Widok
Panna mloda - okularnica??
Mam pytanie. Czy wsrod was sa przyszle pann mlode ktorena codzien chodza w okularach? Co robicie z nimi w dniu slubu idziecie w czy wymieniacie na szkla ?? Moj przyszly maz nawet nie chce slyszec o szklach a ja choc czuje sie w okularkach dobrze na codzien to nie wyobrazam sobie tego aby pojawic sie w nich w dniu slubu. A Wy??
Nie musisz miec specjalnych kropelek, wystarczy plyn w ktorym przechowuje sie soczewki. Wiadomo ze po tylu godzinach oczy "wysychaja", wtedy wystarczy kropla tego plynu.
A jesli chodzi o okulary to nie wiem czy bedzie Ci wygodnie tanczyc, odbierac calusy i.t.d. Jesli tak to nie ma powodu zebys meczyla oczy soczewkami.
A jesli chodzi o okulary to nie wiem czy bedzie Ci wygodnie tanczyc, odbierac calusy i.t.d. Jesli tak to nie ma powodu zebys meczyla oczy soczewkami.
Ja na codzień jestem okularnicą. Ale na ten szczególny dzień zaopatrzyłam się w jedniodniowe soczewki, do których od tygodnia staram się przyzwyczaić. Nie jest jednak łatwo. Zastanawiam się jadnak, czy moje oczy nieprzyzwyczajone do soczewek wytrzymają w soczewkach od 10 rano do ok. 5 rano następnego dnia. A zostały tylko 4 dni do ślubu. Czy macie w tym względzie jakieś doświadczenia? Może są jakieś kropelki, które można zakraplać przy założonych soczewkach, a które pomogłyby moim oczom?
Poza tym, czy soczewki zakłada się przed zrobieniem makijażu, czy po? I jaka jest kolejność w przypadku zmywania makijażu?
Poza tym, czy soczewki zakłada się przed zrobieniem makijażu, czy po? I jaka jest kolejność w przypadku zmywania makijażu?
Lidia napisał(a):
Może są jakieś kropelki,
> które można zakraplać przy założonych soczewkach, a które
> pomogłyby moim oczom?
Idź do apteki lub okulistycznego, tam na pewno Ci pomogą. Nie kupuj pierwszych lepszych kropli z brzegu, bo większości nie można zakrapiać przy soczewkach.
> Poza tym, czy soczewki zakłada się przed zrobieniem makijażu,
> czy po? I jaka jest kolejność w przypadku zmywania makijażu?
Najpierw zakładasz soczewki, potem robisz makijaż. A wieczorem najpierw zdejmujesz soczewki, a następnie zmywasz makijaż:)
Pozdrawiam cieplutko!!
Może są jakieś kropelki,
> które można zakraplać przy założonych soczewkach, a które
> pomogłyby moim oczom?
Idź do apteki lub okulistycznego, tam na pewno Ci pomogą. Nie kupuj pierwszych lepszych kropli z brzegu, bo większości nie można zakrapiać przy soczewkach.
> Poza tym, czy soczewki zakłada się przed zrobieniem makijażu,
> czy po? I jaka jest kolejność w przypadku zmywania makijażu?
Najpierw zakładasz soczewki, potem robisz makijaż. A wieczorem najpierw zdejmujesz soczewki, a następnie zmywasz makijaż:)
Pozdrawiam cieplutko!!
A ja nie uważam, że szpeci, bo są osoby, które nosząc na codzień okulary, bez nich wyglądają nieciekawie. zakłuca to codzienne proporcje i jak się patrzy coś jest nie tak. Tylko oczywiście kwestia oprawek - te do ślubu powinny byc super delikatne, a jeśli ktoś na codzień nosi ciążkie, lub sportowe, to amiana oprawek na jeden dzień może być śłiskim tematem..
Cześć ,
Dobre sa kropelki Baush & Lomb i w miarę rozsądnej cenie. Trochę droższe sa krople aquifin (Firma Ciba - bodajże), są lepsze, ale mniejsza buteleczka. Ale skoro i tak to na jeden dzień więc to nie ma znaczenia. Wybór nalezy do Ciebie.
A co do tego makijażu, to najpierw załóź soczewki zaraz po umyciu i wysuszeniu twarzy, a dopiero później makijaż (tylko uważaj z makijażem ;) jęsli go robisz sama, bo jak nie ejsteś przyzwyczajona do soczewek to może troche Ci sie perspektywa zmienić ;)). Natomiast podczas zdejmowania to bywa różnie, poprostu jak Ci wygodniej. Ja zawsze zdejmuję najpierw soczewki, a później zmywam makiajż.
Powodzenia i udanego wesela.
Pozdrawiam, Ewa.
Dobre sa kropelki Baush & Lomb i w miarę rozsądnej cenie. Trochę droższe sa krople aquifin (Firma Ciba - bodajże), są lepsze, ale mniejsza buteleczka. Ale skoro i tak to na jeden dzień więc to nie ma znaczenia. Wybór nalezy do Ciebie.
