Piszę w imieniu swoim i dziadka, chciałem po prostu podziękować. To ja szukałem dla niego kancelarii i szczerze mówiąc bałem się, że będzie musiał przechodzić przez to sam, w języku, którego nie rozumie. Nie musiał. Dziękuję za cierpliwość wobec niego, za tłumaczenie wszystkiego po ludzku i za to, że mogłem być na bieżąco, nie zawracając mu głowy każdym pismem. Dla nas jako rodziny to dużo więcej niż sam wynik sprawy.

Z wyrazami wdzięczności,
Paweł