Widok
PROŚBA O RADĘ
Może mi ktoś poradzi co powinnam zrobić,
stsram się kupić samochód i mam do wyboru albo chavroleta aveo nowego (1,2 86 KM, klima i lakier metaliczny) za 35 000 zł, ale myślę, jeszcze o fodzie focusie z 2009 za 30 000 (oczywiście używany) - czy ktoś kto się na autach zna mógłby się wypowiedzieć? :)
za każdą radę będę bardzo wdzięczna
stsram się kupić samochód i mam do wyboru albo chavroleta aveo nowego (1,2 86 KM, klima i lakier metaliczny) za 35 000 zł, ale myślę, jeszcze o fodzie focusie z 2009 za 30 000 (oczywiście używany) - czy ktoś kto się na autach zna mógłby się wypowiedzieć? :)
za każdą radę będę bardzo wdzięczna
Jesteś kobietą i chcesz jeździć autem bezawaryjnie.
Jeśli kupujesz samochód używany,licz się z tym ,że była jakaś przyczyna dla której ktoś był zmuszony sprzedać samochód po 4 latach. Jaka tego przyczyna ,tego nie wiesz.
Każdy samochód używany będzie z roku na rok wymagał coraz częstszej wizyty w warsztacie , chociażby ze względu na wymianę zużytych elementów w czasie minionej eksploatacji.
Kupując nowy samochód,nawet trochę droższy,będziesz nim jeździć i kupować do niego tylko paliwo ponieważ wszystko jest nowe.
Nie będziesz miała też przykrych niespodzianek ,co często bywa w używanych "nowych" samochodach.
Ponadto dobrego auta żaden kierowca szybko się nie pozbywa !!!
Ja np: jeżdżę Chevroletem 1,6 od nowego już dobre 8 lat i nie mogę nic złego na ten samochód powiedzieć,a zachwalać go tutaj nie będę bo zaraz jakieś "joby" na mnie polecą.
Dwa razy byłem tylko na obowiązkowym gwarancyjnym przeglądzie z samego początku. Później serwisowi podziękowałem ze względu na wysokie ceny i takie drobiazgi jak wymiana oleju,świec itp. sam robię.
Rozrząd zrobił mi zaufany mechanik na Debogórskiej za 1/3 ceny co w serwisie i jest O.K.
Tak ,że radzę Tobie Mikulka dobrze pomyśl ,zanim wydasz duże pieniądze !
Jeśli kupujesz samochód używany,licz się z tym ,że była jakaś przyczyna dla której ktoś był zmuszony sprzedać samochód po 4 latach. Jaka tego przyczyna ,tego nie wiesz.
Każdy samochód używany będzie z roku na rok wymagał coraz częstszej wizyty w warsztacie , chociażby ze względu na wymianę zużytych elementów w czasie minionej eksploatacji.
Kupując nowy samochód,nawet trochę droższy,będziesz nim jeździć i kupować do niego tylko paliwo ponieważ wszystko jest nowe.
Nie będziesz miała też przykrych niespodzianek ,co często bywa w używanych "nowych" samochodach.
Ponadto dobrego auta żaden kierowca szybko się nie pozbywa !!!
Ja np: jeżdżę Chevroletem 1,6 od nowego już dobre 8 lat i nie mogę nic złego na ten samochód powiedzieć,a zachwalać go tutaj nie będę bo zaraz jakieś "joby" na mnie polecą.
Dwa razy byłem tylko na obowiązkowym gwarancyjnym przeglądzie z samego początku. Później serwisowi podziękowałem ze względu na wysokie ceny i takie drobiazgi jak wymiana oleju,świec itp. sam robię.
Rozrząd zrobił mi zaufany mechanik na Debogórskiej za 1/3 ceny co w serwisie i jest O.K.