A co do tego makijażu, to najpierw załóź soczewki zaraz po umyciu i wysuszeniu twarzy, a dopiero później makijaż (tylko uważaj z makijażem ;) jęsli go robisz sama, bo jak nie ejsteś przyzwyczajona do soczewek to może troche Ci sie perspektywa zmienić ;)). Natomiast podczas zdejmowania to bywa różnie, poprostu jak Ci wygodniej. Ja zawsze zdejmuję najpierw soczewki, a później zmywam makiajż.
Powodzenia i udanego wesela.
Pozdrawiam, Ewa.
Ja na pewno będę w okularkach. Na codzień je noszę i nie widzę inaczej w dniu ślubu. Po pierwsze - bez okularów nie widzę (głupia wada: astygmatyzm), po drugie - nie mogę nosić soczewek kontaktowych jako ofiara alergii. Przećwiczyłam kiedyś soczewki i to była porażka. Niestety.
Pozostają mi okularki i właściwie sama nie wiem: boję się raczej tego, że w trakcie składania życzeń czy ostrych pląsów mogą mi się uszkodzić. A tak bardzo lubię moje oprawki.
Fakt - oprawka musi być delikatna. Moje są dosyć delikatne. poza tym wzyscy znają mnie w okularach, i zgodnie twierdzą, że o wiele lepiej wyglądam mając je na nosie:-)
Także ja będę miała okularki i szczerze polecam. Nie ma sensu męczyć się w soczewkach kontaktowych i to od takiego święta.
Lepiej sobie skombinować ładne oprawki, no i dobrze mieć zapasowe. Różne rzeczy mogą się zdarzyć.
Pozdrawiam okularnice. i nie tylko!
Pozostają mi okularki i właściwie sama nie wiem: boję się raczej tego, że w trakcie składania życzeń czy ostrych pląsów mogą mi się uszkodzić. A tak bardzo lubię moje oprawki.
Fakt - oprawka musi być delikatna. Moje są dosyć delikatne. poza tym wzyscy znają mnie w okularach, i zgodnie twierdzą, że o wiele lepiej wyglądam mając je na nosie:-)
Także ja będę miała okularki i szczerze polecam. Nie ma sensu męczyć się w soczewkach kontaktowych i to od takiego święta.
Lepiej sobie skombinować ładne oprawki, no i dobrze mieć zapasowe. Różne rzeczy mogą się zdarzyć.
Pozdrawiam okularnice. i nie tylko!
Ja najczęściej noszę okulary, ale od wielkiego swieta zakladam szkla kontaktowe. To fakt, ze ciezko jest wytrzymac w soczewkach cala impreze. Dla mnie jednak wazne bylo, aby w kosciele i przede wszystkim podczas skladania zyczen nie miec okularow na nosie z bardzo oczywistego powodu..... gdy przyjmujesz "całuski" od skladajacych zyczenia mozesz okularami dotknac policzka drugiej osoby i pobrudzic sobie okulary. A osob skladajacych zyczenia jest zawsze przynajmniej ze 30ci! I w co wtedy wytrzecie szkiełka? W sukienke? W garniturek męzulka? O rany? Ja w polowie imprezy zamienilam soczewki na okulary i to polecam rowniez Wam!
Ja właśnie ze względu na życzenia, obściskiwanie przez gości będę miała drugą parę okularków, albo - jak mi siostra proponuje - zdejmę, choć tego akurat to nie chcę, bo nie będęwyraznie widzieć, kto mi składa życzenia. i jeszcze mi złoży je ktoś, od kogo nie chcę życzeń? Na przykłada taka "asia" z forum? ;-)
A tak poważnie, to beę miała na zmianę. Gdybym mogła soczewki, to nie byłoby sprawy.
Pozdrawiam
A tak poważnie, to beę miała na zmianę. Gdybym mogła soczewki, to nie byłoby sprawy.
Pozdrawiam
Nie wiem dlaczego większość podchodzi do tematu okularow jakby to było coś negatywnego.
Ja również na moim ślubie miałam okulary i (to na dodatek bardzo delikatne) , ale zarowno podczas życzeń, jak i potem , nawet w trakcie zabawy nic się nie stało, (a nawet bylismy podrzucani do góry !!) , i byłam zadowolona- po pierwsze czułam się naturalnie, po drugie podobały mi się zdjęcia, bo w okularach wyglądam naturalnie i tak tez na zdjęciach (bez okularów ma sie wrazenie że wygląda się inaczej na zdjeciach) , polecam , zresztą każdy sam musi ocenić jak sie czuje i wygląda ( ja też nie mogę nosić soczewek)
pozdrawiam
Ja również na moim ślubie miałam okulary i (to na dodatek bardzo delikatne) , ale zarowno podczas życzeń, jak i potem , nawet w trakcie zabawy nic się nie stało, (a nawet bylismy podrzucani do góry !!) , i byłam zadowolona- po pierwsze czułam się naturalnie, po drugie podobały mi się zdjęcia, bo w okularach wyglądam naturalnie i tak tez na zdjęciach (bez okularów ma sie wrazenie że wygląda się inaczej na zdjeciach) , polecam , zresztą każdy sam musi ocenić jak sie czuje i wygląda ( ja też nie mogę nosić soczewek)
pozdrawiam