Widok
Piwonia, jakoś chyba ominełam wcześniej Twoje pytanie, bo dopiero dziś je zobaczyłam. Sukieneczkę kupiłam za 2390zl, w cenie zrobią poprawki i mi ją dopasują, bo tu jeszcze źle leży, ale to dopiero w maju.
no własnie dziewczyny, nie uważacie, że dopasowywanie sukienki przez salon w maju (slub mam w lipcu) to trochę zbyt szybko? boję się że schudnę czy jeszcze coś gorszego-przytyję. a i tak wynegocjowałam ten maj, bo kobietka chiała mnie umówic na ostatnie przymiarki w marcu!
no własnie dziewczyny, nie uważacie, że dopasowywanie sukienki przez salon w maju (slub mam w lipcu) to trochę zbyt szybko? boję się że schudnę czy jeszcze coś gorszego-przytyję. a i tak wynegocjowałam ten maj, bo kobietka chiała mnie umówic na ostatnie przymiarki w marcu!
natalnik ja jestem dużą dziewczynką więc nie mieszczę się w 38 z salonu, dla mnie będą szyć nową suknie za 2660zł. na szycie nie ma rabatu ?? gdybym tą sukienkę 38 kupiła to wtedy bym dostała - 800 zł ?? natalnik Panie z salonu powiedziały mi , że jak ja kupię swoja suknie to ona już znika z salonu i nie możliwości , żeby inna laska ją kupiła, a to nie prawdą moja koleżanka wczoraj była w Mariettcie i moja pokazowa kiecka 38 nadal dam wisi :] więc jak to jest ??
piwonia, tak jak mówi venus, rabatu nie ma na szycie. mnie te kobietki i tak zdenerwowały, bo byłam w jedną sobotę i mówią do mnie, że ta promocja na 800zł jest tylko dziś i że muszę się dziś zdecydować bo potem nie będzie tak tanio. mama i siostra też mnie przekonały to ją kupiłam, ale odebrałam ją dopiero za tydzień, bo mierzyłam inną (ecru i zresztą innej dziewczyny). przychodzę za tydzien, a ta "promocja 800zl" nadal jest! (mogłam zresztą to przewidziec, ze to chwyt marketingowy). ale nie żałuję, sukienkę mam sliczną, a gdybym nie zdecydowała się na jej zakup zaraz tego samego dnia, to bym nie mogła jej za tydzień przymierzyć, bo już by nie było tej sukienki. faktem jest, ze dziewczyna zapłaciła za nią zadatek, i ze ja nie powinnam jej przymierzać w ogóle, ale one przyniosły mi ją z zaplecza, żebym mogła sobie przymierzyć, bo po iluś tam mierzonych sukniach, które mi się nie podobały, jedna z Pań wpadła na pomysl, że przecież w "catalinie" to ja będę ładnie wyglądać - no i nie myliła się, to była ta jedyna.
wiesz, jak Ty sobie szyjesz sukienkę, to ta,co jest na wieszaku może chyba zostać w salonie, przecież jest "niczyja" i można ją przymiarzać. nikt nie ma przecież wyłączności na dany model.
wiesz, jak Ty sobie szyjesz sukienkę, to ta,co jest na wieszaku może chyba zostać w salonie, przecież jest "niczyja" i można ją przymiarzać. nikt nie ma przecież wyłączności na dany model.
natalnik mi babki z salonu powiedziały , że nawet jak szyje to kiecka z wieszaka i tak znika z salonu- w cale mi na tym nie zależy, a w sumie dlaczego by nie miały nie sprzedać tej kiecki z wieszaka za 800 zł, każdy chce przecież zarobić :) a takie gadanie , że tylko dziś jest promocja - 800 zł to takie ich chwyty marketingowe,żebyś się od razu zdecydowała :)
mi powiedziały że rabat jest na suknie pokazowe. nie mowiły ze tylko dziś ale wiadomo że dziś suknia jest a jutro moze juz jej nie byc więć jak się juz jakaś podoba to na co czekać? tez bym kupiła ale niestety moja suknia pokazowa była za mala no i chciałabym tam kilka drobiazgow przerowbic więc i tak musiałabym szyć. Aha i jeszcze jeżeli chcemy uszyc u nich suknie to nie mozna zamowic z katalogu. Suknia którą chcemy zamowic musi byc na sklepie. Troche bez sensu ;(
z tymi sukienkami w mariettcie to nie jest jak pisałam :), moja mama mnie właśnie przed chwilą uświadomiła. :) dopóki jest w salonie sukienka pokazowa obojętnie z jakiego modelu to może i sobie i ze 20 lasek uszyć tą sukienkę , w momencie gdy zostają wykupione sukienki z wieszaków te które teraz są -800 zł, to już nie ma możliwości szycia na swoje wymiary, dletego ta moja pokazowa nadal jest w salonie do kupienia za -800zł, :)