Tak ,że radzę Tobie Mikulka dobrze pomyśl ,zanim wydasz duże pieniądze !
ford taki:
Wersja: SilverX
Rok produkcji: 2009
Przebieg: 77075 km
Typ nadwozia: Hatchback
Pojemność silnika: 1600 cm3
Moc silnika: 90 KM
Paliwo: Diesel
Oznaczenie silnika: TDCi
Skrzynia biegów: Manualna
Ilość biegów: 5
Ilość drzwi: 5
Ilość miejsc: 5
aveo - jak pisałam
no wiem, że segment samochodów inny ale jeden nowy a drugi używany
na ford roczna gwarancja, samochód w dobrym stanie bo sprawdzony przez zaufanych ludzi
czekam na opinie bo sama nie umiem podjąć decyzji
kierowco, ja miałam do tydzień temu deawoo nexia - 17 lat samochód i gdyby mi go mąż nie rozbił to by dalej zasówał :) a żadko się mu zdarzało zawodzić :)
Wersja: SilverX
Rok produkcji: 2009
Przebieg: 77075 km
Typ nadwozia: Hatchback
Pojemność silnika: 1600 cm3
Moc silnika: 90 KM
Paliwo: Diesel
Oznaczenie silnika: TDCi
Skrzynia biegów: Manualna
Ilość biegów: 5
Ilość drzwi: 5
Ilość miejsc: 5
aveo - jak pisałam
no wiem, że segment samochodów inny ale jeden nowy a drugi używany
na ford roczna gwarancja, samochód w dobrym stanie bo sprawdzony przez zaufanych ludzi
czekam na opinie bo sama nie umiem podjąć decyzji
kierowco, ja miałam do tydzień temu deawoo nexia - 17 lat samochód i gdyby mi go mąż nie rozbił to by dalej zasówał :) a żadko się mu zdarzało zawodzić :)
Mikulka,Ford to nie Daewoo i vice versa.
Jeździłem kiedyś Eskortem 6 lat i zawsze coś tam było. Jak nie obroty wolne szwankowały, to co rusz zapalała się kontrolka poduszki. Do tego mułowaty . No i w końcu podziękowałem Fordowi.
Za to teraz chwalę Chevroleta,którym jeżdżę 8 lat bez problemu.
Jednak widzę,że napaliłaś się na Focusa.
Aveo 1,2 86KM- nowy
Focus 1,6 90KM - używany
Który silnik jest nowocześniejszy(ekonomiczniejszy) ?
Po zakupie pochwal się co wybrałaś.
Jeździłem kiedyś Eskortem 6 lat i zawsze coś tam było. Jak nie obroty wolne szwankowały, to co rusz zapalała się kontrolka poduszki. Do tego mułowaty . No i w końcu podziękowałem Fordowi.
Za to teraz chwalę Chevroleta,którym jeżdżę 8 lat bez problemu.
Jednak widzę,że napaliłaś się na Focusa.
Aveo 1,2 86KM- nowy
Focus 1,6 90KM - używany
Który silnik jest nowocześniejszy(ekonomiczniejszy) ?
Po zakupie pochwal się co wybrałaś.
W takim razie zdecydowanie chevrolet, choć osobiście wybrałbym coś z ocynkowaną karoserią, nowe i na gaz.
Od używanego diesla trzymaj się z daleka, oszczędność z zakupu paliwa szybko zjedzą naprawy koła dwumasowego i wtryskiwaczy. Jeśli używane auto to tylko benzyna bez gazu jeśli nie chcesz mieć problemów.
Od używanego diesla trzymaj się z daleka, oszczędność z zakupu paliwa szybko zjedzą naprawy koła dwumasowego i wtryskiwaczy. Jeśli używane auto to tylko benzyna bez gazu jeśli nie chcesz mieć problemów.
no ja się ogólnie skłaniam do chevroleta - szczególnie, że to auto na 99% czasu miejskie bo w trasy nie jeżdzę więc wchodzi w grę tylko ewentualny wyjazd na wakacje a to i tak nie za dalek bo mamy male dziecko (a głównie wakacjujemy się na mierzeji bo tam mamy teściów czyli 50 km :))
jedyny argument za focusem to taki, że jest to jak by nie patrzeć samochód o klasę wyżej.
no i przekonuje mnie cena, 35000 za wersję LS+ z klimatyzacją.....
