Widok
Pani, która nakłada obiad
nakłada wszystko tą samą ręką, którą kasuje pieniądze, do tego tą samą ręką posypuje koperkiem ziemniaki. Jakby tego było mało potem tą rękę wyciera w spodnie, dokładnie w okolice pośladków,którymi prawdopodobnie siedziała w autobusie a przed nią może na tym samym miejscu siedział jakiś obszczymur. Raz grzecznie zwróciłam uwagę,że tak się nie robi ale nie trafiło bo brudna ręka i koperek dalej funkcjonują sobie w tym barze. Polecam pracownikom baru u Senwickich przejść się choćby do Grennwaya i zobaczyć jak wyglądają małe, zgrabne szczypczyki do zieleniny.
Moja ocena
Bar u Senwickich
kategoria: Bary
obsługa: 4
menu: 4
jakość potraw: 4
wygląd i czystość: 4
przystępność cen: 4
ocena ogólna: 4
4.0
* maksymalna ocena 6