Widok
Byłam na weselu u znajomych w czerwcu i jestem zachwycona. Teraz sama organizuje weselisko i szczerze mówiąc nie wiem czy moje bedzie równie udane. Jedzonko było suuuper i nikomu nie brakowało. Orkiestra teżna poziomie no i oczywiści okolica jakiej sie nie zapomina. Ja jestem zauroczona i zazdroszcze każdemu kto robi tam wesele.
hmm...bardzo dziwne z ta wilgocia? Gdzie ci smierdzilo?? Pare razy bylam tam na imprezie, sama mialam tam wesele i bylo super!! Wszyscy goscie byli zachwyceni.Mielismy wesele na 80 osob i miejsca do tanczenia bylo w sam raz. Ludzie byli zachwyceni miejscem.Z takim palacykiem nie moze rownac sie zaden hotel!Oprocz sali moga goscie wyjsc na taras pogadac i np. na papieroska, mozna przjsc sie nad jeziorko, w kolo las.. a tego klimatu zaden przyuliczny hotel ci nie zaoferuje! Polecam Below z czystym sumieniem!
hmm no fakt, to nie miejsce na wielkie wesele ale ja byłam jak było 70 i jakoś nie czułam żeby był ścisk na parkiecie. Ciasnawo było tylko przy stolikach ale to nie problem bo ten mały minus nikł przy całej atmosferze przyjęcia. A jeśli chdzi o jakieś zapachy to czuć było tylko kwiaty, które zdobiły cały pałac.
Mielismy tam wesele na 50 osób. Jedzenie bardzo dobre, obsługa kelnerska bardzo dobra, miejsce niepowtarzalne. Jedyny zgrzyt to właściciel, z którym dosyć trudno dojść do porozumienia (znaczenie lepiej układała się współpraca z innymi osobami pracującymi w Pałacu Below). Generalnie polecam.
P.S. Jedzenie i tańce w osobnych salach nie są w zasadzie problemem (choć i ja się tego obawiałem).
P.S. Jedzenie i tańce w osobnych salach nie są w zasadzie problemem (choć i ja się tego obawiałem).
mieliśmy wesele w Belowie, w tym roku we wrześniu, było bardzo udane,
co do właścicela to można z nim pogadać (po dłuższej chwili robi się przystępniejszy:) ),
jedzenie domawilaismy do podstawowego menu (dużo zostało) nauczeni doświadczeniem z "hotelowców", gdzie zdażyło się być głodnawym,
goście byli zachwyceni wnętrzem, nie słyszałam głosów niezadowolenia, że tańczy się na holu (mankament - zabezpieczony parkiet jest trochę śliski- bardziej "roztańczony %%" gość znalazł się na podłodze).
pokoje mozna oczywiscie wynająć, ale nie są takie tanie (zależy od liczby zamwianych),
ogólnie wnętrze charakterystyczne i klimatyczne, pieknie prezentuje się na zdjciach - jak takie lubicie to ok,
ewent. więcej informacji na priv.
co do właścicela to można z nim pogadać (po dłuższej chwili robi się przystępniejszy:) ),
jedzenie domawilaismy do podstawowego menu (dużo zostało) nauczeni doświadczeniem z "hotelowców", gdzie zdażyło się być głodnawym,
goście byli zachwyceni wnętrzem, nie słyszałam głosów niezadowolenia, że tańczy się na holu (mankament - zabezpieczony parkiet jest trochę śliski- bardziej "roztańczony %%" gość znalazł się na podłodze).
pokoje mozna oczywiscie wynająć, ale nie są takie tanie (zależy od liczby zamwianych),
ogólnie wnętrze charakterystyczne i klimatyczne, pieknie prezentuje się na zdjciach - jak takie lubicie to ok,
ewent. więcej informacji na priv.
No coż, jak wydaję kilka tysięcy na imprezę (pewnie raz w życiu) to chciałbym, żeby osoba, która te pieniądze dzięki mnie zarabia była dla mnie miła. W tym przypadku im dalej w las, tym gorzej (a koniec już zupełnie żałosny ...).
Generalnie polecam Pałac Below, ale radzę dobrze skonstruować umowę (zresztą jak wszędzie), załatwiać wszystko co się da z p. Adamem Skibickim (bardzo kompetentna osoba) i unikać właściciela.
Generalnie polecam Pałac Below, ale radzę dobrze skonstruować umowę (zresztą jak wszędzie), załatwiać wszystko co się da z p. Adamem Skibickim (bardzo kompetentna osoba) i unikać właściciela.
Organizowaliśmy w Belowie wesele w czerwcu. Jeśli chodzi o pokoje i cenę to naprawdę jest dostępna. Wszyscy nasi goście nocowali, dodatkowo mieliśmy kilkanaście pokoi w Kłaninie. Z tego co się orientuję cena jest dużo nizsza niż w w/w hotelach. Nawet właściciel okazał się miłym i bardzo pomocnym. Zgadzam się ze wszystkimi powyższymi opiniami. Wspaniałe miejsce, prawdziwa klasa pod każdym względem.
ja byłam tam tylko na wigilii firmowej i jedno co moge powiedziec ze jedzonko a raczej porcje sa jak dla krasnali-przy czym ja generalnie mało jem,ale i dla mnie było to ZA mało:)poza tym jest tam rzeczywiści bardzo ładnie:)więc jeśli tylko dogadacie sie w sprawie menu:)i wielkości porcji to powinno byc ok.natomiast okolica-wspaniała-zdjęć =można co niemiara porobić:)