Widok
tak czytam i czytam co piszecie i już sie nie moge doczekać kiedy bede w Polsce (grudzień) i też bede mierzyć suknie. Jak do tej pory to byłam w Dublinie i szukałam sukni, jak mi kobieta pokazała suknie to zwątpiłam. Wogle nie przypominały sukni ślubnych masakra mówie Wam, i tak się skończyły moje poszukiwania po Irlandii. Mój Ł jest z Poznania i w Poznaniu też bede i jeśli nie znajde czegoś w Trójmieście też bede szukać w Poznaniu.
to jest takie zabezpieczenie salonu, myślę , że Marietta miała już kiedyś do czynienia z klientkami, które w ciemno kupowały "kota w worku" sugerując się tylko zdjeciami w katalogu, gdzie suknie często wyglądają lepiej niż na żywo , szczególnie na szczupłych modelkach, a gdy przychodzi suknia to nagle się nie podoba bo wyobrażały ją sobie inaczej.
z tymi sukienkami w mariettcie to nie jest jak pisałam :), moja mama mnie właśnie przed chwilą uświadomiła. :) dopóki jest w salonie sukienka pokazowa obojętnie z jakiego modelu to może i sobie i ze 20 lasek uszyć tą sukienkę , w momencie gdy zostają wykupione sukienki z wieszaków te które teraz są -800 zł, to już nie ma możliwości szycia na swoje wymiary, dletego ta moja pokazowa nadal jest w salonie do kupienia za -800zł, :)
mi powiedziały że rabat jest na suknie pokazowe. nie mowiły ze tylko dziś ale wiadomo że dziś suknia jest a jutro moze juz jej nie byc więć jak się juz jakaś podoba to na co czekać? tez bym kupiła ale niestety moja suknia pokazowa była za mala no i chciałabym tam kilka drobiazgow przerowbic więc i tak musiałabym szyć. Aha i jeszcze jeżeli chcemy uszyc u nich suknie to nie mozna zamowic z katalogu. Suknia którą chcemy zamowic musi byc na sklepie. Troche bez sensu ;(

