykanie tego filtra. Filtr powinien się wypalać w czasie eksploatacji, ale tak na prawdę możliwe to jest tylko na trasie (kilkanascie lub kilkadziesiąt km "pogonienia" auta w trasie). W efekcie filtr się przytyka, komputer podaje więcej paliwa, żeby go wypalić... to się nie udaje więc co chwila ponawia próbę, nadmiar paliwa dostaje się do oleju, pogarsza się smarowanie (czego nie lubi turbina a w nowym dieslu na pewno będzie obecna) i suma sumarum w najlepszym wypadku trzeba jeździć co np. 5 tys km na serwis żeby zmienić olej, wypalić filtr. A w najgorszym zatyka się filtr, wymiana kosztuje masę kasy a do tego może turbina jeszcze paść i mamy komplet.

Oczywiście filtr można niby usunąć i się nie martwić, ale w mojej opinii lepiej jest kupić jakąś niedużą "benzynę" do jazdy po mieście. Żeby nie było.. problemów z jazdy dieslem w trybie miejskim (głównie obwodnica + stanie w korkach w Gdańsku) doświadczyłem na własnej skórze.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Można zamiast Francuza kupić Fabię/Octavię/Golfa/Polo/Ibizę/Cordobę z 1.9 SDI. Mocy tyle co kot napłakał, silnik prosty i długowieczny jak 30-letni mercedes.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
kup sobie bmw serii 3 e46, 3.0 diesel, lub jakiś mały benzynowy i pojeździsz dłuuugo i spokojnie ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ed, całkiem obrazowo to wytłumaczyłeś - nawet muszę powiedzieć, że to logiczne i do mnie przemawia (do mojej wyobraźni)
skoda kurcze mi się nie podoba jakoś - taka kanciasta i toporna troszkę :)
hmmmm, czyli francuzów nie polecacie....
a co powiecie o mazdzie 3?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz lepiej, ale musisz byc tego swiadoma, ze nowe auta robione sa po to by sie psuly i dotyczy to kazdego koncernu, kazdej marki. auto musi sie zepsuc, musisz odwiedzac mechanika, musisz odwiedzac ASO, musisz kupowac czesci, musisz kupic nowe auto! tak napedza sie caly ten biznes w dzisiejszych czasach.

mowie serio, wez pod uwage troche starsze, aczkolwiek zadbane auta, ktore byly robione po to aby jezdzic bezawaryjnie jak najduzej.

pozdrawiam!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie kupuj bo elektronika to padaka. zobacz jak pracuje wsomaganie w tych autach :-)

http://youtu.be/ CuBcd9WjRT4 usuń spację po /
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale wy mi wszystkie samochody odradzacie :)
albo piszecie ogólnikami - dawajcie model i rocznik bo inaczej się nie połapie :)
ponieważ ani ja ani mąż nie mamy pojęcia o samochodach to wszelkie sugestie będą mile widzane tylko takie jasne czyli przykładowo - polecam fiata pandę z 2001 :)
oczywiście rozpatruję segment C - :)
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co powiesz na Forda Fiestę z końcówki 2008 roku ?
Sam jeżdżę od soboty takim autem i powiem szczerze, że bardzo fajne autko to jest :)
1.4 diesel ( przy zrobieniu ponad 600km spalanie 6,2l/100km ) z klimatyzacją, pełną elektryką, isofixem ( system mocowania fotelików dziecięcych )

I jak szukasz auta to też w miarę w jakiej cenie ?

Teraz trochę reklamy. Fiesta którą kupiłem to od mojego znajomego ( ma komis ) i jeżeli chcesz to mogę zapytać czy jeszcze je ma. Auto wcześniej kupione przez firmę masterlease, oddane w leasing dr. oetker i następnie wykupione przez niego z firmy leasingowej.

Jeżeli chcesz coś więcej wiedzieć to napisz prywatną wiadomość lub daj tutaj znać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja o fiescie też myślałam ale trochę za mała - mi pierwotnie chodził po głowie ford focus tylko, że mój budżet to 20 000 :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Motoryzacja

gdzie kupić auto? (5 odpowiedzi)

Nadeszła pora na zmianę auta. Przeczytałem fora, opinie itd. Wszyscy odradzaja komisy, handlarzy,...

Gdzie w Trójmieście warto kupić używany samochód? (38 odpowiedzi)

Tak jak w temacie. Szukam używanego i chciałbym je kupić w Trójmieście, ewentualnie okolicach....

pierwszy samochod (12 odpowiedzi)

czy seicento to dobry pomysł? a może polecacie coś innego, małego?

do góry