ehhhhh, mam ten samochód zaezerwowany do poniedziałku i już mi się na maksa w głowie gotuje
do tego używane auto od kogoś kogo nie znam to mam wrażenie, że bardzo ryzykowna sprawa
jedyny argument za focusem to taki, że jest to jak by nie patrzeć samochód o klasę wyżej.
no i przekonuje mnie cena, 35000 za wersję LS+ z klimatyzacją.....
ehhhhh, mam ten samochód zaezerwowany do poniedziałku i już mi się na maksa w głowie gotuje
do tego używane auto od kogoś kogo nie znam to mam wrażenie, że bardzo ryzykowna sprawa
Jeżeli masz wątpliwości to podjedź/podejdź na jakąkolwiek stacje diagnostyczną /tam gdzie robi sie przeglądy rejestracyjne/i poproś diagnostę o opinię na temat jednego i drugiego pojazdu.Napewno ich ocena obydwu pojazdów pomoze dokonać Ci wyboru. Moim zdaniem jezeli trafisz na stacje diagnostyczną taka z prawdziwego zdarzenia gdzie przegląd faktycznie się wykonuje czyli dokładnie sprawdza auto a nie wbija tylko pieczatke w dowód to napewno dowiesz się duuuuzo na temat Focusa i Chevroleta.
Jeśli zamierzasz jeździć po mieście to daj sobie spokój z dieslem,będą same kłopoty, a to dpf a to paliwo no i będzie palił niemało po mieście gdyż nie jest w stanie rozgrzać się na krótkich dystansach.Z Aveo będziesz zadowolona,tam się nie ma co psuć a poza tym masz nowe i gwarancję,a przy używce zawsze coś wyjdzie i warsztaty będą Cię kroić z kasy.
Masz racje Kuba !
Jeśli używane, to omijać z gazem szerokim łukiem.
Chevrolety są ocynkowane.Przynajmniej ten, którego kupiłem prawie 8 lat temu.Zaś na gazie nie zależy mi.
Jadąc Fokusem miałem wrażenie jakbym na kozie jechał. W Escorcie natomiast siedzi się idealnie ,fotele są bardzo wygodne ,siedzi się głęboko tak jak powinno być w każdym aucie, ale już w Fokusie j/w.
Jeśli używane, to omijać z gazem szerokim łukiem.
Chevrolety są ocynkowane.Przynajmniej ten, którego kupiłem prawie 8 lat temu.Zaś na gazie nie zależy mi.
Jadąc Fokusem miałem wrażenie jakbym na kozie jechał. W Escorcie natomiast siedzi się idealnie ,fotele są bardzo wygodne ,siedzi się głęboko tak jak powinno być w każdym aucie, ale już w Fokusie j/w.
my przez miesiąc szukaliśmy auta ;) uparliśmy się omijać komisy i "pośredników - magików" ;) czyli szukaliśmy auta od osoby prywatnej :) było bardzo ciężko ale się udało :] chociaż już traciłam nadzieje ;) i byłam gotowa kupić auto, które było ostatnie na mojej liście typów ;)
obserwuj ogłoszenia - my po kilka/kilkanaście razy dziennie oglądaliśmy ogłoszenia chyba na 6 czy 7 stronach ;) ustrzeliłam ogłoszenie osoby prywatnej ;) dodane o 21 ;) a o 21:05 byliśmy umówieni na następny dzień :] auto sprawdził "nasz" mechanik(w rodzinie od xx lat) :] i stwierdził, że super cena i sprzedający powinien chcieć więcej ;P
przez ten czas tyle się naczytałam o poszczególnych wersjach konkretnych modeli aut(wyposażenia, słabe strony poszczególnych roczników itd), że lekko szczęki opadały "pośrednikom" ;) że blondynka, a jednak coś wie o samochodach ;P
potrzebowałam auto dla siebie :] małe, babskie, miejskie, ekonomiczne auto :] (drugie auto jest większe i jeździ nim mój Mąż, ja się boję)
nawet z Mężem pozakładaliśmy konta na forach poświęconych 2 czy 3 autom, które były na mojej liście ;)
