Widok
Główny problem - nie zasnąć podczas projekcji. Film wtórny, przeraźliwie schematyczny obraz ówczesnej rzeczywistości. Dziś wielu twórcom się wydaje,że jak dinozaury wyginęli świadkowie tamtych czasów i młodym można wcisnąć każdy kit. Posługiwanie się nazwiskiem K.Kutza to nadużycie, nigdy pewnie nie widział tego gniotu, do którego na chwilę go wkręcono. Wiem,ze są tacy którym się podoba. Ale skoro podoba się Martyniuk, tatuowane pośladki albo kaszanka z dżemem to nic dziwnego. Różne są gusty.
...bo to jest...
...film dla ludzi z szarymi komórkami pod czaszką...do kina chodzi się oglądać to co chce się zobaczyć a nie to co "trzeba zobaczyć". Po co się męczyć przed ekranem a potem pisać głupoty? Lepiej zostać w domu popaczać na Koronę Królów z paczką "czipsów" - i taniej i bez frustracji ;)
Pozdrawiam noworocznie!
Pozdrawiam noworocznie!
Bardzo ciekawa rzecz
Ten film żyje własną, osobliwą estetyką i własnym rytmem. Zabawny, intrygujący, subtelny, choć pokazuje siermiężność systemu i tamtych czasów. Wielkie brawa dla reżysera za tak wysmakowany pomysł i konsekwentną realizację. Oby więcej takich projektów w polskiej kinematografii. Bardzo, bardzo Państwu polecam