dzięki użytkownikom forum poświęconego Microm stwierdziłam, że nie ma szans na bezwypadkowe auto ;) w tym przedziale cenowym i wiekowym :P
sama widziałam na przykładzie 1 auta - widziałam je na giełdzie w Chwaszczynie :] i znalazłam ogłoszenie na 3mieście :] po kilku dniach auto było już w Kolbudach, młodsze o 2 lata i z połową przebiegu :] od pana "pośrednika", którego nr miałam w telefonie w związku z innym autem oglądanym na giełdzie :]
poczytaj opinie użytkowników http://www.autocentrum.pl/oceny/
i info o modelach http://auto.moto.pl/samochody/typpojazdu-Samochody+osobowe/1
obserwuj ogłoszenia - my po kilka/kilkanaście razy dziennie oglądaliśmy ogłoszenia chyba na 6 czy 7 stronach ;) ustrzeliłam ogłoszenie osoby prywatnej ;) dodane o 21 ;) a o 21:05 byliśmy umówieni na następny dzień :] auto sprawdził "nasz" mechanik(w rodzinie od xx lat) :] i stwierdził, że super cena i sprzedający powinien chcieć więcej ;P
przez ten czas tyle się naczytałam o poszczególnych wersjach konkretnych modeli aut(wyposażenia, słabe strony poszczególnych roczników itd), że lekko szczęki opadały "pośrednikom" ;) że blondynka, a jednak coś wie o samochodach ;P
potrzebowałam auto dla siebie :] małe, babskie, miejskie, ekonomiczne auto :] (drugie auto jest większe i jeździ nim mój Mąż, ja się boję)
nawet z Mężem pozakładaliśmy konta na forach poświęconych 2 czy 3 autom, które były na mojej liście ;)
dzięki użytkownikom forum poświęconego Microm stwierdziłam, że nie ma szans na bezwypadkowe auto ;) w tym przedziale cenowym i wiekowym :P
sama widziałam na przykładzie 1 auta - widziałam je na giełdzie w Chwaszczynie :] i znalazłam ogłoszenie na 3mieście :] po kilku dniach auto było już w Kolbudach, młodsze o 2 lata i z połową przebiegu :] od pana "pośrednika", którego nr miałam w telefonie w związku z innym autem oglądanym na giełdzie :]
poczytaj opinie użytkowników http://www.autocentrum.pl/oceny/
i info o modelach http://auto.moto.pl/samochody/typpojazdu-Samochody+osobowe/1
może ten mój wątek sprzed 2,5m-ca będzie Ci pomocny ;) http://forum.trojmiasto.pl/Gdzie-w-sieci-szukac-auta-t410633,1,60.html
I całe szczęście ,że Chevrolet produkując samochody na Europę oparł się o sprawdzony niezawodny wzorzec marki Daewoo. Tylko musisz Kris jeszcze dodać ,jeśli w ogóle o tym wiesz, że Chevrolet dodatkowo sporo w swych samochodach ulepszył, opierając się na swoim długoletnim doświadczeniu oraz unowocześnił stosując się do nowych norm europejskich co teraz wyraźnie zauważa się w eksploatacji i jakości tych samochodów.
Dla orientacji dodam, że marka Daewoo jest doskonale znana i szanowana na rynku amerykańskim. Na rynku ,który byle czego nie posiada. Jest to potężna firma produkująca nie tylko samochody ale także m.in. ciężki sprzęt inżynieryjny cieszący się ogromnym zainteresowaniem na świecie. Oczywiście nie w Europie wschodniej ,bo nas po prostu nie stać na tak dobry i drogi sprzęt. Nas zadowoli łopata,kilof, tania,zwykła koparka i spychacz. Tyle nam wystarczy do naszych inwestycji.
Natomiast niechęć do produktów Daewoo u naszej biednej Polsce, wynika tylko i wyłącznie z głębokiej niewiedzy o tej marce i niedostępności do ich produktów ze względu na cenę.
Dla orientacji dodam, że marka Daewoo jest doskonale znana i szanowana na rynku amerykańskim. Na rynku ,który byle czego nie posiada. Jest to potężna firma produkująca nie tylko samochody ale także m.in. ciężki sprzęt inżynieryjny cieszący się ogromnym zainteresowaniem na świecie. Oczywiście nie w Europie wschodniej ,bo nas po prostu nie stać na tak dobry i drogi sprzęt. Nas zadowoli łopata,kilof, tania,zwykła koparka i spychacz. Tyle nam wystarczy do naszych inwestycji.
Natomiast niechęć do produktów Daewoo u naszej biednej Polsce, wynika tylko i wyłącznie z głębokiej niewiedzy o tej marce i niedostępności do ich produktów ze względu na cenę.
jak bardzo Matizy są zjadane (szczególnie progi) zależy też od rocznika :] zaobserwowane gdy szukałam auta dla siebie - na przykładzie kilkuset Matizów(ogłoszenia z całej Polski + opinie użytkowników) ;) młodszy wcale nie znaczy bez korozji ;) (Matiz akurat był ostatni na mojej liście aut, których zakup rozważałam)
teraz już nie pamiętam dokładnie - ale bodaj rocznik 2001 i 2002 były w gorszym stanie niż 1999 :] czy jakoś tak :] (miały gorsze blachy?)
ale też dużo zależy od właściciela :) jak(i czy w ogóle) dbał o auto :)
teraz już nie pamiętam dokładnie - ale bodaj rocznik 2001 i 2002 były w gorszym stanie niż 1999 :] czy jakoś tak :] (miały gorsze blachy?)
ale też dużo zależy od właściciela :) jak(i czy w ogóle) dbał o auto :)
ej,
wy mi tutaj na deawoo nie gadajcie bo ja do tej pory jeżdziłam 17 latnią nexia.
ogólnie samochód był niezawodny, niestety mój mąż go rozbił i na dzień dziejszy nie opłaca się nam go remontować.
Rdzy nie ma nigdzie a nie był garażowany ani specjalnie zadbany bo ani mąż ani ja nie mamy serca do takich akcji
no ale teraz mamy małe dziecko i przyszedł czas na większy i nowocześniejszy troszkę samochód bo co tu dużo gryć przez 17 lat technologia się zmienia :)
(swoją drogą nexia w moim mniemaniu chodzi na tyle głośno, że jak wczoraj jechałam nową skodą (!) to byłam pewna, że jeszcze jej nie odpaliłam a domyślam się, że skoda to nie cud techniki)
podsumowując tyeraz zastanawiam się nad renaul megane 2007 albo citroenem c4 2006, czy ktoś ma jeszcze jakieś typy w tym przedziale cenowym?
wy mi tutaj na deawoo nie gadajcie bo ja do tej pory jeżdziłam 17 latnią nexia.
ogólnie samochód był niezawodny, niestety mój mąż go rozbił i na dzień dziejszy nie opłaca się nam go remontować.
Rdzy nie ma nigdzie a nie był garażowany ani specjalnie zadbany bo ani mąż ani ja nie mamy serca do takich akcji
no ale teraz mamy małe dziecko i przyszedł czas na większy i nowocześniejszy troszkę samochód bo co tu dużo gryć przez 17 lat technologia się zmienia :)
(swoją drogą nexia w moim mniemaniu chodzi na tyle głośno, że jak wczoraj jechałam nową skodą (!) to byłam pewna, że jeszcze jej nie odpaliłam a domyślam się, że skoda to nie cud techniki)
podsumowując tyeraz zastanawiam się nad renaul megane 2007 albo citroenem c4 2006, czy ktoś ma jeszcze jakieś typy w tym przedziale cenowym?
W jakich wersjach silnikowych? Mimo, że sam od zawsze jeżdzę dieslami to nie polecam zdecydowanie do miasta - nie opłaca się ani trochę, a naprawy będą drogie. Diesel jedynie gdy jeździmy na 'alternatywnym' paliwie i gdzie znakomita większość to długie trasy - wtedy przy niezbyt zoranym egzemplarzu, licząc, że zrobimy np 80 tkm i go sprzedajemy dalej, można pojeździć dosyć oszczędnie i bez większych remontów.
